Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 maja 2016

DINOALFABET autorstwa Izy Skabek!!!!

DINOALFABET autorstwa Izy Skabek!!!!
Witajcie Kochani!!!
Czy są tutaj miłośnicy dinozaurów? Kto z Was bądź Waszych dzieci fascynuje się tymi prehistorycznymi gadami?
Moja córka z pewnością należy do takiej grupy osób, pamiętam jak byliśmy w Parku Dinozaurów nad morzem, Oliwia była zachwycona i bardzo szczęśliwa, że mogła zobaczyć dinozaury, dotknąć je i porównać jak dużo większe są od niej. A jak przystało na wielka fankę "Dinusiów", Olisia otrzymała wspaniałą książkę o nich, dlatego dziś mam dla Was recenzję  "Dinoalfabet" autorstwa Izy Skabek.





Książka w poręcznym formacie i miękkiej okładce, dająca mnóstwo zabawy jak i wiedzy. Na 24 stronach opisane są dinozaury, tekst jest rymowany, czasami występują trudne słowa, które idealnie pomagają starszemu dziecku poprawić dykcję i gimnastykują język -"to takie fajne zajęcie na języka gięcie" 




"Fukuiraptor to był gad dziki,
groźny jak wszystkie drapieżniki.
Miał zęby ostre i pazurzyska,
stalowym blaskiem z oczu błyskał"

"Unajzaury jadły widłaki,
skrzypiące skrzypy i miłorzęby.
Nie wiem, czy zjadłbym obiad taki,
wolałbym chyba jeść otręby"


Dinoalfabet, to kolejna perełka w naszej biblioteczce od Pani Izy. Oliwia z zaciekawieniem słuchała każdego tekstu o dinozaurze, próbowała powtarzać nie które wyrazy, wychodziło jej to trochę nie poradnie, ale obie miałyśmy mnóstwo zabawy. Dlatego szczerze polecamy tą książeczkę, poręczny format, który pozwala na zabranie Dinoalfabetu ze sobą w każde miejsce, wspaniałe ilustracje pięknych prehistorycznych gadów, zabawne rymowanki pozwalające na naukę i doskonalenie mowy i to co mojej córce najbardziej się spodobało, strona, na której można samemu narysować własnego dinozaura. 



A czy Wasze dzieci lubią takie książeczki, które nie tylko dostarczają mnóstwa zabawy ale i również nauki? Czy znacie może już Dinoalfabet? Jeśli jesteście ciekawi jak Pani Iza opisała poszczególne gatunki dinozaurów, to zapraszam do zakupu tej wspaniałej książeczki, która nada się zarówno dla chłopców jak i dla dziewczynek. Dajcie znać w komentarzach jak Wam się podoba?


A na koniec piękna dedykacja od autorki dla mojej córki:

Dla Oliwii, aby lubiła dinozaury i książki,
bo te pierwsze pozwalają sięgnąć w przeszłość,
a te drugie kształtować przyszłość.
                              Iza Skabek


Buziaki/Kasia



środa, 27 kwietnia 2016

"Pan Misio" Czy lisy śnią o gadających kurach - Bartłomiej Trokowicz.

"Pan Misio" Czy lisy śnią o gadających kurach - Bartłomiej Trokowicz.
Witajcie kochani :)
Dziś na prośbę autora, mam dla Was nietypową recenzję.
Jak już pewnie się zorientowaliście, nie przepadam za e-bookami, jednak urok osobisty i  łagodne i przyjazne usposobienie autora, spowodowało iż po raz pierwszy mamy wyjątek.
Przede wszystkim zaintrygował mnie tytuł.

