piątek, 19 czerwca 2015

BingoSpa- kosmetyki o kobiecej duszy.

BingoSpa- kosmetyki o kobiecej duszy.
Witajcie kochani!
Dziś mam dla Was recenzję kosmetyków Firmy BingoSpa.
Na początek może kilka słów o samej Firmie i ich stronie.
Koniecznie zajrzyjcie  http://bingospa.pl/ Nie wiem czy Wam spodoba się ta strona ale ja jestem oczarowana jej wyglądem. Gdy klikam w ten link to naprawdę czuję się jakbym wkraczała w świat kobiety :) Jest po prostu piękna, przejrzysta i łatwo na niej znaleźć to co nas interesuje, no i ten dźwięk wody, od razu czujesz się zrelaksowana!

Na stronie witają nas takimi słowami:

Witaj w świecie BingoSpa!

Świat jest piękny. Ty też jesteś piękna,
bez względu na wiek. To piękno warto
wydobyć, podkreślić i mądrze
pielęgnować. By zachować je na długo.

Marka BingoSpa od 1988 roku dba
o piękno i relaks Kobiet w kilkunastu
krajach. To dla Was stworzyliśmy
ponad 500 skutecznych i zmysłowych
kosmetyków. Dla Was z Laboratorium
BingoSpa wychodzą wciąż nowe,
kosmetyczne perełki. I Wam dziś
zdradzimy nasz największy sekret...
Siłą marki BingoSpa są składniki
sprowadzane z całego świata!
Setki składników, których moc płynie
ze skarbów natury oraz z najnowszych
odkryć kosmetologii. Składniki
BingoSpa to potęga pielęgnacji piękna.
Byś czuła się seksowna bez względu
na wiek.
No i jak ich nie kochać? :) Otrzymałam kreatynową kurację do włosów ze spiruliną.
Keratyna jest głównym budulcem łodygi włosa, zwaną korą włosa. Włókna keratyny są połączone ze sobą poprzecznymi wiązaniami siarczkowymi, dzięki czemu włosy są bardziej elastyczne i sprężyste. Keratyna wchodzi również w skład zewnętrznej osłonki włosa, gdzie jest odpowiedzialna za połysk i blask włosów. Jej brak doprowadza m.in. do otwierania się łusek włosa i rozdwajania końcówek.
Keratyna odpowiada  za kondycję i zdrowy wygląd włosów. Posiada właściwość wnikania w głąb włosa, wbudowując się w uszkodzone miejsca, powstałe wskutek codziennego czesania, farbowania czy działania słońca i wiatru, aktywnie uzupełnia niedobór naturalnych składników budujących strukturę włosa.
Keratyna utrzymuje właściwy poziom nawilżenia skóry i włosów, a dzięki zawartości siarki likwiduje  stany zapalne.
W swoim składzie Keratynowa Kuracja BingoSpa zawiera spirulinę, która  regeneruje włókna włosów, zapobiega ich łamaniu i rozdwajaniu końcówek, dodaje im objętości i sprężystości, hamuje wypadanie włosów.
Dzięki kuracji keratynowej włosy ulegają wyraźnemu wzmocnieniu i w sposób zauważalny zwiększa się ich objętość, odzyskują połysk, gładkość  i zdrowy wygląd.
Sposób użycia: preparat delikatnie wmasować we włosy i skórę głowy. Po 10 minutach włosy dokładnie spłukać, wysuszyć i rozczesać. Zabieg powtarzać codziennie przez 5 dni, następnie profilaktycznie 1-2 razy w tygodniu.

