Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kulinarnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kulinarnie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 września 2017

LATO Z MONTE SANTI!!!

LATO Z MONTE SANTI!!!
Witajcie Kochani!!!
Jakiś czas temu zostałam ambasadorką Monte Santi.
Przyznam, że byłam ciekawa tej kampanii, ponieważ wiele dobrych słów słyszałam o ich winach, ale nie miała  okazji ich kosztować. 


W paczce znalazłam wino Monte Santi Pineberry (różowe, słodkie wino o smaku białej truskawki) oraz Monte Santi White Original (białe, słodkie owocowe wino).
Oba produkty idealnie nadają się do deserów lub jako deser same w sobie.


Przyznam, że bardzo przypadły mi do gustu, zazwyczaj lubię wina słodkie. Ich ciekawe połączenie owocowego smaku oraz białego wina pochodzącego z winogron dojrzewających we Włoszech, sprawiają, że idealnie nadają się na degustacje w porze letniej. 


Moim faworytem zostało jednak Monte Santi Pineberry, jego słodki, a zarazem orzeźwiający smak idealnie trafił w moje kubki smakowe i przyznam, że siostra również uważa go za swojego faworyta. 


Muszę przyznać, że kampania bardzo mi się podobała, miałam pretekst, aby spotkać się z siostrą i koleżankami, aby razem przeprowadzić degustacje.


 Ostatnio aura nas nie rozpieszcza, szaro, deszczowo i jesiennie a tu proszę, miałyśmy lato zamknięte w butelce.
Myślę, że nie raz chętnie sięgnę po wina Monte Santi, ponieważ idealnie sprawdzają się podczas kobiecych spotkań.


A czy Wy znacie już te wina? A może macie swoje ulubione od Monte Santi? 
Chętnie poznam Wasze opinie.


Buziaki/Kasia 😘 

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Piersi z kurczaka w cieście piwnym.

Piersi z kurczaka w cieście piwnym.
Witam Was kochani :)
Dziś zapraszam Was na przepis mojego taty.
Uwielbiam tak przyrządzone mięsko. Jeżeli znudziły Wam się standardowe kotlety z filetów drobiowych, to może skusicie się na takie przyrządzenie? ;) 

Jedna podwójną pierś, oczyszczamy i filetujemy tak jak zwykle (czyli wedle upodobania), delikatnie rozbijamy nasze porcje mięsa i doprawiamy sola i pieprzem. 
Pozostawiamy na chwilę, aby nasze mięso nabrało smaku.
W tym czasie przygotowujemy ciasto piwne.
Pamiętajcie aby do tego przepisu zawsze używać piwa niepasteryzowanego.
Do przygotowania ciasta będziemy potrzebować:



  • około szklanki piwa
  • 2 jajka
  • 3 łyżki mąki

Wszystkie te składniki łączymy ze sobą w wysokim naczyniu, dodając odrobinę soli do smaku. Ciasto nie powinno być, ani zbyt gęste, ani za rzadkie. Jeśli jest za gęste, dolejcie piwa, jeśli za rzadkie dosypcie mąki.
Ciasto trzeba na chwilkę zostawić. Powiedzmy około piętnastu minut.
Po upływie tego czasu, zamaczamy nasze mięso w cieście i smażymy na patelni z olejem lub oliwa. 
Do smażenia tych kotlecików, nie używajcie masła, margaryny, ponieważ ciasto zacznie odchodzić od mięsa.
Smażymy około 5 minut z jednej strony i 5 minut z drugiej, aż nasze ciasto nabierze złotego koloru. 


Gotowe mięso podałam swojej rodzinie z ziemniakami i surówką z białej rzodkwi, kukurydzą i majonezem.
W taki sposób możemy przygotować, skrzydełka, udka, jednym słowem drób nadaje się idealnie.
To jest pyszne, spróbujcie sami ;) 

Pozdrawiam Was i polecam.
Justyna 

piątek, 5 maja 2017

VALDINOX- Kuchnia ponad czasem!!!

VALDINOX- Kuchnia ponad czasem!!!
Witajcie Kochani!!!
Pamiętacie nasz przepis na kotleciki z kalafiora? 
Dzięki niemu udało mi się wygrać patelnię do testowania od VALDINOX.
Przepis miał być wiosenny a przede wszystkim taki, do którego przygotowania użyłabym otrzymanej patelni. 
I udało się, patelnia trafiła w moje ręce.


Może teraz kilka słów o firmie i ich metodzie odlewania naczyń, die-cast.
VALDINOX stworzył swoje kolekcje tak, aby nie tylko były funkcjonalne ale również piękne, aby codzienność gotowania nie była rutyną tylko stała się pasją. Jednak niezłą sztuką jest stworzyć naczynie, które jest praktyczne, eleganckie i do tego nie naruszy aż tak bardzo naszego budżetu domowego. Im się to udało, dzięki metodzie odlewania pod ciśnieniem die-cast.