Pan Misio? Czy taki infantylny tytuł może oznaczać coś dobrego? Może pomyślicie, że jestem szalona, ale tak moi mili, to nie tylko oznacza coś dobrego, można by było nawet rzec iż coś bardzo dobrego i z pewnością nie infantylnego, co może podpowiadać nam podtytuł "Czy lisy śnią o gadających kurach".
W tej książce jest pewien fenomen, jak dla mnie, gdyż ta książka będzie idealna dla młodych czytelników jak i dla dorosłych, zaprawionych w boju z literaturą.
Może to troszkę nad wyraz, ale uważam, że nasze czasy doczekały się małego następcy Krasickiego.
Kto z nas nie zna bajek: "Kruk i lis", "Jagnie i  wilcy", czy "Ptaszki w klatce".
Dziś mamy możliwość poznać niezwykłą historię Pana Misia.
Mnie zdecydowanie ta historia urzekła, sprawiła iż przeczytałam ją w jeden wieczór i nie miałam ochoty jej odłożyć. Rzadko książka sprawia iż serdecznie w rozbawieniu wybuchnę śmiechem, tu spotkało mnie jakże miłe zaskoczenie.

"– Kim jest Tata? – Ćłowiekiem – wyjaśniła Świnka. Nim skończyła mówić, już była pewna, że nie takiej odpowiedzi oczekiwał Szczur. – Co potrafi? – Citać, pisiać. Raź widziałam, jak robił kupę…"
" – Chcesz nam, Świnko, powiedzieć, że Człowiek posiada inteligencję? – Nie kaźdy – wyjaśniła panna Morska. – Wsiscy za to potrafią citać i pisiać."
"(...) Szczur oderwał się na chwilę od tej magicznej czynności, by wysikać się nieopodal. Sikał na zebrane dzieła Marksa i Engelsa, nie zdając sobie sprawy z symboliki tego gestu."
Z ogromną przyjemnością czytałam kartkę po kartce, zagłębiając się w losy Pana Misia i jego przyjaciół. Młodych czytelników będzie bawić barwna historia ze zwierzętami w roli głównej, dorośli czytelnicy, zaś będą odnajdywać w niej trudne tematy obecnego społeczeństwa, przypisywać charaktery zwierząt, dobrze nam znanym ludziom.
Książka jest połączeniem satyry i alegorii ludzkich wad, zaklętych w zwierzętach.
Jednak to nie wszystko co mnie w niej zafascynowało, przede wszystkim urzekło mnie to iż "Pan Misio" posiada kilka poziomów przekazu.
Mam wrażenie iż autor miał w zamierzę, aby matka swych pociech, czytając tą książkę dzieciom przed snem mogła się sam przy tym dobrze  bawić, a gdy już usną sama doczytać do końca.
Nasze pociechy czytając tą książkę, nie tylko otrzymają ukochany świat zwierząt, lecz otrzymają również wyjaśnienia zachowań otaczających ich kolegów z klasy, bądź dorosłych.
„(...)Szczur był przerażony. Trzeba przyznać, że był przerażony przez większość swego życia. To właśnie strach popychał go do ciągłego kombinowania i robienia różnych świństw. Dawało to opłakane rezultaty. Nie dość, że był mały i bezradny, to jeszcze nikt go nie lubił.(...)”
To jednak nie wszystko co oferuje pisarz, dzieci naucza się w tej książce szacunku i dlaczego warto kogoś tytułować "Panem"
„Było bardzo ważne, żeby zwracać się do niego „panie Misiu”, bo jak słyszał poufałe „Misiu”, to się denerwował.”

Młodzi czytelnicy mimo niezwykłej historii poznają prawdziwą naturę zwierząt
Polecam tą książkę dla dzieci od 3 lat do 100.  Jeśli pragniesz nad wyraz pokazywać swą dorosłość i udowadniać ją wszem i wobec nie sięgniesz po ta książkę, a ja z całą sympatią  muszę stwierdzić iż więcej na tym stracisz niż zyskasz.
Realne, czarno -białe ryciny wykonane przez Daliię Żmudę-Trzebiatowską dodają jedynie niezwykłego uroku książce. 
Kochany Bartku, na początku, myślałam iż to ja wyświadczam Ci przysługę, teraz jednak wiem, że to Ty wyświadczyłeś mi przysługę, Pragnę Ci serdecznie podziękować za to, że mogłam ją przeczytać.
A jeśli Wy chcielibyście się dowiedzieć, czy zwierzęta razem połączą siły i uratują życie Pana Misia, jeśli chcecie wiedzieć, czy plotkara wiewiórka potrafi przyznać komuś rację i jak życie drapieżników zmienia ich wybranka u boku to koniecznie przeczytajcie tą książkę.
Ja mogłabym dla Was się jeszcze długo rozpisywać na jej temat, ale pozwólcie iż nie odbiorę Wam tej frajdy w poznawaniu jej na własny sposób.
Książka zawiera tylko nie całe 150 stron, więc jeśli Wam się nawet nie spodoba (w co trudno mi uwierzyć) to i tak nie stracicie wiele czasu.
Serdecznie polecam i pozdrawiam Was.
Justyna.

