Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 października 2018

"Normalni inaczej" Tammy Robinson

"Normalni inaczej" Tammy Robinson
Witajcie!
Dla mnie to lato było dość zabiegane, mało czasu miałam na chwilę tylko dla siebie.... Znaczy tak naprawdę, mało czasu miałam na wszystko :D  Nie poddałam się jednak i znalazła chwilę na przeczytanie książki "Normalni inaczej" Wydawnictwa IUVI. Dlaczego mając tak mało czasu wybrałam akurat tę książkę? Po częstych odwiedzinach mojej rodziny, którą również uważam za normalną "inaczej" :D skusił mnie właśnie ten tytuł i powiem wam szczerze, że spodziewałam się po nim zupełnie czegoś innego.


Świat nie zawsze jest sprawiedliwy, ba prawie nigdy nie jest! Jedni wychowują się w kochanych, opiekuńczych rodzinach, pełnych miłości, zrozumienia i wsparcia, a niektórym nie jest to niestety dane.
Poznajcie dwójkę młodych ludzi, którym nie było dane dorastać w szczęśliwym domu i łatwej rzeczywistości.
Maddy wszystko musi mieć poukładane, każdy jej dzień funkcjonuje wedle ścisłego harmonogramu, tam nie ma miejsca na niespodzianki i spontaniczność. Każda zmiana mogłaby źle wpłynąć na jej autystyczną siostrę Bee. Dziewczyna od najmłodszych lat czuje się w obowiązku opiekowania się swoją rodziną, czyli mamą i Bee. Całe własne życie uporządkowała rutynie, aby wspierać mamę, która umówmy się, delikatnie mówiąc czasem, sama zachowuje się jak nastolatka, a nie jak matka. Dzięki historii Maddy, możemy poznać życie codzienne ludzi, którzy borykają się z odpowiedzialnością za członków rodziny objętych autyzmem. Nasza bohaterka nie wie już co to wstyd. Musiała się go wyzbyć przy siostrze, która nic sobie nie robi z nietykalności cielesnej innych ludzi, a empatia jest jej zupełnie nieznana. Wielokrotnie Bee w publicznej toalecie otwierała drzwi, klepie w pośladki pielęgniarki, powtarza tylko słowa zasłyszane w bajkach, w najmniej odpowiednim momencie. Nie wygląda to na prostą codzienność, prawda? Ale Maddy kocha swoją siostrę nad życie i nie wyobraża sobie codzienności bez niej.


Albert jest cichym i spokojnych chłopakiem. Choć jego uroda mogłaby zachwycić większość dziewcząt, to zawsze trzyma się z boku i żyje marzeniami, o ucieczce i serfowaniu z dala od domu. Nie można się jednak temu dziwić, bo jak być pewnym siebie młodym człowiekiem, jeśli codziennie własny ojciec uświadamia mu, że jest jego największym rozczarowaniem? Pewnie się zastanawiacie co na to mama? Ojciec Alberta jest typem autorytarnym, całą rodzinę trzyma w zastraszeniu i uważa, że ma na to świtę prawo, przecież jest policjantem. Po ciężkiej służbie każdego dnia jego największą rozrywką jest pastwienie się na młodszym synu i pokazywaniu mu, jak jest nic niewart. Czy go bije? Nie! Niestety człowiek bardziej potrafi zranić drugiego człowieka słowem, a niżeli pięścią. 
Brat Alberta to natomiast duma tatusia, grubas, który ciągle żłopie piwsko, nie szanuje swojej żony i jedynie co umie dobrze robić, to jedno dziecko za drugim, ku rozpaczy własnej żony.
Czy osoba z duszą marzyciela, niezwykłą empatią i dobrocią serca, może normalnie funkcjonować w takiej rodzinie? Myślę, że odpowiecie na to sami.


Co się stanie, gdy dwoje młodych ludzi z zupełnie innych "patologicznych" rodzin, spotkają się? Albert za punkt honoru obiera sobie, rozbawienie i lepiej poznanie Maddy. W zupełności nie przeszkadza mu, iż dziewczyna, ciągle chodzi ze swoją chorą siostrą. Każde ich spotkanie przynosi dużo śmiechu i dziwnych sytuacji z udziałem Bee.
Choć Maddy za wszelką cenę broni się od uczucia, które się między nimi rodzi, to nie ma wyjścia, w końcu ulega urokowi chłopaka i poznaje nowe oblicze miłości. Ta miłość nie wynika z obowiązku, z troski i strachu. Jest nieprzewidywalna, ciepła, egoistyczna i przeznaczona jedynie dla dwójki ludzi.

