poniedziałek, 2 lipca 2018

MINI GOLF- CZYLI SUPER ZABAWA PODCZAS WAKACJI!!!

MINI GOLF- CZYLI SUPER ZABAWA PODCZAS WAKACJI!!!
Witajcie Kochani!!!
Przed nami wakacje, piękna, słoneczna i letnia pogoda.
Zapewne większość dni będziecie spędzać na podwórku.
Jakie są ulubione zabawy waszych dzieci na świeżym powietrzu? Piłka nożna, basen, piaskownica, bańki mydlane?
A może chcecie zobaczyć, co nam umili te wakacyjne dni?



Chciałabym dziś Wam przedstawić mini golfa dla dzieci marki MalPlay ze sklepu HitCena. Zarówno marka, jak i sklep jest nam dobrze znany, ponieważ miałyśmy z Oliwką przyjemność testować już dwie zabawki: interaktywną kuchnię oraz wózek dla lalek.



Zabawka przeznaczona jest zarówno dla chłopców, jak i dla dziewczynek. Dla dzieci już od 3 roku życia. W zestawie znajdziemy worek golfowy, który możemy nosić na ramieniu, 3 kije o długości ok. 67 cm, każdy ma inną główkę, dołek, chorągiewkę, 2 podstawki do piłek oraz 3 kolorowe piłki. Całość wykonana z wysokiej jakości metalu, plastiku i materiału. 



Muszę przyznać, że mini golf to naprawdę świetna zabawa dla małych i dużych. Dużym plusem dla mnie jest wysoka jakość wykonania, piękne kolory oraz to, że wszystko możemy zapakować do torby golfowej, dzięki czemu zabawka zajmuję mało miejsca. 



Kije idealnie pasują do małych raczek dziecka i są trwałe. Cena również jest bardzo atrakcyjna za taki zestaw. Jak dla mnie zabawka jest jak najbardziej godna polecenia. Idealnie nada się na prezent dla każdego dziecka i pozwoli spędzić mile czas na świeżym powietrzu a podczas deszczowych dni również w domu.



A teraz zapraszam na krótką fotorelację z naszej zabawy mini golfem:








Jak widzicie Oliwka świetnie, się bawiła i mimo iż na początku sceptycznie podeszła do golfa, bo uważała, że to zabawka dla chłopców, to po kilku partiach stwierdziła, że to super zestaw, przy którym można się dobrze bawić. A że my uwielbiamy spędzać czas na podwórku, to mini golf z pewnością będzie nam towarzyszył każdego dnia.



A może mamy tu małych golfistów? Wasze dzieci lubią zabawki tego typu? Dajcie znać jak, Wam się podoba nasz zestaw mini golfa.
Życzymy Wam samych słonecznych i udanych dni, spędzonych na wspaniałej zabawie.

Buziaki/Kasia 😘

poniedziałek, 25 czerwca 2018

WARSZTATY Z PRIMA ART!!!

WARSZTATY Z PRIMA ART!!!
Witajcie Kochani!!!
Pamiętacie wpis o marce STARPAK i artykułach, które testowały dzieci z grupy przedszkolnej Oliwki?
Ostatnio dzieciaki również miały okazję uczestniczyć w takich warsztatach, ale tym razem z produktami marki PRIMA ART.



Były to dla nich bardzo ciekawe zajęcia, mogły poznać nowe produkty, stworzyć wspaniałe prace i przy okazji poćwiczyć swoje umiejętności malowania na różnego typu produktach plastycznych. 



PRIMA ART jest to nowa marka produktów plastycznych dla amatorów rysunku i malowania. Dzięki uniwersalnym opakowaniom nadaję się dla dużej grupy odbiorców.