czwartek, 21 kwietnia 2016

Chaber, mały wilczek. Przyjaciele zwierząt!!!

Chaber, mały wilczek. Przyjaciele zwierząt!!!
Witajcie Kochani!!!
Dziś chciałabym Was zaprosić na recenzje nowej książki Wydawnictwa Zielona Sowa pt. "Chaber, mały wilczek. Przyjaciele zwierząt" autorstwa Anieli Cholewińskiej-Szkolik. Jest to książka z najnowszej serii tego wydawnictwa, idealna dla wszystkich młodych czytelników którzy interesują się światem zwierząt żyjących w lesie. 



Jest to opowieść o rodzinie Państwa Sosnowskich oraz ich dwójki dzieci, Amelii i Wojtka. Pan Adam jest leśniczym i kiedy w okolicy, po długiej nieobecności pojawiają się wilki, jest bardzo szczęśliwy. Jednak nie wszyscy mieszkańcy podzielają entuzjazm Pana Adama, dlatego pewnej nocy dochodzi do strzałów w lesie, w wyniku, których ginie wilczyca, matka trójki wilcząt. Leśniczy nazajutrz znajduję małego wilka i postanawia zabrać go do domu i zaopiekować się nim. Dzieci Państwa Sosnowskich, idealnie spisują się w nowej roli opiekunów małego Chabra, bardzo pomocna jest również Zmora, ich suczka rasy owczarka niemieckiego. Amelia i Wojtek bardzo pokochali małego wilczka, jednak to dzikie zwierzę i powinien wrócić do lasu do swojego naturalnego środowiska.



Czy dzieci wypuszczą Chabra do lasu? Czy wilk odnajdzie swoją watahę? Czy będzie umiał żyć w lesie z dala od ludzi? Jak zakończy się ta piękna historia? 
Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te pytania, gorąco zachęcamy do przeczytania tej wspanialej historii. 





Szczerze przyznaję, że książka bardzo przypadła nam do gustu. Dużym plusem jest tekst pisany dość dużą czcionką, z której przeczytaniem starsze dzieci nie będą miały problemu, dodatkowo uroku tej książce dodają piękne ilustracje, przypominające obrazki szkicowane ołówkiem, bardzo ciekawym pomysłem było umieszczeni na końcu opowieści, informacji o wilkach, ich środowisku, zwyczajach i innych ciekawych i prawdziwych faktów z życia wilka.





"Chaber, mały wilczek" to fantastyczna książka, która pozwoli dziecku przeżyć wspaniałą przygodę, nauczy, że warto pomagać słabszym oraz dostarczy wiele ciekawych informacji o życiu leśnych zwierząt.



A czy Wasze dzieci lubią takie książki? Czy podczas spacerów do lasu, są ciekawe jakie zwierzęta w nim żyją? Dajcie znać w komentarzach, jak Wam się podoba nowa seria Wydawnictwa Zielona Sowa.




Buziaki/Kasia

wtorek, 5 kwietnia 2016

BAŚNIE I LEGENDY POLSKIE- seria na lata!!!

BAŚNIE I LEGENDY POLSKIE- seria na lata!!!
Witajcie Kochani!!!
Zastanawialiście się nad tym czy jesteście dumni z bycia Polakami? Czy wpajacie swoim dzieciom patriotyzm i wartości, które kiedyś wpoili Wam rodzice? Czy w obecnych czasach jesteście w stanie stwierdzić, że kochacie swoją ojczyznę? Ja na wszystkie pytania odpowiadam twierdząco, bo jestem dumna, że żyję w kraju za który mój pradziadek oddał życie, i będę starała się za wszelką cenę wychować swoją córkę tak aby i ona była dumna, że żyje w wolnym i pięknym kraju. 