Uczucie, które miedzy nimi się zrodziło, wcale nie jest proste. Miłość niesie ze sobą, jak i cudowne chwile, tak i strach i wyrzeczenia. Albert przed spotkaniem Maddy marzył o jak najszybszym wyjeździe z kraju, gdzie mógłby całymi dniami serfować, założyć szkółkę dla młodych serwerów i wreszcie czuć się wolny i wartościowy, z dala od domu, wolny na falach.
Madyy zaś nie wyobraża sobie, aby mogła swoje życie układać gdzieś z dala od siostry. Sama zrezygnowała ze swej pasji fotografa tylko dlatego, aby nie zmieniać rutyny dnia codziennego siostry. Ona musi być przy niej zawsze, bez względu na wszystko.
Czy można to wszystko pogodzić ze sobą?
Ich wzajemna bliskość, zrozumienie i wzajemne wsparcie sprawia, że życie codzienne staje się bardziej znośne. Marzenia, choć muszą ulec modyfikacji, to teraz są bardziej realne a niżeli wcześniej.
Łączy ich prawdziwe, piękne uczucie. Pewnie powiecie, że taka miłość, która istnieje tylko w filmach i książkach? Tak, właśnie taka ;) Macie całkowitą rację, co jeśli jednak Wam powiem, że i u nich życie to nie jest bajka?
W pewnym momencie jedno z nich traci możliwość, na realizację marzeń i planów. Czasem dzieje się coś zupełnie nieprawdopodobnego i niszczy wszystko.
Co za tragedia spotkała tych dwoje ludzi, w na pierwszy rzut oka banalnej historii? Musicie przeczytać tę książkę i dowiedzieć się sami ;)


Naprawdę polecam tę książkę i w tajemnicy Wam powiem, że już dawno tak nie płakałam przy książce, która miała być jedynie lekką historią o miłości.

Polecam Justyna.



wtorek, 19 czerwca 2018

"Ostatni Namsara" Kristen Ciccarelli

"Ostatni Namsara" Kristen Ciccarelli
Cześć kochani!
Dawno u nas nie było propozycji książki dla starszych czytelników. Nadrabiamy straty i przychodzimy do Was z idealną propozycją, na te piękne, ciepłe wieczory.

Na początku był Namsara – zrodzony z nieba i ducha – który wszędzie, gdzie się pojawił, przynosił miłość i śmiech. Lecz gdzie jest światło, tam musi być ciemność. Dlatego była też Iskari – zrodzona z krwi i blasku księżyca. Niszczycielka. Przynosząca śmierć.

Oto legendy, na których wychowała się Asha, córka króla Firgaardu. Opowiadano je szeptem, a ona słuchała z zapartym tchem, zafascynowana zakazanymi bohaterami z przeszłości. Jednak dopiero kiedy sama stała się najbardziej zaciekłym, budzącym postrach pogromcą smoków, przyjęła rolę następnej iskari – samotny los, który sprawił, że Asha czuła się jak broń w cudzych rękach, a nie dziewczyna.
Asha walczy ze smokami i przynosi ich głowy królowi, lecz żadne z tych trofeów nie jest w stanie jej uwolnić od więzów obowiązku: ślubu z okrutnym komendantem, człowiekiem, który zna prawdę o jej naturze. Gdy Asha dostaje szansę uwolnienia się w zamian za zabicie najpotężniejszego smoka w Firgaardzie, odkrywa, że stare opowieści mają w sobie więcej prawdy, niż mogła się spodziewać. Z pomocą przyjaciela – niewolnika służącego jej narzeczonemu – Asha musi zrzucić z siebie pancerz iskari i otworzyć serce na miłość, światło i prawdę, którą przed nią zawsze ukrywano.
źródło opisu: http://iuvi.pl

Co sprawiło, że w ostatni moim zabieganym świecie, sięgnęłam za tą książkę?  To oczywiste! Kocham książki fantasy, które pozwalają mi się oderwać od szarej rzeczywistości i ta okładka. No po prostu bajeczna okładka, od razu wpada w oko i aż nie można się powstrzymać, aby zacząć ją czytać.
Piękne wydanie, wielkie brawa dla wydawnictwa!