" Jest to technologia wykonywania przedmiotów za pomocą wypełniania form ciekłym metalem lub stopem. Dzięki niej można stworzyć przedmioty o bardzo skomplikowanych kształtach z bardzo dużą dokładnością, które charakteryzują się niezwykłą trwałością i odpornością na uszkodzenia mechaniczne."


Do testów otrzymałam patelnie z kolekcji Black o średnicy 28 cm. Mimo swoich rozmiarów jest bardzo poręczna a co najważniejsze pięknie się prezentuję. Dzięki grubym ściankom szybko się nagrzewa i długo utrzymuję ciepło. Trójwarstwowa powłoka non-stick sprawia, że nic nam nie przywiera i nie przypala się. 
Patelnie można używać na wszystkich rodzajach kuchenek, co jest naprawdę dużym plusem. 


Mi osobiście bardzo przypadła do gustu moja "czarna pantera", jest rzeczywiście inna od wszystkich posiadanych przeze mnie naczyń i to chyba właśnie to dodaje jej takiego uroku. A do tego idealnie spełnia swoja rolę w kuchni i jest dostępna w przystępnej cenie. 
Mam nadzieje, że patelnia posłuży mi na długo, oczywiście wiadomo, że będę musiała przestrzegać kilku zasad aby dbać o jej jak najdłuższą żywotność. 


Może dzięki tej patelni, moje wszystkie dania zaczną prezentować się tak jak moje kotleciki z kalafiora? 
A nawet jeśli nie to przynajmniej będę miała większą satysfakcje z gotowania, bo narzędzia, którymi się pracuję są bardzo ważne, bo to one wpływają na nasze samopoczucie oraz jakość wykonania naszej pracy. 


A Wam jak się podobają naczynia VALDINOX? Mnie urzekły jeszcze kolekcje Brown i White.
Mieliście już w ogóle styczność z tą marką?
A jak Wam się podoba nasz wiosenny przepis?
Ktoś lubi te kotleciki tak jak my?
Czekam na Wasze komentarze.



Buziaki/Kasia 😘


niedziela, 24 lipca 2016

Wyrolowana fasolka.

Wyrolowana fasolka.
Witajcie sezon fasolkowy w pełni, więc aż grzech nie skorzystać z tej bomby witamin.
Chciałbym dziś przedstawić Wam pyszną propozycję na podanie fasolki.

Potrzebować będziemy:

  • fasolka szparagowa/ żółta/ zielona
  • plastry surowego boczku
  • oliwa
  • sok z cytryny
  • sól
  • świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:
Fasolkę myjemy, obcinamy końcówki i wrzucamy do garnka z gotującą się, lekko osoloną wodą i gotujemy przez 6 minut naszą fasolkę. Następnie wyciągamy fasolkę i osuszamy.
Dzielimy naszą fasolkę na porcje wedle uznania i owijamy boczkiem, tak przygotowane paczuszki możemy związać szczypiorkiem lub natką pietruszki.

Gdy już nasze paczki są gotowe to skrapiamy je sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Układamy całość w brytfance na posiekanej wcześniej cebulce i oliwie, pieczemy około 25- 30 minut.

Tak przygotowane danie możemy posypać z wierzchu cebulką.
Łatwe i szybkie danie w przygotowaniu, niezwykle aromatyczne i smaczne. Takie ruloniki bardzo ładnie prezentują się na stole, łatwo je zabrać gdzieś ze sobą np. do pracy.

Dla mnie i mojej rodziny to idealny sposób na fasolkę :)
Koniecznie wypróbujcie i życzę Wam smacznego dnia :*
Buziaki Justyna.

niedziela, 3 kwietnia 2016

Babka śmietankowa.

Babka śmietankowa.
Witajcie :)
Co z tego, że już po świętach?
Zawsze jest dobry czas na pyszną, śmietankową babkę.
Babka śmietankowa, puszysta, wilgotna, idealna do kawy. Czy to nie brzmi pysznie? 

Składniki ciasta:

  • 3 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka śmietany (dowolnej!)
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • cukier waniliowy 2 łyżeczki
  • aromat śmietankowy (optymalnie)



Piekarnik nagrzewamy do temperatury 170°C. Całe jajka ubijamy z cukrem i z cukrem waniliowym, do momentu aż masa kilkakrotnie powiększy swoją objętość i stanie się prawie sztywna i  niemalże biała. Nie przerywając ubijania- dodajemy śmietanę, a następnie stopniowo mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. 
Ciasto wlewamy do wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką i i wkładamy do piekarnika na około 45 minut. 
Sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest upieczone, jeśli włożony w ciasto patyczek jest suchy możemy je wyciągnąć.