A jeśli mowa o Polsce, mam dziś dla Was recenzję książki otrzymanej od Wydawnictwa Zielona Sowa "Baśnie i legendy polskie". Kto z nas nie zna tych opowieści, które ukształtowały nasz kraj, kto nie słyszał o smoku czy królu Popielu? Ja poznałam je wszystkie w dzieciństwie i do tej pory pamiętam każdą legendę i każdą baśń. 



Książka wydana jest w twardej oprawie co czyni ją jeszcze bardziej piękną. Tekst jest zrozumiały już nawet dla dziecka w wieku 2 lat. Ilustracje wprowadzają w świat wyobraźni, wystarczy tylko otworzyć książkę i zatopić się w lekturze. Na 96 stronach zostały opisane historie, które związane są z naszym krajem, historie, które były przekazywane z pokolenia na pokolenie. Jeśli chcecie przypomnieć sobie wasze dzieciństwo a swoim dzieciom pozwolić poznać najpiękniejsze baśnie polskie to szczerze polecam sięgnąć po tą książkę. 





Mimo iż książka przeznaczona jest dla dzieci powyżej 4 roku życia moja Oliwcia nie miała problemu ze zrozumieniem tekstu i często prosiła abym poczytała jej przed snem właśnie "Baśnie i legendy polskie" , dlatego moja ocena jest wysoka, ponieważ książka pozwoliła mi przypomnieć sobie kim jestem, gdzie mieszkam a Oliwci poznać historie na których wychowała się jej mama. 



Zatem jeśli i Wy pragniecie przypomnieć sobie historie Pana Twardowskiego, albo nauczyć dzieci przepisu na toruńskie pierniki, bądź przestrzec ich przed złym charakterem króla Popiela a może wspólnie chcecie odnaleźć miejsce gdzie znajduję się kwiat paproci? Jeśli tak to zachęcam do odwiedzenia strony wydawnictwa i zakupu tej książki, ponieważ jest to seria na lata, dla dorosłych oraz dzieci, dla tych którzy kochają baśnie i prawdziwe legendy swojego kraju. 







A czy Wy Kochani czytacie książki tego typu swoim dzieciom? Czy opowiadacie im legendy na których sami się wychowaliście? Czy też uważacie , że "Baśnie i legendy polskie" to książka, która powinna znaleźć się w każdym domu? Chętnie poznam Waszą opinie na ten temat. 




Buziaki/Kasia :*



czwartek, 31 marca 2016

BIEDNA, MAŁA LUNA. HOLLY WEBB

BIEDNA, MAŁA LUNA. HOLLY WEBB
Witajcie Kochani!!!
Czy Wasze dzieci uwielbiają psy? A może lubią czytać książki, w których głównymi bohaterami są zwierzęta?
Jeśli tak to, koniecznie musicie przeczytać książkę autorstwa Holly Webb z serii Zaopiekuj się mną. Biedna, mała Luna, na której recenzję dziś chciałabym Was zaprosić. Książkę otrzymałyśmy w ramach współpracy z dobrze już Wam znanym Wydawnictwem Zielona Sowa.



Książka opowiada historię dziewczynki imieniem Laura, której suczka Bella ma urodzić szczenięta. I choć wiadomo, że małe pieski trafią do nowych domów, dziewczynka nie może się doczekać, kiedy małe szczenięta przyjdą na świat. Bella rodzi dziesięć szczeniąt, jednak okazuję się , że jedna suczka jest dużo mniejsza od swojego rodzeństwa i nie wiadomo czy przeżyję. Laura postanawia walczyć o życie małej Luny, przez co dziewczynka z dnia na dzień coraz bardziej zaczyna przywiązywać się do suczki i nie wyobraża sobie, że mogła by ją oddać komuś innemu. 
Czy Laurze uda się zatrzymać Lunę przy sobie? Czy Laura i Sylwek zostaną przyjaciółmi? Czy sprzedaż jabłek pozwoli dzieciom uzbierać wystarczającą ilość pieniędzy? 
Na wszystkie pytania, odpowiedzi udzieli Wam ta wspaniała książka, więc jeśli jesteście ciekawi koniecznie sięgnijcie po "Biedną, małą, Lunę"