Na początku książki, przyznam szczerze, ciężko było mi się w niej odnaleźć.
 Waleczna, twarda Asha, której sensem życia jest zabijanie smoków, pomszczenie swoich blizn i naprawienie dawnych krzywd, które sprowadziła na królestwo. Stare opowieści są niebezpieczne. Niewolnicy nie mogą swoim panom patrzeć w oczy, ba oni nawet ich nie mogą dotknąć. Służą wiernie swoim panom jak pieski z obrożami na szyi.
 Tylko rodzina królewska jest wolna.
 Czy jednak na pewno?

 Nasza bohaterka, która budzi strach i odrazę, wśród ludu jej ojca i mimo nazwy "nosząca śmierć" nie jest wolna. Jest takim samym sługom, jak i niewolnicy. Niestety jest nieświadoma swojej uległości. Bez wytchnienia przynosi głowy smoków swemu ojcu- smoczemu królowi, który puchnie z dumy z potwora, który stworzył. Żywe narzędzie do zabijania, niebezpieczne, bezwzględne, szybkie i nieustraszone.
Tak... Dobrze widzicie, dla króla Iskari nie była córką z uczuciami i pragnieniami, była jedynie potworem, stworzonym na potrzeby króla.
Miłość i posłuszeństwo dziewczyny do ojca nie pozwalało jej na niesubordynację. Wciąż utwierdzano ją w przekonaniu, że to ona osiem lat temu, sprowadziła smoka, który spalił pół królestwa, zabijał całe rodziny i poparzył jej ciało, pozostawiając okropne blizny szepczące jej twarz. Przyniosła hańbę królestwu, wymykała się z pałacu, aby opowiadać zakazane stare historie, które zabiły jej matkę. Stare opowieści były niebezpieczne dla opowiadających i dodające siły i magii smokom.
Trzeba było więc wybić wszystkie latające istoty, aby odkupić swoje winy, a głowy przynieść przed oblicze króla, aby wciąż czuł z niej dumę, być może kiedyś ją też w zamian za to pokocha.
Świat Ashy jednak miał się niebawem odmienić. Miała poślubić komendanta, okrutnego i bezwzględnego człowieka. Król obiecał mu jej rękę w momencie, gdy Kozu- pierwszy smok, zabił jego rodziców.
Ojciec wie, że Asha nie chcę wychodzić za mąż, tak więc dobrodusznie znajduje rozwiązanie dla córki i prosi ją, aby upolowała ostatniego smoka, przyniesione jego serce, zerwie obietnicę zaślubin.
Co stanie się, jednak gdy ostatni smok, największy wróg Iskari nie straci życia?
Co, jeśli okaże się, że pradawne legendy nie są śmiercionośne, a najbliższa osoba okaże się mordercą i oszustem? Do jakich czynów posunie się zdradzona wojowniczka?
Czy można pokochać potwora z bliznami? Czy wrogowie mogą stać się sojusznikami?
Chcecie się dowiedzieć, jak może odmienić się życie naszej bohaterki?
To koniecznie przeczytajcie tę książkę.
Jest niezwykle zaskakująca, szybka zwarta akcja sprawia, że czytelnik nie może się od niej oderwać. Wielkie pokłony dla pisarki, za niezwykłe dopracowanie i pomysł na pradawne legendy, są pouczające, magiczne i zapadają w pamięć.
To, co na początku książki wydaje nam się nieprawdopodobne i niedopracowane, nabiera znaczenia i innego obrotu wraz z przeczytaną każdą kartką.


Rodzące się uczucie miłości, opisane jest w sposób niezwykle delikatny i naturalny. Czyta się tę wybuchową mieszankę: akcji, romansu, legendy i fantasy niesamowicie dobrze!
Szczerze polecam Wam tę książkę, jest warta zatracenia.
Skutecznie oderwie od rzeczywistości, wzruszy, zaskoczy i nie raz na skórze pozostawi gęsią skórkę.
Dreszcze murowane!

Nie czekajcie ani minuty dłużej, jeśli spodobała Wam się ta recenzja, to książka Was zachwyci.

Polecam Justyna.





poniedziałek, 11 czerwca 2018

CZYTAM SOBIE- POZIOM 1, CZYLI NOWOŚCI OD WYDAWNICTWA EGMONT!!!