To idealne ciasto na słodkie zachcianki, ponieważ składniki na nią zawsze znajdziemy w swoim domu. 
I naprawdę udaje się z każdą śmietaną, czy to 12% tłuszczu, czy 18%.
Pięknie wyrasta, bardzo długo zachowuje swą świeżość. Wystarczy przechowywać ją pod przykryciem. Dużym plusem tego przepisu jest również to, że każda foremka się do niej nada, czy to keksówka, czy blaszka z kominem. 


Uwielbiam ją do kawy, czy herbaty.
Szybka, łatwa, zawsze się udaje! Czego chcieć więcej? ;)
Naprawdę polecam!
Justyna:) 

piątek, 25 marca 2016

Babeczki.

Babeczki.
Witam Was kochani :)
Dziś zapraszam Was na małe babeczki, może przypadnie Wam ten przepis do gustu i przygotujecie go z okazji zbliżających się świąt ;)
Foremki, których użyłam do ich pieczenia pochodzą od Firmy Stella.
Babeczki ładnie wyrastają, są smaczne, ładnie wyglądają. Same w sobie mogą być ozdobą stołu.

Składniki:

  • 6 jaj
  • 25 dag mąki
  • 1 kostka margaryny
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka kakao 
  • sok z cytryny



Przygotowanie:

Margarynę utrzeć z cukrem, stopniowo dodawać po jednym żółtku.
Do utartej masy dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, sok z cytryny i pianę z białek.
Odkładamy trochę masy i dokładnie mieszamy z kakao (około 3- 4 łyżek).
Białe ciasto wylewamy do foremek, a ciasto kakaowe wylać na wierzch i nakłuć widelcem. 
Ten przepis starcza na około 24 babeczki.
Pieczemy około 30- 35 minut w temperaturze 175 stopni. 
Przestudzone babeczki ja posypuje kolorowymi cukiereczkami.


Aby trzymały się cukierki na naszych babeczkach to: zagotowujemy wodę około 3 łyżek i wsypujemy do niej 2 łyżki cukru, roztapiamy i zanurzamy w tym wierzch babeczek, następnie posypujemy cukierkami.

Są pyszne, nie są suche, ładnie wyglądają nawet po przekrojeniu.
Idealne słodkości na świąteczny stół :)
Polecam Wam ten przepis.
Pozdrawiam 
Justyna

czwartek, 17 marca 2016

Babka.

Babka.
Witam Was.
Serdecznie zapraszam na babkę :)
Pieczoną troszkę w innej formie, ponieważ przy użyciu aluminiowej, jednorazowej foremce od firmy Stella.

Prosty i niezawodny sposób na coś słodkiego do herbaty lub kawy.
Może się również przydać z okazji zbliżających się świąt.
Składniki:

  • 8 jaj
  • 30 dag mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 szklanka oleju
  • 1,5 łyżki kakao

Przygotowanie:
Białka ubić na sztywną pianę, dodawać stopniowo cukier. Następnie dodajemy żółtka i dalej ubijamy.  Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, olej- dokładnie mieszamy.
Większą cześć ciasta wylewamy do formy, może być też standardowa z kominem. Do pozostałej części (około 2 łyżek) dodać kakao, wymieszać i wylać na ciasto białe.
Delikatnie przemieszać łyżką środkową cześć.

Piec około 40-45 minut w piekarniku nagrzanego do 180 stopni.
Przestudzoną babkę możemy posypać cukrem pudrem lub polewą.

Babka bardzo ładnie wyrasta, nie jest sucha.
Idealna na świąteczny stół lub dodatek do kawy.
Prosto, smacznie i efektownie.
Serdecznie polecam.
Justyna.

niedziela, 13 marca 2016

Pan Łosoś

Pan Łosoś
Witam Was kochani,
Dziś zapraszam na Pana Łososia w moim wydaniu.
Rybkę filetujemy i pozbawiamy skóry.
Oczyszczamy dokładnie rybę i myjemy.

 Następnie ja swoje filety nacieram przyprawami czyli: solą, pieprzem, oregano, majeranek, układam świeżą natkę pietruszki i kolendrę, następnie skrapiam sokiem z cytryny.
Pozostawiam tak przygotowaną rybę na jakieś czas około 20 minut aby nabrała smaku od przypraw.