Dzieci z grupy "Biedronki" otrzymały do testowania następujące artykuły:
* kredki woskowe
* kredki grafionowe
* temperówki
* pastele olejne Jumbo
* pisaki trójkątne Jumbo
* bloki rysunkowe i techniczne
* ołówki z kryształkiem
* kredki ołówkowe trójkątne dwustronne
* kredki ołówkowe trójkątne metalizowane
* kredki ołówkowe trójkątne
* kredki ołówkowe trójkątne Jumbo
* farby akwarelowe
* farby tempery
* zestawy pędzli
Wszystkie przedmioty idealnie sprawdziły się podczas warsztatów plastycznych.



Dzieci od razu chętnie zabrały się za wykonanie swoich rysunków, jedne wybrały farby inne kredki, pisaki również bardzo przypadły im do gustu. 
Kształty kredek idealnie pasowały do ich małych rączek, a żywe kolory sprawiły, że wszystkie prace wyglądały wspaniale. Pani Grażynka dużą uwagę zwróciła na wysoką jakość wykonania wszystkich produktów, na wygodne do otwierania opakowania, na różnorodność kolorów oraz duży asortyment PRIMA ART.
Dzięki warsztatom przedszkolaki nie tylko miały okazję przetestować nowe produkty, ale również świetnie się bawiły i ćwiczyły swoje umiejętności manualne.
"Biedronki" wybrały swojego faworyta wśród testowanych artykułów, były to kredki dwustronne oraz farby tempery.



Moim zadaniem asortyment marki PRIMA ART idealnie sprawdzi się dla dzieci, dorosłych, w domu, w szkole, podczas zajęć plastycznych. Szeroki asortyment, wysoka jakość wykonania, system otwierania Easy Open, ergonomiczne kształty oraz intensywne kolory sprawią, że marka z pewnością znajdzie dużą rzeszę odbiorców.


A teraz zapraszam Was na fotorelacje z warsztatów:

















Jak widzicie, dzieciaki stworzyły piękne dzieła, a uśmiech nie schodził z ich buziek. A pamiętajcie, że: jeśli śmieje się dziecko, śmieje się cały świat 😊


I jak podoba Wam się pomysł na takie zajęcia w przedszkolu? Wasze dzieci lubią malować? Jak myślicie, czy produkty marki PRIMA ART znalazłyby fanów w waszych domach?
Czekam na Wasze komentarze.

Buziaki/Kasia 😘





wtorek, 19 czerwca 2018

"Ostatni Namsara" Kristen Ciccarelli

"Ostatni Namsara" Kristen Ciccarelli
Cześć kochani!
Dawno u nas nie było propozycji książki dla starszych czytelników. Nadrabiamy straty i przychodzimy do Was z idealną propozycją, na te piękne, ciepłe wieczory.

Na początku był Namsara – zrodzony z nieba i ducha – który wszędzie, gdzie się pojawił, przynosił miłość i śmiech. Lecz gdzie jest światło, tam musi być ciemność. Dlatego była też Iskari – zrodzona z krwi i blasku księżyca. Niszczycielka. Przynosząca śmierć.

Oto legendy, na których wychowała się Asha, córka króla Firgaardu. Opowiadano je szeptem, a ona słuchała z zapartym tchem, zafascynowana zakazanymi bohaterami z przeszłości. Jednak dopiero kiedy sama stała się najbardziej zaciekłym, budzącym postrach pogromcą smoków, przyjęła rolę następnej iskari – samotny los, który sprawił, że Asha czuła się jak broń w cudzych rękach, a nie dziewczyna.
Asha walczy ze smokami i przynosi ich głowy królowi, lecz żadne z tych trofeów nie jest w stanie jej uwolnić od więzów obowiązku: ślubu z okrutnym komendantem, człowiekiem, który zna prawdę o jej naturze. Gdy Asha dostaje szansę uwolnienia się w zamian za zabicie najpotężniejszego smoka w Firgaardzie, odkrywa, że stare opowieści mają w sobie więcej prawdy, niż mogła się spodziewać. Z pomocą przyjaciela – niewolnika służącego jej narzeczonemu – Asha musi zrzucić z siebie pancerz iskari i otworzyć serce na miłość, światło i prawdę, którą przed nią zawsze ukrywano.
źródło opisu: http://iuvi.pl

Co sprawiło, że w ostatni moim zabieganym świecie, sięgnęłam za tą książkę?  To oczywiste! Kocham książki fantasy, które pozwalają mi się oderwać od szarej rzeczywistości i ta okładka. No po prostu bajeczna okładka, od razu wpada w oko i aż nie można się powstrzymać, aby zacząć ją czytać.
Piękne wydanie, wielkie brawa dla wydawnictwa!