CZYTAM SOBIE- POZIOM 1, CZYLI NOWOŚCI OD WYDAWNICTWA EGMONT!!!
Witajcie Kochani!!!
Czy są tu z nami rodzice dzieci, które uczą się czytać?
Mam nadzieję, że tak, ponieważ chciałabym Wam dziś przedstawić dwie książki z nowej serii "Czytam sobie" Wydawnictwa Egmont .



Seria "Czytam sobie" to książki, które wspierają naukę czytania dla dzieci w wieku 5-7 lat. Składa się z trzech poziomów:
poziom 1 składam słowa: 
krótki zdania, 23 podstawowe głoski w tekście, ćwiczenie głoskowania, 150-200 słów w tekście.
poziom 2  składam zdania: 
dłuższe zdania, elementy dialogu, 23 podstawowe głoski oraz "h", ćwiczenie sylabizowania, 800-900 wyrazów w tekście.
poziom 3  połykam strony: 
użyte wszystkie głoski, dłuższe i bardziej złożone zdania, alfabetyczny słownik trudnych wyrazów, 2500-2800 wyrazów w tekście.



Jako że moja córka ma prawie 5 lat, chciałabym Wam dziś przedstawić dwie książeczki z poziomu 1.
Obie książki mają 32 stron, mały format idealnie dostosowuje się do małych rączek dziecka, duże litery i łatwy tekst, dodatkowo można znaleźć ramkę ze słowami do czytania głoskami. 



Książeczki oczywiście mają piękną i kolorową szatę graficzną, a super niespodzianką są naklejki.
Oczywiście oprócz strony technicznej obie książeczki to dwie wspaniałe historie ze znanych bajek dla dzieci. 



"Witajcie w Ponyville" to opowieść o mieszkańcach wioski Ponyville, czyli kolorowych i radosnych kucykach z "My Little Pony", gdzie poznajemy ich imiona oraz ich ulubione zajęcia. 
"Wielki bal Smerfetki" to historia małych niebieskich stworzeń zwanych Smerfami. W wiosce ma odbyć się bal a na nim konkurs na najlepszy strój. Smerfetka chciałaby wygrać ten konkurs, jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem.



Jeśli chcecie dowiedzieć się jaki strój na bal będzie miała Smerfetka albo poznać Pinke Pie, Rarity czy Spike to zapraszam Was do lektury obu książek.



Mnie i mojej córce książeczki przypadły do gustu, z pewnością pomogą nam udoskonalić naukę czytania. Dodatkowo piękne ilustracje zachęcały Oliwkę, a taką perełką były naklejki oraz skrzydełka, które ułatwiają zaznaczyć moment, w którym skończyło się czytać.



My z pewnością sięgniemy po więcej propozycji z tej serii, a Wy?
Podoba Wam się w ogóle taki podział na poziomy?
Czekam na Wasze komentarze i zapraszam do przejrzenia oferty Wydawnictwa Egmont.

Buziaki/Kasia 😘

piątek, 27 kwietnia 2018

PROPOZYCJĘ KSIĄŻKOWE NA MAJÓWKĘ!!!

PROPOZYCJĘ KSIĄŻKOWE NA MAJÓWKĘ!!!
Witajcie Kochani!!!
Zbliża się długi, ciepły majowy weekend. Zapewne wiele z Was będzie odpoczywać ze swoimi dziećmi.
Co lubicie robić w podczas takich weekendów?
Nam z Oliwką marzy się błogie lenistwo na kocyku, a co najbardziej lubimy wtedy robić, oczywiście czytać książki.
Dlatego dziś mam dla Was kilka propozycji, które możecie poczytać razem ze swoimi pociechami lub te nieco starsze same mogą zająć się ich lekturą.



Wydawnictwo Egmont wprowadziło do swojej oferty nową serię #czytelnia, jest ona podzielona na trzy kolory, które oznaczają poziom w zależności od wieku dziecka. Żółty to najłatwiejszy poziom, bohaterami książek są księżniczki, kucyki Pony, Masza oraz Barbie. Książki mają po ok. 100 stron, znajdziemy w nich dość dużą czcionkę oraz kolorowe ilustracje. Niebieskim kolorem zostały oznaczone książki dla czytelników w wieku 8-10 lat. Grubość książek to od 100 do 200 stron, ilustracje są czarno-białe i czcionka tekstu trochę mniejsza niż w poprzednim kolorze. Znajdziemy tutaj tytuły również dla chłopców z Marvela czy Star Wars. Ostatni kolor to czerwony, poziom dla czytelników powyżej 12 roku życia. Książki mają ponad 200 stron. Bohaterami tego poziomu są Twisted Tales oraz Star Wars.