Kiedy ryba na wierzchu zrobi się lekko biała, od soku z cytryny, oprószam ją mąką ryżową.
Nie obtaczam ryby  w jajku, a nadmiar mąki zdmuchuje z ryby.
Mąka ryżowa szybko się rumieni na patelni, dzięki czemu nie musimy długo trzymać naszej ryby na patelni aby ładnie wyglądała. Pamiętajcie, że łosoś nie lubi być długo poddawany procesowi podgrzewania, ponieważ traci swój smak i staje się suchy.
Usmażonego łososia podaję z potrawką z marchwi i pory, oraz z ryżem brązowym- naturalnym.

Potrawka z marchewki i pory:
-Marchew obieram i ścieram na długie wstążki.
-W garnku roztapiam 2 łyżki masła i wrzucam marchew duszę przez około 5 minut mieszając.- Dolewam do garnka wodę, zagotowuję i utrzymuję potrawę na małym ogniu przez 40 minut pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając.-Następnie wrzucam porę pokrojoną w cienkie paseczki-Marchew i por musi zmięknąć, jeśli będzie potrzeba, to można podlewać wodą.-Pod koniec gotowania solę potrawkę. Podaję na gorąco pod rybę.


Kiedy nasza potrawka dusi się w garnku, możemy ugotować ryż brązowy.
Ryż naturalny- brązowy gotujemy przez około 35-40 minut w osolonej wodzie. 
Brązowy ryż jest pozbawiony jedynie łuski wokół ziarna. Jego brązowy kolor jest spowodowany obecnością kilku warstw otrąb, zawierających między innymi: składniki mineralne, takie jak magnez i fosfor. Ryż naturalny jest bardzo zdrowy i jest produktem bezglutenowym.  


Na talerz najpierw wykładam potrawkę, na nią rybę, a ryż formuję wedle upodobania, za pomocą foremek.
W ten sposób przygotowane danie wygląda bardzo apetycznie, na dodatek jest bardzo zdrowe i smaczne. 
Uwielbiane przez moją rodzinę. Spróbujcie sami przygotować w ten sposób rybę.
Polecam.
Justyna.

niedziela, 6 marca 2016

Sakiewki pełne pyszności :)

Sakiewki pełne pyszności :)
witajcie :)
Dziś zapraszam Was na bardzo prosty przepis.
Może to być przekąska jak i samodzielne danie :)
Pierwszy raz jadłam te sakiewki jak byłam nastolatką i pomagałam mojej cioci przy organizacji jej przyjęcia imieninowego. Dziś więc powrót sentymentalny do sakiewek.

Będziemy potrzebować:

  • boczek
  • ziemniaki
  • por
  • cebula
  • papryka
  • 1 ząbek czosnku
  • ser
  • szczypior
  • przyprawy: sól, pieprz, chilli, (przyprawa do ziemniaków czyli: suszony koperek pietruszka, pieprz, majeranek, kolendra) 
  • odrobina oliwy


Ziemniaczki obieramy i kroimy w kostkę (dość dużą), w wysokiej misce zasypujemy je przyprawami. Cebulkę, czosnek i por- drobno siekamy.

Paprykę myjemy, wycinamy środek i kroimy w kostkę.
Boczek może być surowy, wędzony jak i zaparzany. Kroimy go w bardzo drobną kostkę.
Wszystko wrzucamy do miski, dodajemy odrobinę oliwy.

Nie potrzebujemy do tego dania ani dużo tłuszczu, ani wody. 
Tłuszcz wytopi się z boczku, a warzywa puszczą sok, więc nasze danie nie będzie suche.
Oliwa ma jedynie na celu, podkręcić smak potrawy. 

Nasze składniki dokładnie mieszamy razem w misce i odstawiamy na chwilkę aby nabrały smaku.
W tym czasie kroimy szczypior i trzemy lub kroimy ser.
Na środek foli aluminiowej (ja wybrałam Firmy Stella, jest bardzo twarda i wytrzymała, nie boję się, że moje danie z niej wypłynie) układamy zawartość naszej miski, posypujemy serem i szczypiorkiem.
Zawijamy folię w kształt "czosnku" ;)

Do nagrzanego piekarnika  do 180 stopni z termoobiegiem wkładamy nasze sakiewki i pieczemy przez 45 minut do godziny. Czas pieczenia jest uzależniony od wielkości naszych porcji.
Gotowe sakiewki wyciągamy, odwijamy i zajadamy :)

To danie pachnie obłędnie, szkoda, że nie możecie tego poczuć przez monitor.
Delikatnie pikantne i aromatyczne, odpowiednio słone i wilgotne.
Po prostu pyszne, a najfajniejsze jest to, że możemy je zabrać ze sobą, gdzie tylko chcemy, wystarczy tylko rozpakować, w rękę wsiąść widelec i zajadać.



Proste, szybkie, sycące i ze składników, które na pewno posiadacie w lodówce.
Spróbujcie sami ;)
Polecam Justyna.
Copyright © 2016 Siostry Dają Radę , Blogger