Na początku książki, przyznam szczerze, ciężko było mi się w niej odnaleźć.
 Waleczna, twarda Asha, której sensem życia jest zabijanie smoków, pomszczenie swoich blizn i naprawienie dawnych krzywd, które sprowadziła na królestwo. Stare opowieści są niebezpieczne. Niewolnicy nie mogą swoim panom patrzeć w oczy, ba oni nawet ich nie mogą dotknąć. Służą wiernie swoim panom jak pieski z obrożami na szyi.
 Tylko rodzina królewska jest wolna.
 Czy jednak na pewno?

 Nasza bohaterka, która budzi strach i odrazę, wśród ludu jej ojca i mimo nazwy "nosząca śmierć" nie jest wolna. Jest takim samym sługom, jak i niewolnicy. Niestety jest nieświadoma swojej uległości. Bez wytchnienia przynosi głowy smoków swemu ojcu- smoczemu królowi, który puchnie z dumy z potwora, który stworzył. Żywe narzędzie do zabijania, niebezpieczne, bezwzględne, szybkie i nieustraszone.
Tak... Dobrze widzicie, dla króla Iskari nie była córką z uczuciami i pragnieniami, była jedynie potworem, stworzonym na potrzeby króla.
Miłość i posłuszeństwo dziewczyny do ojca nie pozwalało jej na niesubordynację. Wciąż utwierdzano ją w przekonaniu, że to ona osiem lat temu, sprowadziła smoka, który spalił pół królestwa, zabijał całe rodziny i poparzył jej ciało, pozostawiając okropne blizny szepczące jej twarz. Przyniosła hańbę królestwu, wymykała się z pałacu, aby opowiadać zakazane stare historie, które zabiły jej matkę. Stare opowieści były niebezpieczne dla opowiadających i dodające siły i magii smokom.
Trzeba było więc wybić wszystkie latające istoty, aby odkupić swoje winy, a głowy przynieść przed oblicze króla, aby wciąż czuł z niej dumę, być może kiedyś ją też w zamian za to pokocha.
Świat Ashy jednak miał się niebawem odmienić. Miała poślubić komendanta, okrutnego i bezwzględnego człowieka. Król obiecał mu jej rękę w momencie, gdy Kozu- pierwszy smok, zabił jego rodziców.
Ojciec wie, że Asha nie chcę wychodzić za mąż, tak więc dobrodusznie znajduje rozwiązanie dla córki i prosi ją, aby upolowała ostatniego smoka, przyniesione jego serce, zerwie obietnicę zaślubin.
Co stanie się, jednak gdy ostatni smok, największy wróg Iskari nie straci życia?
Co, jeśli okaże się, że pradawne legendy nie są śmiercionośne, a najbliższa osoba okaże się mordercą i oszustem? Do jakich czynów posunie się zdradzona wojowniczka?
Czy można pokochać potwora z bliznami? Czy wrogowie mogą stać się sojusznikami?
Chcecie się dowiedzieć, jak może odmienić się życie naszej bohaterki?
To koniecznie przeczytajcie tę książkę.
Jest niezwykle zaskakująca, szybka zwarta akcja sprawia, że czytelnik nie może się od niej oderwać. Wielkie pokłony dla pisarki, za niezwykłe dopracowanie i pomysł na pradawne legendy, są pouczające, magiczne i zapadają w pamięć.
To, co na początku książki wydaje nam się nieprawdopodobne i niedopracowane, nabiera znaczenia i innego obrotu wraz z przeczytaną każdą kartką.