Wybrałyśmy z Oliwką cztery tytuły z tej serii: "Odkrycie Belli", "Plażowy Rabuś", "Anna i Elsa. Powrót do lodowego pałacu" oraz "Zanim żyli długo i zaplątani". Muszę przyznać, że wszystkie historie były bardzo ciekawe, i z chęcią czytałam je mojej córce. 



"Odkrycie Belli" z poziomu żółtego to opowieść o młodych latach Belli, jej życiu z tatą, o problemach starej księgarni, o samotności, nierozumieniu oryginalności charakteru Belli.
"Plażowy Rabuś" również z poziomu żółtego to historia Barbie i jej sióstr oraz ich piesków. Na plaży grasuje złodziej biżuterii czy uda im się rozwikłać zagadkę i złapać rabusia na gorącym uczynku?



"Anna i Elsa. Powrót do lodowego pałacu" to perypetie znanych sióstr z bajki "Kraina lodu". Anna i Elsa spodziewają się ważnych gości, prace remontowe w zamku nie idą po ich myśli, siostry wraz z Olafem szukają sposobu jak ugościć przybyszów w Vakretty. 
"Zanim żyli długo i zaplątani"  powieść jest nowelizacją filmu „Zanim żyli długo i zaplątani”, który wprowadza do fabuły serialu emitowanego na Disney Channel. Książka opowiada o jednej nocnej wyprawie Roszpunki i Julka, która wywróciła wszytko do góry nogami. 



Uważam, że wszystkie książki są bardzo interesujące, duży plus za mały format, który dziecko może zabrać ze sobą wszędzie. Ogólnie uważam, że stworzenie takiej serii podzielonej na kolory to naprawdę świetny pomysł, do tego znani i lubiani bohaterowie bajek z pewnością zainteresują każdego młodego czytelnika.



Dlatego, jeśli chcecie spędzić miło nadchodzący weekend majowy, zrelaksować się razem ze swoimi pociechami podczas super lektury to zapraszamy odwiedzenia strony Wydawnictwa Egmont.



Podoba Wam się pomysł nowej serii #czytelnia? Który tytuł najbardziej spodobałby się Waszym dzieciom?
Czekam na Wasze komentarze i życzę Wam udanego wypoczynku.

Buziaki/Kasia 😘

piątek, 23 marca 2018

KSIĄŻKA DOBRA NA WSZYSTKO- CZYLI NOWOŚCI OD WYDAWNICTWA EGMONT!!!

KSIĄŻKA DOBRA NA WSZYSTKO- CZYLI NOWOŚCI OD WYDAWNICTWA EGMONT!!!
Witajcie Kochani!!!
Czy Wasze dzieci lubią, gdy czytacie im książki? A wy lubicie im czytać? O jakiej porze najczęściej sięgacie po książkę z waszymi dziećmi?
Rano? W ciągu dnia? Czy na dobranoc?



My z Oliwką uważamy, że każda pora na czytanie jest dobra, tym bardziej że moja córka uwielbia ten czas, gdy siadamy wygodnie w fotelu, bierzemy książkę do ręki i zatracamy się w świat bajek.
Z racji tego książek mamy naprawdę wiele, ale za każdym razem nowa zdobycz wprawia nas w świetny nastrój.
Dlatego dziś chciałybyśmy podzielić się tą radością z Wami oraz przedstawić nowości Wydawnictwa Egmont.



Od kilku dni towarzyszą nam 3 nowe publikacje Egmont: "Auta. Nowa kolekcja bajek", "Bing. Nowa kolekcja bajek" oraz "Bob Budowniczy. Bajki 5 minut przed snem"
Barwne ilustracje, ciekawe historie oraz znani bohaterowie sprawiają, że to kolejne książki od tego Wydawnictwa, które bardzo przypadły nam do gustu.



Zacznijmy od Binga, małego króliczka, który z pewnością skradnie serce najmłodszym czytelnikom. Krótki zrozumiały tekst, z wytłuszczonymi i powiększonymi, najważniejszymi słowami, do tego piękne ilustracje niczym kadry z bajki. Książka jest naprawdę ciekawa, choć wydaje mi się, że my z córką przeszłyśmy już na wyższy poziom i ta publikacja jest dla nas za krótka i zbyt łatwa. Choć naprawdę polecam ją dzieciom młodszym od mojej Oliwki.