Waga 250 g cena: 14,00 zł
http://bingospa.eu/Keratynowa-kuracja-do-wlosow-ze-spirulina-BingoSpa.html
Gdy otwieramy opakowanie od razu czujemy fantastyczny zapach preparatu. Moim zdaniem opakowanie jest strzałem w 10 ponieważ dzięki "słoiczkowi" i dużemu wejściu bez problemu łatwo i przyjemnie możemy aplikować "maskę" na włosy nawet gdy mamy mokre dłonie nie ma problemu z otwarciem opakowania. Zapach na moich włosach utrzymuje się bardzo długo. Włosy już po pierwszym umyciu wydaja się być bardziej odżywione,  miękkie i takie lśniące. Po dłuższym stosowaniu zauważyłam, że moje włosy stały się mocniejsze, zniszczenia końcówek zostały zredukowane. W trakcie czesania włosów z każdym zastosowaniem "maski" znajdywałam coraz mniej włosów na szczotce. 
Drugi produkt jaki miałam przyjemność testować to szamponowe serum kreatynowe 100%.
Keratyna to naturalna proteina zawierająca aminokwasy, oligopeptydy i białka budujące strukturę włosów. Substancje wchodzące w skład keratyny wnikają w strukturę włosa, wbudowują się w uszkodzone miejsca osłonek włosów i dzięki temu zwiększają ich sprężystość i objętość. Na powierzchni włosów keratyna tworzy koloid o działaniu ochronnym - zabezpiecza przed szkodliwym działaniem farb do włosów i innych preparatów.
Keratyna ma szczególną właściwość polegającą na wnikaniu do wnętrza włosa i wbudowywania się w strukturę łodygi włosa.
Szamponowe serum 100% BingoSpa dzięki innowacyjnej strukturze substancji aktywnych natychmiast regeneruje  i poprawia kondycję włosów, dodaje włosom objętości, ułatwia ich układanie, wygładza i jednocześnie redukuje skłonności do łamania i rozdwajania końcówek włosów.
Po zastosowaniu szamponowego serum BingoSpa nie jest konieczne stosowanie dodatkowych preparatów pielęgnacyjnych.
Sposób użycia: rozprowadzić na mokrych włosach, delikatnie masować włosy i skórę głowy, dokładnie spłukać. W razie potrzeby czynności powtórzyć.

Pojemność 300 ml Cena: 14,00 zł
http://bingospa.eu/Szamponowe-serum-keratynowe-100-BingoSpa.html
Szamponowe serum pachnie dość przyjemnie ( może zapach nie zachwyca aż tak bardzo jak "maska" ale jest ok) Buteleczka jest przezroczysta, dzięki czemu łatwo kontrolować jej zawartość i w razie czego można wcześniej zamówić nowy produkt. Łatwe otwieranie opakowania. Gdy używałam tylko szamponowe serum to później niestety miała problem z rozczesaniem włosów, może to zależy też od tego jakie, kto ma włosy, ja niestety miałam z tym problem. Produkt jest bardzo wydajny, łatwo się pieni i bez problemu usuwa z naszych włosów zabrudzenia po stylizacji włosów, takich jak lakier do włosów, pianka, guma itd. 
Podsumowując połączenie szamponowego serum wraz z " maska" to dobry wybór. Moim zdaniem oba te produkty świetnie się uzupełniają, odbudowują widocznie nasze włosy. A zapach który pozostaje na naszych włosach bardzo długo jest szybko zauważany i doceniany. Gdy użyłam tej kuracji na włosy od razu mój narzeczony docenił nowy zapach i miękkość moich włosów w dotyku :) Kolejnym dużym plusem są bardzo przystępne ceny tych produktów i ich dostępność na stronie. Oba te produkty możecie również kupić w zestawie. To idealny pomysł na prezent dla bliskiej nam osoby!
http://bingospa.eu/Zestaw-Keratynowy-BingoSpa.html
A jak Wy kochani oceniacie kosmetyki BingoSpa? Używaliście już produktów tej firmy? Jeśli tak to koniecznie napiszcie jakich i jakie są Wasze opinie :)
Pozdrawiam Was Justyna :)

środa, 10 czerwca 2015

Kapsułki piorące PerLux.