Książka bardzo spodobała się zarówno mi jak i Oliwce, może z tego względu, że same mamy suczkę w domu, którą Olisia bardzo kocha, a może po prostu ta historia jest tak wspaniała, że chwyci za serce nawet dorosłego. Niemniej jednak, obie z córką szczerze polecamy tą książkę, i mimo, że jest ona przeznaczona dla dzieci w wieku 6-8 lat to świetnie nadaję się do czytania dużo młodszym maluchom. 




Nasza ogólna ocena to oczywiście 10/10. Śliczna okładka, duży tekst, który starsze dzieci z łatwością przeczytają, mały poręczny format, piękne ilustracje odzwierciedlające historie z książki, wspaniała historia o miłości, poświeceniu, wytrwałości i wielkiej przyjaźni, to wszystko składa się na to, że książka otrzymała od nas najwyższą ocenę. 



A czy Wasze dzieci mają pieski w domu? Uważacie, że zwierzęta wpływają jakoś na rozwój i wychowanie dzieci?
Jestem ciekawa Waszych opinii, ponieważ osobiście uważam, obserwując Oliwię i Biankę, że obie wiele się od siebie uczą, a więź, która ich łączy jest w stanie przetrwać długie lata. 





Buziaki/Kasia :*

wtorek, 15 marca 2016

GWIAZDKO GDZIE JESTEŚ???

GWIAZDKO GDZIE JESTEŚ???
Witajcie Kochani!!!
Dziś chciałabym Was przedstawić historię uroczej kotki, która skradła serca pewnej rodziny oraz moje i Oliwki. A mowa o bohaterce książki z serii Zaopiekuj się mną "Gwiazdko, gdzie jesteś?" autorstwa Holly Webb, którą otrzymałyśmy w ramach współpracy z Wydawnictwem Zielona Sowa.



Książka opowiada o Jadzi, która jest wielką fanką kotów, jednak rodzice nie pozwalają jej mieć własnego kiciusia. Pewnego dnia, dziewczynka zaprzyjaźnia się z kotką z sąsiedztwa i od tej pory stają się one nierozłączne. Ich przyjaźń jeszcze bardziej się pogłębia, kiedy właściciele Gwiazdki postanawiają wyjechać na 3 tygodnie i proszą Jadzię o opiekę nad ich zwierzakiem. Kotka podbija serce całej rodziny, jest mądra, zabawna i uwielbia zabawę i mimo, że czuję się trochę zagubiona nieobecnością właścicieli, to w domu Jadzi czuję się wspaniale. Jednak pewnego dnia sytuacja się zmienia, mimo, że na dworze panuję noc i oraz zimowa aura, Gwiazdka postanawia, w poszukiwaniu spokojnego miejsca, opuścić dom dziewczynki. Jadzia jest przerażona, gdy Gwiazdka nie wraca na noc, wini siebie za jej ucieczkę, jednak dziewczynka nie wie, że kotka skrywa pewną tajemnicę. Czy Jadzia odnajdzie Gwiazdkę? Czy te Święta Bożego Narodzenia będą najpiękniejszymi Świętami dziewczynki? Czy rodzice zgodzą się aby córka miała własnego kotka? Jaką tajemnice skrywała Gwiazdka przed wszystkimi?
Jeśli chcecie poznać, odpowiedzi na te pytania to koniecznie musicie wraz ze swoimi dziećmi przeczytać "Gwiazdko, gdzie jesteś?"





Obie z Oliwką jesteśmy zachwycone tą książką i mimo, że jest ona przeznaczona dla dzieci w wieki 6-8 lat, to moja 3 letnia córka nie miała problemu ze zrozumieniem tekstu i szczerze polecamy ją każdemu. 
Mały poręczny format, piękna okładka, przystępna cena (14.99 zł), 128 stron wspaniałej historii, tekst pisany dużą czcionką, odpowiednią dla dzieci, pouczające  i wzruszające opowiadanie dla dużych i małych, to wszystko składa się na to, że książka jest idealna do czytania przed snem dla każdego dziecka i miłośnika zwierząt. Jestem pewna, że Gwiazdka skradnie serca Wasze i Waszych dzieci.