Zapewne każdy zna Zygzaka McQueena, głównego bohatera bajki "Auta", w najnowszej publikacji Egmont poznacie jego nowe przygody. Jesteście ciekawi jak Złomkowi, udało zagonić się traktory do zagrody albo wyniknie z misji szpiegowskiej? To koniecznie musicie sięgnąć po "Auta. Nowa kolekcja bajek". Moja córka od dawna jest fanką Zygzaka, dlatego bardzo się ucieszyła, że do naszej kolekcji zawitają nowe historie o tym czerwonym autku. Książka jest bardzo ciekawa, zawiera niezastąpiony humor Złomka oraz kolorowe ilustracje, co tylko dodaje jej uroku. I jestem przekonana, że będzie odpowiednia zarówno dla chłopców, jak i dla dziewczynek. 



-"Damy radę?"
- "Tak damy radę"
Najsłynniejszy cytat z bajki o Bobie Budowniczym, którą ja poznałam jeszcze w moim  dzieciństwie. Książkę zazwyczaj czytamy przed snem (jak sama nazwa sugeruję) i muszę przyznać, że na początku, zanim Oliwka poznała wszystkie historie, zasypianie trwało więcej niż 5 minut, ale teraz naprawdę wystarczy jedna bajka i córka śpi i zapewne śni o przygodach Boba i jego drużyny. 
W książce znajdziemy 10 opowieści m.in. o Spychaczu na lodzie, kanapce Pana Kamyka czy Koparce, która łamie zasady.
Jeśli wasze dzieci lubią niesamowite przygody taj jak drużyna Boba, to ta książka z pewnością im się spodoba. 



Jak sami widzicie, wszystkie propozycje są godne uwagi, dla starszych i młodszych dzieci, dla chłopców dla dziewczynek, po prostu dla tych, którzy uwielbiają czytać książki i poznawać nowe przygody swoich ulubionych bohaterów.



Jak myślicie, którą z tych książek najbardziej polubiłyby Wasze dzieci? A może szukacie publikacji o innych bohaterach bajek? Dajcie znać w komentarzu, ponieważ obie z Oliwką jesteśmy bardzo ciekawe, jakie książki Wy najbardziej lubicie czytać?

Buziaki/Kasia 😘


poniedziałek, 13 listopada 2017

KUCYKOWE SZALEŃSTWO OD EGMONT!!!

KUCYKOWE SZALEŃSTWO OD EGMONT!!!
Witajcie Kochani!!!
Ostatnio przedstawiałam Wam gry Wydawnictwa Egmont, to dzisiaj pora na dwie nowości książkowe.
Do kin trafił nowy film My Little Pony, dlatego te małe kucyki zyskują rzeszę nowych fanów.
My z Oliwką co prawda na filmie nie byliśmy, ale dzięki książce poznaliśmy wspaniałą historię.



"My Little Pony The Movie. Kocham ten film" to książka, która opowiada właśnie historie, która ukazała się na dużym ekranie. Tym razem kucyki muszą się zmierzyć ze strasznym Storm Kingiem, który zamierza wykraść całą magię Equestrii. Czekają je nowe przygody, nowi przyjaciele i mnóstwo niespodzianek. Jesteście ciekawi czy kucykom uda się pokonać Storm Kinga i przywrócić spokój w Equestrii? To koniecznie sięgnijcie po tę książkę. 



Książka wydana jest w twardej oprawie, z pięknymi ilustracjami z filmu. Osobiście bardzo lubię tego typu książki, ponieważ są trwałe a dodatkowo, piękna szata graficzna umila czytanie.



"My Little Pony. Pora na czas" to książeczka z figurką Twilight Sparkle oraz jej kartonowym domkiem. 
Model domku należy samodzielnie złożyć oraz pomalować. 
Figurka jest piękna, a dzięki brokatowi błyszczy, z pewnością spodoba się każdej dziewczynce.



Oprócz wspomnianych przedmiotów w książce znajduje się również historia, znana z jednego z odcinka My Little Pony, w którym Twilight Sparkle dostaje wiadomość od samej siebie z przyszłości. Myśli, że nad Ponyville wisi katastrofa. Jaka zakończy się ta historia? Czy rzeczywiście katastrofa dotknęła Ponyville? Jaką wiadomość Twilight miała dla samej siebie? Tego wszystkiego dowiecie się, czytając to zabawną historię.



