Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Łochowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Łochowska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 września 2016

"Droga do przebaczenia"- Katarzyna Łochowska

"Droga do przebaczenia"- Katarzyna Łochowska
Witajcie kochani!
Z przyjemnością chciałybyśmy ogłosić, że wraz z siostrą objęłyśmy patronatem medialnym, "Drogę do przebaczenia" Katarzyny Łochowskiej.
Pierwsza cześć niezwykłych przygód dziewczyn z Ukojenia, znajdziemy w książce "Droga do Ukojenia". Recenzję pierwszej części możecie znaleźć TU.
W pierwszej części wszystko opisane jest z perspektywy przebojowej Katarzyny Malinowskiej, zaś w drugiej części poznajemy Ukojenie i wszystkie przygody widziane oczyma Julity Miecznikowskiej.

W Ukojeniu zima ustępuje wiośnie, wszystko budzi się do życia, wraz z mieszkańcami uroczej, polskiej wsi.
Julita Miecznikowska wiedzie bardzo spokojne, ułożone życie, dziewczyna poddała się dobrze znanej rutynie, związanej z pracą w przedszkolu. opieką nad jej małym, zagraconym domkiem i ulubienicy Panny Kici. Nie przywiązuje ona wielkiej uwagi do swojego wyglądu, zawsze wybiera praktyczne ubrania i wcale jej nie przeszkadza, że przedpotopowe sukienki już dawno wyszły z mody.

"(...) – Oj, ty tego nie zrozumiesz! Jesteś zbyt... – zawahała się, patrząc na moją rozgniewaną twarz – poprawna, ułożona, staroświecka. Wybierz sobie!(...)"

Rude włosy i wciąż opadające z nosa okulary, dają jej poczucie odizolowania się od innych ludzi. Do swojego świata dopuściła jedynie przyjaciółki i swojego brata Rafała, kocha go i obdarzyła bezgranicznym zaufaniem, kompletnie nieświadoma tego jaki z niego jest gagatek i jaki zgotuje jej niebezpieczny okres w jej życiu.
 "(...)Uśmiechnąłem się pod nosem, powoli sącząc mocną, czarną kawę. Mogłem się założyć, że Ukojenie jeszcze nigdy nie doświadczyło tego, co miało nastąpić.(...)"
"(...)Usłyszałam mrożący krew w żyłach dźwięk i aż przykucnęłam z przerażenia. Miałam wrażenie, że jakiś duch zstąpił z zaświatów, by mnie straszyć. Włoski w jednej chwili stanęły mi dęba i bałam się odwrócić, by nie znaleźć się oko w oko ze zjawą. A może to zamach na moje życie?(...)"

Pewnego dnia, w domu Julitki pojawia się w jej brat Rafał- zwany bawidamkiem, wręcza tajemniczą kopertę i każe jej nie otwierać pod żadnym pozorem. Oznajmia, że teraz mogą dziać się dziwne rzeczy w Ukojeniu i może stać się niebezpiecznie. Widać, że chłopak nie żartuje i na potwierdzenie jego słów świeci ogromną śliwą pod okiem. Wpadł w niezwykłe tarapaty i wciąga w to wszystko własną siostrę, narażając ją przy tym na niebezpieczeństwo. Spokojny świat Julitki zawisł na włosku- to było jasne, tylko w co wpakował się Rafał i jakie przyniesie to konsekwencje?
Niedługo po tych wydarzeniach, Julitę odwiedza kolejny niespodziewany gość, który grozi dziewczynie bronią i uświadamia, że jest w ogromnym niebezpieczeństwie. Z opresji może jedynie wybawić ją powrót brata, który niestety postanowił chwilowo zniknąć z powierzchni ziemi.
Dziewczyna zdaje sobie sprawę, że nie jest jeszcze gotowa na śmierć i jest wile rzeczy które chciałaby zmienić w swoim życiu.

"(...)Zostałam sama ze smutkami i wtedy zdałam sobie sprawę, że moje życie w ogóle nie miało sensu. Miałam jedynie kota, którego w dodatku zaniedbywałam. Brat kochał pieniądze bardziej od własnej siostry, a koleżanki miały już swoje rodziny. Ja byłam starą panną z wredną kocicą. Dodatkowo miałam całą górę pragnień oraz smutków, którymi w końcu mogłam się upajać do śmierci. I to w dodatku usranej.(...)"
Okazuj się, że Ukojenie skrywa bardzo wile sekretów, a pozornie spokojni i bezbronni ludzie na wsi, wcale nie są nudni i tacy bezbronni.