Rodzące się uczucie miłości, opisane jest w sposób niezwykle delikatny i naturalny. Czyta się tę wybuchową mieszankę: akcji, romansu, legendy i fantasy niesamowicie dobrze!
Szczerze polecam Wam tę książkę, jest warta zatracenia.
Skutecznie oderwie od rzeczywistości, wzruszy, zaskoczy i nie raz na skórze pozostawi gęsią skórkę.
Dreszcze murowane!

Nie czekajcie ani minuty dłużej, jeśli spodobała Wam się ta recenzja, to książka Was zachwyci.

Polecam Justyna.





poniedziałek, 11 czerwca 2018

CZYTAM SOBIE- POZIOM 1, CZYLI NOWOŚCI OD WYDAWNICTWA EGMONT!!!

CZYTAM SOBIE- POZIOM 1, CZYLI NOWOŚCI OD WYDAWNICTWA EGMONT!!!
Witajcie Kochani!!!
Czy są tu z nami rodzice dzieci, które uczą się czytać?
Mam nadzieję, że tak, ponieważ chciałabym Wam dziś przedstawić dwie książki z nowej serii "Czytam sobie" Wydawnictwa Egmont .



Seria "Czytam sobie" to książki, które wspierają naukę czytania dla dzieci w wieku 5-7 lat. Składa się z trzech poziomów:
poziom 1 składam słowa: 
krótki zdania, 23 podstawowe głoski w tekście, ćwiczenie głoskowania, 150-200 słów w tekście.
poziom 2  składam zdania: 
dłuższe zdania, elementy dialogu, 23 podstawowe głoski oraz "h", ćwiczenie sylabizowania, 800-900 wyrazów w tekście.
poziom 3  połykam strony: 
użyte wszystkie głoski, dłuższe i bardziej złożone zdania, alfabetyczny słownik trudnych wyrazów, 2500-2800 wyrazów w tekście.



Jako że moja córka ma prawie 5 lat, chciałabym Wam dziś przedstawić dwie książeczki z poziomu 1.
Obie książki mają 32 stron, mały format idealnie dostosowuje się do małych rączek dziecka, duże litery i łatwy tekst, dodatkowo można znaleźć ramkę ze słowami do czytania głoskami. 



Książeczki oczywiście mają piękną i kolorową szatę graficzną, a super niespodzianką są naklejki.
Oczywiście oprócz strony technicznej obie książeczki to dwie wspaniałe historie ze znanych bajek dla dzieci. 



"Witajcie w Ponyville" to opowieść o mieszkańcach wioski Ponyville, czyli kolorowych i radosnych kucykach z "My Little Pony", gdzie poznajemy ich imiona oraz ich ulubione zajęcia. 
"Wielki bal Smerfetki" to historia małych niebieskich stworzeń zwanych Smerfami. W wiosce ma odbyć się bal a na nim konkurs na najlepszy strój. Smerfetka chciałaby wygrać ten konkurs, jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem.



Jeśli chcecie dowiedzieć się jaki strój na bal będzie miała Smerfetka albo poznać Pinke Pie, Rarity czy Spike to zapraszam Was do lektury obu książek.



Mnie i mojej córce książeczki przypadły do gustu, z pewnością pomogą nam udoskonalić naukę czytania. Dodatkowo piękne ilustracje zachęcały Oliwkę, a taką perełką były naklejki oraz skrzydełka, które ułatwiają zaznaczyć moment, w którym skończyło się czytać.



My z pewnością sięgniemy po więcej propozycji z tej serii, a Wy?
Podoba Wam się w ogóle taki podział na poziomy?
Czekam na Wasze komentarze i zapraszam do przejrzenia oferty Wydawnictwa Egmont.

Buziaki/Kasia 😘

piątek, 27 kwietnia 2018

PROPOZYCJĘ KSIĄŻKOWE NA MAJÓWKĘ!!!