Obie książki bardzo nam się spodobały, Oliwce szczególnie przypadła do gustu figurka Twilight, a i ja uważam, że dołączenie takiej zabawki do książki to super pomysł. Mały problem miałam tylko ze złożeniem modelu domu, ale w końcu się udało i zabawa się zaczęła. 



A Wy lubicie My Little Pony? Byliście już na filmie w kinie?
Jak myślicie, czy Waszym dzieciom spodobałyby się przedstawione tutaj książki?
Czekam na Wasze komentarze.



Buziaki/Kasia 😘

poniedziałek, 6 listopada 2017

"Na krawędzi wszystkiego" Jeff Giles

"Na krawędzi wszystkiego" Jeff Giles


Dzień dobry kochani!
Dziś zapraszam Was na recenzję niedawno przeczytanej książki, "Na krawędzi wszystkiego" Jeffa Gilesa, to bardzo ciekawa książka, przy której miło spędza się długie jesienne wieczory.


Ta książka pokazuje nam, że czasem jedno zdjęcie, wrzucone nierozmyślnie na instagram może przysporzyć nam nie lada kłopotów! Czasem, niektóre wspomnienia chwil powinniśmy zostawić wyłącznie dla siebie.
Jeśli znudziły Wam się historie romansów z nie z tego świata, nudzą was już wampiry, wilkołaki i upadłe anioły, ale wciąż lubicie niestandardowe, fantastyczne postacie? To właśnie ta książka jest idealna dla was.


Niezwykła historia nastolatki Zoe, której w życiu nie było lekko. Jej ojciec niedawno uległ wypadkowi w jaskinie, w którym stracił życie. Zoe i jej rodzinie świat się zawalił na głowę.
Młoda dziewczyna wydaje się nie poddawać i nie nudzić, no bo jak to możliwe, gdy się ma 17 lat, brata z ADHD, zwariowaną matkę wegankę i niebanalną przyjaciółkę? Niezła kombinacja prawda?
Zoe jest bardzo ciepłą i sympatyczną postacią, pomimo żalu, który nosi w sobie po utracie ojca.


Śnieżna okładka jest idealnym zaproszeniem do rozpoczęcia tej niezwykłej historii, tym bardziej że wszystko się zaczyna, w pewną śnieżną noc, gdy śnieżyca zapanowała nad miasteczkiem, a młodszy brat miał wyjść z psami na podwórko, na jedną malutką chwilę. Pogoda staje się coraz bardziej niebezpieczna, temperatura raptownie spada.... a Jonah zniknął! Zoe uparcie szuka brata, choć nie dopuszcza do siebie myśli, że mogło mu się coś stać, z każdym kilometrem, spędzonym na poszukiwaniach, zaczyna wpadać w panikę. Zmrok zaczyna już zapadać, co utrudnia poszukiwania, jest tak zimno i mroźno, że brocząc przez śnieg, dziewczyna czuje się jakby powietrze, było ostre jak żyletki. Gdy nadzieja zaczyna ją opuszczać, odnajduję brata uratowanego i ogrzanego przez ich dwa psy.
Wystarczy teraz tylko znaleźć schronienie, doczekać do poranka, aż pogoda się ustabilizuje, a wszystko wróci do normy.
Zoe nie miała jednak pojęcia, że ta noc ma dla niej więcej niebezpiecznych niespodzianek!


Niespodziewane odwiedziny byłego znajomego ich ojca sprawia, że Zoe i jej młodszy brat zostają brutalnie zaatakowani, tym razem sytuacja wydaję się być już bez wyjścia, gdy nagle pojawia się ktoś jeszcze. Niezwykły chłopak ratuje ich z opresji.
Iks popełnia błąd, ujawnia się dziewczynie, łamiąc wszystkie zasady panujące w Nizinie. Łowca głów nie może ukazywać się nikomu poza swoją ofiarą, którą zabiera do Niziny, aby tam ona odpokutowała za swoje winy.
Iks łamiąc wszystkie zasady, naraża się na gniew Lordom, co będzie niosło za sobą poważne konsekwencje.
Zoe pokazuje Iksowi, że życie to nie tylko ból, cierpienie, samotność i źli ludzie. Dwoje młodych ludzi coraz bardziej się do siebie zbliżają. Lordowie jednak nie zapominają o swoim buntowniczym Łowcy.
Czy będzie im dane być razem, gdy oba światy są przeciwko nim? Czy ich uczucie będzie na tyle silne, by poświecić mu własną rodzinę i dom?
Jak dużą cenę przyjdzie im zapłacić za nieposłuszeństwo? Jak niebezpieczny jest gniew Lordów?