Kapsułki piorące PerLux.
Witajcie!
Dziś mam dla Was recenzję Kapsułek piorących Perlux które otrzymałam w kampanii ze Streetcom.
W paczuszce znalazłam ulotki do rozdania swoim znajomym, zestawy w osobnych saszetkach w każdej 2 sztuki kapsułek do rozdania, opakowanie kapsułek piorących do białego prania 24 sztuki, oraz opakowanie kapsułek do kolorowego prania 16 sztuk.
Na opakowaniu możemy przeczytać: Perlux Super Compact to innowacyjne, super skoncentrowane kapsułki piorące. Połączenie najlepszych cech proszku i żelu w technologii hybrydowej to gwarancja skuteczności i wygody.
Technologicznie zaawansowana formuła HYBRID SYSTEM zapewnia:

  • doskonałe właściwości piorące
  • skuteczne odplamianie
  • zmiękczanie wody
  • redukcję elektryzowania się tkanin 
  • ochronę elementów grzejnych pralki
  • przyjemny długotrwały zapach
Dlaczego Perlux super compact to dobry wybór?
SKUTECZNY- siła proszku, szybkość żelu
INTELIGENTNE OPAKOWANIE- rozpuszczalna w wodzie folia wspomaga proces prania
OSZCZĘDNY- jedna mała kapsułka zawiera proszek z systemem odplamiania, żel, odkamieniacz
BEZPIECZNY- brak bezpośredniego kontaktu z detergentem
ŁATWY W DOZOWANIU- kapsułka gotowa do użycia
Instytut Chemii Przemysłowej ocenił Perlux jako najskuteczniejsze perły piorące na rynku. Otrzymały taki status ponieważ zawiera aktywne związki, które skutecznie usuwają zarówno codzienne zabrudzenia, jak i trudne, zaschnięte plamy w temperaturze 40 stopni C. Połączenie związków aktywnych ze specjalnie dobranym kompleksem enzymów pozwala usunąć najtrudniejsze plamy.

A teraz kilka ciekawostek, które warto wiedzieć ;) 
Czy wiecie dlaczego akurat te małe kapsułki są nazywane perłami?
Od wieków perła jest symbolem jakości, wyjątkowości,jest idealnym dziełem natury i symbolem kobiecości. Stąd pomysł aby nazwać tak kapsułki.
Czy wiecie, że jakość wody wpływa na nasze pranie?
Twarda woda zawiera wysokie stężenie połączonych jonów wapnia i magnezu, które tworzą osad zwany kamieniem. Łączenie się jonów zachodzi naturalnie, ale sprzyja mu wysoka temperatura. Powstały w ten sposób kamień osadza się zarówno na tkaninach jak i powierzchniach, które mają styczność z twardą wodą.
Dlaczego białe tkaniny z czasem szarzeją?
Podczas prania cząsteczki brudu znajdujących się na białych tkaninach uwalniają się od wody. Brak odpowiedniego środka wiążącego powoduje, że cząsteczki te nie są usuwane z kąpieli piorącej podczas pierwszego płukania. Trafiają zatem ponownie na ubrania- jedynie bardziej rozcieńczone. Nie jest to widoczne od razu gołym okiem, jednak po czasie możemy zaobserwować, że nasze tkaniny pozbawione są oryginalnego koloru i staja się szare. 
Czy wiecie, że kupując Perlux, dbacie o środowisko naturalne?
Perlux zawiera najmniejszą dozę środka piorącego na rynku,- jedynie 23 gramy( w stosunku do innych kapsułek 37- 40 gramów, proszku 50 gramów). Poza tym, w odróżnieniu od tradycyjnych proszków do prania nie zawiera wypełniaczy- używasz w 100% najważniejszych składników piorących.
Czy wiecie, że  stosując perłę piorącą, oszczędzasz aż 3- krotnie?
Przy standardowym praniu:
Proszek: 41g ( 0,74 zł)
Odplamiacz w proszku: 34g (2,30 zł)
Odkamieniacz: 29g (0,49 zł) 
Razem: 104g
Koszt jednego prania: 3,53 zł
Kapsułka Perlux:
Faza sypka: 17g
Faza ciekła: 6g
Razem: 23g
Koszt jednego prania: 1,20 zł
Kiedy otrzymałam paczkę do testowania w bardzo krótkim czasie zabrałam się do testowania. Pierwsze pranie jakie wykonałam było z ubraniami koloru białego. Kapsułki pięknie pachną i ten zapach długo utrzymuje  się na ubraniach. Kapsułka w całości rozpuściła się w trakcie prania, nie pozostawiając śladów na ubraniach. Moje ubrania były przyjemne w dotyku. Następnie przetestowałam kapsułki piorące do kolorowych ubrań. Zapach tych kapsułek jest przyjemny choć nie zachwycający tak jak w przypadku kapsułek do prania białego. Pranie wyprałam tak jak zwykle w temperaturze 40 stopni, kapsułka  niestety nie rozpuściła się do końca, pozostawiając w bębnie pozostałości woreczka i płynu. Następnego dnia powtórzyłam pranie w 60 stopniach i opakowanie nadal zostało, choć już mniejsze niż w poprzednim praniu. Mimo wszystko ubrania ładnie się odeprały.