A czy Wy Kochani znacie serie Zaopiekuj się mną autorstwa Holly Web?  Co sądzicie o tym, że oprócz wątku zwierzęcego autorka porusza inne problemy takie jak przeprowadzka, śmierć ukochanego zwierzaka czy wizyta w schronisku dla zwierząt? 
Zachęcamy do podzielnia się swoją opinią na ten temat oraz odwiedzenia strony Wydawnictwa Zielona Sowa. 



Trzymajcie się ciepło.
Buziaki/Kasia


poniedziałek, 7 marca 2016

TAPPI I WIELKA BURZA- czyli cz.5 przygód sympatycznego wikinga i jego przyjaciół!!!

TAPPI I WIELKA BURZA- czyli cz.5 przygód sympatycznego wikinga i jego przyjaciół!!!
Witajcie Kochani!!!
Znacie Tappiego- wesołego i uczynnego wikinga? Nie? To zapraszam Was dziś, na recenzję książki autorstwa Marcina Mortka p.t "Tappi i wielka burza cz.5" z serii Tappi i przyjaciele. Książkę otrzymałyśmy w ramach współpracy z wydawnictwem Zielona Sowa



"Tappi i wielka burza" to opowieść, o przygodach mieszkańców Szepczącego lasu i ich przyjaciół. W książce poznamy m.in. takich bohaterów jak: Tappi, renifer Chichotek, wilczek Grzebieluszek, lisek Smyrgaczek, niedźwiedź Brzuchacz, bóbr Chrobotek, wiewórka Śmigaczka. Tappi to wesoły i pomocny wiking, służy radom innym, stara się być przyjacielem dla każdego, postępuje mądrze i rozważnie, jest lubiany przez wszystkich mieszkańców Szepczącego lasu.






W książce znajdziemy 10 krótkich opowiadań, które idealnie sprawdzą się do czytania dzieciom przed snem:

1. Chichotek i tajemniczy nieznajomy.
2. Chichotek i wyprawa w góry.
3. Tappi i zapomniane śniadanie.
4. Tappi i wielka burza.
5. Tappi i zapłakany skrzat.
6. Tappi i tajemnica Chrobotka.
7. Chichotek i wielkie kichanie.
8. Tappi i smutny psiak.
9. Tappi i późna pora.
10. Tappi i sroga zima.


Opowiadania napisane są,bardzo czytelnym i zrozumiałym językiem, czyta je się lekko i przyjemnie. Historie zawarte w książce nawiązują do baśniowego klimatu, jednak poruszają problemy ze współczesnego życia codziennego, znane na ogół każdemu dziecku. W każdej z historii możemy nauczyć się jak należy postępować a czego unikać, jakimi cechami powinniśmy kierować się w życiu a jakie należy wyeliminować z naszego charakteru. Autor bardzo sprawnie wplótł ważne rady dla dzieci w wesołe opowiadania o Tappim.  




Zarówno mi, jak i mojej córce, ta książka przypadła do gustu, a nawet śmiem twierdzić, że to będzie jeden z naszych książkowych faworytów i na pewno sięgniemy po inne przygody wikinga Tappiego. Książka w twardej oprawie, zawierająca 10 opowiadań na 48 stronach, piękne i kolorowe ilustracje autorstwa Marty Kurczewskiej, historie z morałem i ważnymi wskazówkami dla dzieci, ciepły baśniowy świat, pogodna narracja i przystępna cena sprawiają, że z czystym sercem polecamy tę książkę każdemu dziecku, oraz rodzicom.