Jak młodzi ludzie zniosą okrutną prawdę, że w każdym z nas jest tyle samo dobra co zła?
Dowiecie się tego wszystkiego czytając tę książkę.
Serdecznie ją polecam, dedykowana co prawda jest dla nastoletnich czytelników, jednak ja już dawno ten wiek mam za sobą i przyznam szczerze, że książka bardzo mi się podobała. Postacie drugoplanowe takie jak Bijak, Wyrywaczka, przyjaciółka Zoe czy jej niebanalna matka, sprawiają, że ta książka nie jest nudna i jedno-wątkowa.
Z niecierpliwością czekam na drugą część tej książki, mam nadzieję, że nie będzie to zbyt długie oczekiwanie.

Za przeczytanie "Na krawędzi wszystkiego" Jeff Giles pięknie dziękuję Wydawnictwu IUVI.
Serdecznie polecam i zapraszam Was do lektury.

Justyna


poniedziałek, 31 lipca 2017

GRU, DRU I MINIONKI!!! CZYLI NOWOŚCI OD WYDAWNICTWA EGMONT!!!

GRU, DRU I MINIONKI!!! CZYLI NOWOŚCI OD WYDAWNICTWA EGMONT!!!
Witajcie Kochani!!!
Czy Wasze dzieci też ogarnął szał na Minionki?
Lubią te małe żółte stworki?
Przyznam, że obie z córką oglądałyśmy wcześniejsze części przygód Gru i Mininków, ale jakoś na tę najnowszą nie miałyśmy czasu się wybrać.


Jednak coś zrekompensowało nam ten brak, otrzymałyśmy od Wydawnictwa Egmont bardzo ciekawe książki.
"Gru, Dru i Minionki. Książka z tatuażami" oraz " Gru, Dru i Minionki. Agnes kocha jednorożce!" 


Obie książki są bardzo kolorowe i przyjemne. 
Książka o Agnes, czyli najmłodszej córce Gru, to opowieść o tym, jak dziewczynka kocha jednorożce i wszystko, co jest z nimi związane. 


W książce znajdziemy wiele kadrów z filmów z kolorowymi ramkami oraz mnóstwo ilustracji jednorożca. 
Tekst miejscami jest pisany dużą czcionką, dlatego dzieci starsze bez problemu poradzą sobie z jej przeczytaniem.


Jesteście ciekawi jak zakończy się historia Agnes? Czy odnajdzie prawdziwego mitycznego stwora? Kim będzie Lusio? I czy Agnes w końcu będzie szczęśliwa?
To serdecznie Was zapraszam do sięgnięcia po tę książkę.


Druga książka to istna gratka dla szpiega, znajdziemy w niej wiele zadań, ćwiczeń  oraz malowanek, które pomogą udoskonalić nasze szpiegowskie umiejętności.


 Książka w zabawny sposób uczy nasze dzieci precyzji, koncentracji i tworzenia planu. A na koniec w książce znajdziemy 25 szpiegowskich tatuaży. Znam dużo dzieci, które uwielbiają tatuaże oraz naklejki, dlatego pomysł dołączenia ich do książki był genialny. 


Jeśli wasze dzieci chciałyby, aby droga do bycia szpiegiem stała przed nimi otworem to ta książka z pewnością im w tym pomoże. 



Jak dla mnie to kolejne genialne propozycję od wydawnictwa Egmont. Zauważyłam, że ich książki zawsze są na tyle interesujące, że mimo iż nie przepadamy za jakąś bajką to po książki, jak najbardziej sięgamy. 


A Wam jak się podobają nowości o Minionkach? Wolicie książki, które zawierają w sobie opowiadania czy bardziej ćwiczenia? A może Wasze dzieci mają już swoją ulubioną książkę o tych małych żółtych stworkach?
Jestem ciekawa Waszych opinii. 
Czekam na Wasze komentarze.


Buziaki/Kasia 😘
Copyright © 2016 Siostry Dają Radę , Blogger