Z przyjemnością znów czytałam perypetie tych szalonych dziewczyn z Ukojenia. Afera ślimakowa z poprzedniego tomu nic ich nie nauczyła i śmiało i z pełną premedytacją, pozwalają sobie wpadać na kolejne, szalone pomysły.
W tej części goszczą: gangsterzy, narkotyki, kradzież samochodu, tajemnice, dobrze nam znana wiedźma, niespodziewane ciąże, niezwykłe metamorfozy naszych bohaterów, motor, przystojniak, znikniecie Rafała i magiczna stodoła Malinowskich. I to wszystko w jednej książce? Pewnie pomyślicie, że z tego misz- maszu nie może wyjść nic dobrego? Oh kochani,nic bardziej mylnego!
Nasza ukochana pisarka znów raczy nas lekką, bardzo zabawną historia, od której ciężko się oderwać. Nie brak w niej zaskakujących wątków, dynamicznej fabuły i sytuacji, które rozbawią nas do łez.
"(...)– Nie wrzeszcz na niego, tylko porozmawiaj z nim! – bąknęła Iza w przypływie nagłego oświecenia. – Chłopina pewnie drży na samą myśl, że musi wejść do łóżka, w którym czeka na niego wyszczekana ciężarówka.(...)"
Jeśli jesteście ciekawi co nowego będzie się działo u naszych rezolutnych dziewczyn z Ukojenia, dowiedzieć się jaka magia kryje się w stodole Malinowskich, co ukrywa wiedźma, to koniecznie przeczytajcie ta książkę!
"(...)– Przecież ci mówiłem – mruknął Wiktor, nie ruszając się ani o milimetr. – Nie wszystko jest takie, jakie się wydaje na początku.(...)"
Może wydawać się, że wydarzenia w tej wsi są lekko naciągane, a fabuła raczej niewiarygodna, ale czy właśnie nie taka powinna być książka? Nieprzewidywalna, zaskakująca, zabawna i zapadająca w pamięć? Jak dla mnie "Droga do przebaczenia" to idealna książka umilająca wieczory i pozwalająca na oderwanie się od szarej rzeczywistości.

Chciałybyśmy życzyć Katarzynie Łochowskiej dalszej weny twórczej, aby nigdy nie zabrakło jej czasu i pomysłów na pisanie kolejnych cudownych przygód bohaterów. Mamy cichą nadzieję, że to nie ostatnia część przygód przyjaciółek z Ukojenia i że będziemy miały okazję poznać to urocze miejsce, widziane oczami każdej dziewczyny, z osobna.
Serdecznie polecamy Wam jaki "Drogę do Ukojenia" tak i "Drogę do przebaczenia" jako niezwykłe przyjemne i zabawne lektury.
Pozdrawiamy
Kasia i Justyna

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

"Droga do Ukojenia" Katarzyna Łochowska

"Droga do Ukojenia" Katarzyna Łochowska
Witajcie!
Dziś chciałabym zaprosić Was, na recenzję książki, przy której już dawno tak dobrze się nie bawiłam.
Niektóre sytuacje z książki rozbawiły mnie do łez.

"Droga do Ukojenia" to historia trzydziestoletniej pisarki, która po trudnym małżeństwie i rozwodzie, wraca do rodzinnego domu, mieszczącego się w wiosce o nazwie Ukojenie.
Spokojna wieś, wraz z pięknymi pejzażami, ma ukoić szargane nerwy i życie Kasi. Nasza bohaterka książki, nie ma pojęcia co zrobić ze swoim życiem, gdy straciła swoją zdolność do pisania książek, a ojciec uparł się, aby zrobić z niej przykładną gospodynię na gospodarce. Wszystko idzie na opak i pewnie gdyby Kasieńka, miała gdzie uciec, to ponownie porzuciłaby rodzinne strony.
W wiosce jednak poznaje cztery kobiety, a ich wspólna znajomość, powoli przeradzająca się w przyjaźń, przynosi Ukojeniu wiele uśmiechu i radości.