Jeśli i Wy, chcielibyście wybrać się na wycieczkę do Szepczącego Lasu czy na Słoneczną Polane? Albo poznać odpowiedzi na pytania: Dlaczego nie wolno kłamać ani łamać obietnic? Jaką tajemnice skrywa Chrobotek? Czy mały skrzat wziął udział w Igrzyskach sportowych? Co Tappi urządził na Słonecznej Polanie w środku surowej zimy? 
to koniecznie musicie razem ze swoimi dziećmi przeczytać 5 cześć przygód Tappi i przyjaciele.
Link do książki na stronie wydawnictwa:



Kochani a może, są tu osoby które znają Tappiego i jego przygody? Podzielcie się z nami co Was najbardziej urzekło w tych książkach? Czy Waszym dzieciom spodobał się wiking o wielkim serduchu? Jestem ciekawa Waszych opinii.


Buziaki/Kasia

piątek, 5 lutego 2016

Bella i Sebastian 2

Bella i Sebastian 2
Witam Was!
Zapraszam Was na recenzję książki Bella i Sebastian 2 otrzymaną od Wydawnictwa REBIS.
Jednak aby cała przygoda Belli i Sebastiana miała sens, musimy zacząć od pierwszej części książki, którą również dzięki uprzejmości wydawnictwa otrzymałyśmy.




Bella i Sebastian część pierwsza, opis wydawcy:
Jest rok 1943. Mieszkańcy spokojnej alpejskiej wioski cierpią pod niemiecką okupacją. Jakby tego było mało, w okolicy pojawia się groźne zwierzę, które porywa owce z ich stad. Górale organizują polowanie na Bestię.

Podczas wędrówki w górach samotny, wychowywany przez dziadka chłopiec spotyka zdziczałego psa. Czy to właśnie on dziesiątkuje stada? Czy opuszczony chłopiec i skrzywdzone zwierzę będą potrafili sobie zaufać? W jaki sposób Bella i Sebastian staną się wojennymi bohaterami?

Książka Nicolasa Vaniera to opowieść o pięknie życia w zgodzie z dziką przyrodą i możliwości zachowania człowieczeństwa w okrutnych czasach wojny.

Na podstawie scenariusza filmu Bella i Sebastian autorstwa Juliette Sales, Fabiena Suareza i Nicolasa Vaniera, produkcji Radar Films, Epithete Films, Gaumont, M6 Films i Rhône-Alpes Cinéma. Oparte na serialu telewizyjnym Bella i Sebastian - według scenariusza i w reżyserii Cécile Aubry.
Napisane we współpracy z Virginie Jouannet.

Nicolas Vanier to francuski pisarz, filmowiec i podróżnik. Miłośnik dzikiej przyrody i dalekiej Północy, pasjonat psich zaprzęgów i popularyzator aktywnego wypoczynku w kontakcie z naturą. Znany w Polsce jako autor książki Transsyberia(1998) oraz scenarzysta i reżyser filmów Ostatni traper (2004) i Wilk (2009) i Bella i Sebastian (2012).
Książka Nicolasa Vaniera to opowieść o pięknie życia w zgodzie z dziką przyrodą i możliwości zachowania człowieczeństwa w okrutnych czasach wojny.
. Historia niezwykłej przyjaźni chłopca i psa wkracza na nowy etap pełen emocjonujących przygód i wzruszających odkryć.

Sebastian jest niezwykłą postacią. Został wychowany bez matki, na którą wciąż czeka. Jego charakter ukształtowały po części góry, zahartowany i przyzwyczajony do surowej przyrody. Jako mało chłopiec w niezwykły sposób, odczuwa więź z otaczającą go przyrodą i zwierzętami. Cieszy się każdym promykiem słońca, opowieści dziadka zastępują mu szkolna wiedzę, każdy dzień spędzony przez niego w górach to jego mała przygoda. Cezar- jego dziadek i Angelina- przyszywana siostra starają się aby wyrósł na dobrego chłopca i w miarę możliwości, w tych trudnych czasach, starają się mu zapewnić poczucie bezpieczeństwa.

Co jednak może się stać, gdy mały chłopiec czuje się beznadziejnie samotny? Dzieci z wioski nie chcą się z nim bawić, wciąż nazywają go dzikusem lub cyganem. Sebastian z każdym dniem, tęskni coraz bardziej za matką i z ogromną niecierpliwością czeka na jej powrót z Ameryki. Chłopiec zaczyna odczuwać pragnienie, posiadanie przyjaciela. Czy ogromy pies, może sprawić, że przyjaźń między nimi rozkwitnie?