PROPOZYCJĘ KSIĄŻKOWE NA MAJÓWKĘ!!!
Witajcie Kochani!!!
Zbliża się długi, ciepły majowy weekend. Zapewne wiele z Was będzie odpoczywać ze swoimi dziećmi.
Co lubicie robić w podczas takich weekendów?
Nam z Oliwką marzy się błogie lenistwo na kocyku, a co najbardziej lubimy wtedy robić, oczywiście czytać książki.
Dlatego dziś mam dla Was kilka propozycji, które możecie poczytać razem ze swoimi pociechami lub te nieco starsze same mogą zająć się ich lekturą.



Wydawnictwo Egmont wprowadziło do swojej oferty nową serię #czytelnia, jest ona podzielona na trzy kolory, które oznaczają poziom w zależności od wieku dziecka. Żółty to najłatwiejszy poziom, bohaterami książek są księżniczki, kucyki Pony, Masza oraz Barbie. Książki mają po ok. 100 stron, znajdziemy w nich dość dużą czcionkę oraz kolorowe ilustracje. Niebieskim kolorem zostały oznaczone książki dla czytelników w wieku 8-10 lat. Grubość książek to od 100 do 200 stron, ilustracje są czarno-białe i czcionka tekstu trochę mniejsza niż w poprzednim kolorze. Znajdziemy tutaj tytuły również dla chłopców z Marvela czy Star Wars. Ostatni kolor to czerwony, poziom dla czytelników powyżej 12 roku życia. Książki mają ponad 200 stron. Bohaterami tego poziomu są Twisted Tales oraz Star Wars.



Wybrałyśmy z Oliwką cztery tytuły z tej serii: "Odkrycie Belli", "Plażowy Rabuś", "Anna i Elsa. Powrót do lodowego pałacu" oraz "Zanim żyli długo i zaplątani". Muszę przyznać, że wszystkie historie były bardzo ciekawe, i z chęcią czytałam je mojej córce. 



"Odkrycie Belli" z poziomu żółtego to opowieść o młodych latach Belli, jej życiu z tatą, o problemach starej księgarni, o samotności, nierozumieniu oryginalności charakteru Belli.
"Plażowy Rabuś" również z poziomu żółtego to historia Barbie i jej sióstr oraz ich piesków. Na plaży grasuje złodziej biżuterii czy uda im się rozwikłać zagadkę i złapać rabusia na gorącym uczynku?



"Anna i Elsa. Powrót do lodowego pałacu" to perypetie znanych sióstr z bajki "Kraina lodu". Anna i Elsa spodziewają się ważnych gości, prace remontowe w zamku nie idą po ich myśli, siostry wraz z Olafem szukają sposobu jak ugościć przybyszów w Vakretty. 
"Zanim żyli długo i zaplątani"  powieść jest nowelizacją filmu „Zanim żyli długo i zaplątani”, który wprowadza do fabuły serialu emitowanego na Disney Channel. Książka opowiada o jednej nocnej wyprawie Roszpunki i Julka, która wywróciła wszytko do góry nogami. 



Uważam, że wszystkie książki są bardzo interesujące, duży plus za mały format, który dziecko może zabrać ze sobą wszędzie. Ogólnie uważam, że stworzenie takiej serii podzielonej na kolory to naprawdę świetny pomysł, do tego znani i lubiani bohaterowie bajek z pewnością zainteresują każdego młodego czytelnika.



Dlatego, jeśli chcecie spędzić miło nadchodzący weekend majowy, zrelaksować się razem ze swoimi pociechami podczas super lektury to zapraszamy odwiedzenia strony Wydawnictwa Egmont.



Podoba Wam się pomysł nowej serii #czytelnia? Który tytuł najbardziej spodobałby się Waszym dzieciom?
Czekam na Wasze komentarze i życzę Wam udanego wypoczynku.

Buziaki/Kasia 😘

Copyright © 2016 Siostry Dają Radę , Blogger