"(...)Odetchnęłam głęboko i lekko uśmiechnęłam się pod nosem. Poczułam, jak spokój spływa na moją duszę i już wiedziałam, dzięki czemu zyskałam równowagę. Przecież to Ukojenie, gęste lasy, zielone łąki, kolorowe zboża i czyste powietrze. Jak widać, nazwa zobowiązuje(...)."

To jednak nie jedyni mieszkańcy uroczej wioski, których poznaje Kasia. Wybierając się po jabłka na szarlotkę, młoda Malinowska poznaje Pana Niedźwiedzia, młodzi od pierwszego spojrzenia zapałali do siebie... nienawiścią, przynosząc nam czytelnikom, wiele uśmiechu. Po nieprzyjemnej kąpieli z rąk Niedźwiedzia, Kasia poprzysięga zemstę i utarcie nosa temu gburowi. co postrach we wsi sieje.
Oh ile miała zabawy, czytając jak "Wielka Piątka"  pod wpływem konopczyńskiego wyrobu, wyruszyła na tajną misje, aby rano na kacu, nic nie pamiętać!
Jednak młoda Malinowska, przecież jest stanu wolnego, a tatuńcio pragnie ją teraz odpowiednio wydać, na nieszczęście Kasi, amantów do żeniaczki nie brakuje.


"(...)– A to taki prezent przedślubny i jeszcze mom cztery świnie.
W koszyku się coś poruszyło, a ja spojrzałam na niego jak na jadowitego węża. Jezu, prosiaka mi dał jako prezent zaręczynowy!(...)"

Z biegiem czasu i kolejnymi, równie zabawnymi sytuacjami, dziewczyny się do siebie zbliżają i obdarowują przyjacielską miłością. Gdy jednej dzieje się krzywda, reszta staje w jej obronie. Choć osobno każda z nich wydaje się być kruchą, z wypełnionym bagażem życiowymi problemami, to razem, są niezwyciężone i mogą zrobić dosłownie wszystko, nawet odprawiać gusła w środku nocy, tylko po to by pomóc drugiej.

"(...)– Proszę pamiętać, że każdemu należy się druga szansa – powiedziałam, choć nie byłam pewna, do kogo są skierowane moje słowa. – Ale jeśli się kogoś kocha to i trzecia także nie zawadzi. Natomiast czwarta… czwarta będzie już ludzką głupotą.(...)"

Gdy potrzebują się wypłakać i wyżalić, zawsze znajdą dla siebie czas. Aż chciałoby się dołączyć do ich paczki!
Kasia mimo uzyskania świetnych przyjaciółek, musi jednak poskładać swoje życie i zająć się własnymi problemami. Czy to się jej uda i jaką cenę za to zapłaci? Przekonajcie się same!

Kochane kobietki, jeśli chcecie się dowiedzieć, czy dziewczynom uda się wydoić byka, jak skończy się potyczka z baranem, czy Kasi uda się z Niedźwiedzia zrobić misia i o co chodzi z "afera ślimakową"? To koniecznie przeczytajcie tą książkę, ja Wam gwarantuje, że będziecie się przy niej świetnie bawić!
Jednak ta książka, to nie tylko beztroskie zabawne sytuacje, to również książka o trudach codziennego życia, o zmaganiach o lepsze jutro i walce o własne marzenia. Czasem to co niemożliwe staje się prawdą, a za chwile radości czasem trzeba nam zapłacić najwyższą cenę.

"(...)– Zostań – szepnęłam, wyrażając tym całą swoją udrękę i rozpacz. W momencie, gdy wciągnął mnie na swoje kolana, wiedziałam, że przyjdzie mi za to słono zapłacić. Moimi łzami.(...)"

W życiu każdej kobiety, przychodzi taka chwila, że dzieli ludzi na dwie kategorie: na tych z którymi chce się napić i ci, z których powodu musi się napić. Kasia w "Drodze do Ukojenia" o tym z pewnością się przekona.

Koniecznie przeczytajcie tą książkę, bo naprawdę warto, a już niebawem, gdy ukaże się druga jej część, będziemy miały dla Was niespodziankę!
Serdecznie polecam
Justyna
Copyright © 2016 Siostry Dają Radę , Blogger