Czy w przypadku zagrożenia życia Belli, Sebastian zrobi wszystko by ocalić przyjaciółkę?

Jak przekonać wszystkich w okół, że "bestia" wcale nie jest straszna i niebezpieczna?

Niesamowita historia, która poruszyła mnie niesamowicie.

Możecie mówić, że jestem zbyt ckliwa, jednak płakałam jak dziecko, czytając wyjaśnienia w jakich okolicznościach przyszedł na świat Sebastian.

Szczerze wzruszona byłam, odwagą chłopca. A jego gorycz żalu i rozczarowania w stosunku co do dziadka była tak poruszająca, że mamy poczucie iż my wraz z chłopcem ponieśliśmy stratę i odczuwamy żal.

A przygoda nad przełęczą Baou, mająca miejsce w końcowej części książki trzyma w napięciu do końca. Czy ta się ta książkę jednym tchem, aż ma się ciarki na szyi.
Bella i Sebastian 2 opis wydawcy:
Gdy zapadł zmrok, Sebastian dyskretnie wymknął się z domu. Ruszył dobrze znaną ścieżką prowadzącą do kamiennego szałasu. Czuł potrzebę, by być daleko od wioski, od Cezara, od wszystkiego. Tylko Bella mogła go zrozumieć...

Wtulony w białe futro zwierzęcia długo wpatrywał się w lśniące na czystym niebie gwiazdy. Potem wyjął z kieszeni sfatygowaną kartkę mocno wytartą na brzegach od wielokrotnego rozkładania. Zaczął czytać...

Druga wojna światowa się skończyła. Sebastian podrósł.
Niecierpliwie wyczekuje powrotu Angeliny.
Angelina jednak nie wraca.
Z samolotu, którym leciała, został tylko zagubiony gdzieś w górach wypalony wrak.
Wszyscy sądzą, że Angelina nie żyje. Wszyscy - oprócz Sebastiana, Cezara i Belli.
Cała nadzieja spoczywa w człowieku, którego Cezar bynajmniej nie darzy zaufaniem...
Przygoda trwa.

Druga część przygód Sebastiana i Belli jest napisana większą czcionką, posiada jedynie 190 stron. Książkę wypełniają zdjęcia w kolorze i czarno- białe. Ta część będzie więc bardzo łatwa i przyjemna w odbiorze dla młodych czytelników. Dzieci nie powinny mieć problem z jej przeczytaniem.
Akcja w tej książce stopniowo narasta, gdy już nabierze tempa, nie zwalnia ani na chwilę.
Przygody Belli i Sebastiana powracają w drugiej części, aby ponownie dostarczyć nam wzruszeń, nauki i niesamowitej przygody.

Czy w tej części chłopiec pozna swojego ojca? Czy odnajdą Angelinę? Czy Sebastianowi będzie dane mieć rodzinę w komplecie?
Przekonajcie się sami ;)

Kto z nas będąc dzieckiem nie marzył o cudownej przygodzie wraz z niezwykłym psem, który byłby mądry, odważny i posłuszny, a na dodatek kochał tylko nas?

Dajmy więc szansę kochani przeżyć taką przygodę naszym dzieciom. Czytając tą książkę im przed snem zapewniam Was, że przekażecie swoim pociechom, co w życiu jest wartościowe, jak piękna może być przyjaźń, że to co najważniejsze nigdy nie jest na sprzedaż. A co najważniejsze moi drodzy, zapewniam Was, że wy również będziecie zachwyceni i będziecie płakać nad nią jak ja.

Bella i Sebastian została zekranizowana, jednak jeśli mogę Wam doradzić, dajcie sobie szansę przeżyć tą historię na własnej skórze, rozwińcie swoją i dzieci wyobraźnię. Pozwólcie sobie zatracić się w tych słowach. Nie idźcie od razu na łatwiznę i nie idźcie od razu do kina, dajcie sobie szansę. Wysiłek się opłaci.
Serdecznie polecam Wam te książki.
Buziaki Justyna.

Copyright © 2016 Siostry Dają Radę , Blogger