Zaprosiłam swoje przyjaciółki  na spotkanie aby przedstawić im nowe kapsułki piorące no i przy okazji troszkę poplotkować ;)
Opowiedziałam im te ciekawostki, które przedstawiłam Wam powyżej i były szczerze zaciekawione. Następnie dałam im dwie, identyczne ściereczki  z jedna różnicą: jedna wyprana standardowo, a druga z kapsułkami piorącymi Perlux. Od razu zwróciły uwagę, że standardowe pranie nie do końca poradziło sobie z zabrudzeniami. Zachwycił ich zapach, miękkość i skuteczność kapsułek. Kiedy moja sąsiadka usłyszała głośne śmiechy i -och -achy, zaczęła zaglądać do nas przez ogrodzenie. Postanowiłyśmy zaprosić ją do siebie, w końcu i tak podsłuchiwała więc chociaż poznajmy jej opinię:
" Ojej, co to już ludzie nie wymyślą? Żeby zamiast proszku używać takie dziwactwa." Po przedstawieniu jej kosztów  standardowego prania i z kapsułkami plus ciężaru jaki musi dźwigać przy standardowym kupnie: proszku, płynu i tak dalej stwierdziła:
" Muszę Wam powiedzieć dziewczyny, że to nie takie głupie. Wiadomo, że starym stawą ciężko dźwiga się ciężary, a tu proszę maleństwo takie lekkie. I ta cena! Uda mi się troszkę zaoszczędzić, bo wiecie jak to u nas z tymi emeryturami."
Jedna z moich koleżanek bardzo dba o środowisko i o zwierzęta, ma na tym punkcie po prostu bzika, wiec pewnie domyślacie się co ją najbardziej zainteresowało ;)
" O środowisko, trzeba zawsze dbać. Nasza planeta jest najważniejsza! Nie zdawałam sobie sprawy, że  robiąc pranie też mu szkodzę :( Jeżeli te kapsułki faktycznie pozwalają na większe dbanie o środowisko to ja je kupuje!"
No i moja kochana świeżo upieczona koleżanka- mama, wszystko zawsze w biegu, roztargniona, czasami zapomina gdzie co położyła i tak dalej:
"Super są te kapsułki bo nie muszę pamiętać, że płyn trzeba dolać. I na miłość  Boska kto wie ile proszku za każdym razem  ma dodać do prania? A tu problem z głowy, wystarczy tylko nie zapomnieć wrzucić kapsułkę do środka. Jak dla mnie Bomba!"
Jak widzicie kochani sami, każdy znalazł w nich coś co bardzo ceni:) A z otrzymanych saszetek z 2 kapsułkami do przetestowania były zachwycone.



Ja bym tylko poprawiła w kapsułkach do kolorowych ubrań rozpuszczalność w wodzie, aby nie zostawały po niej żadne ślady. Produkt godny polecenia, przynajmniej moim zdaniem ;)
Pozdrawiam Was Justyna :)

czwartek, 4 czerwca 2015

Szampon prawie idealny- czyli testowanie z BingoSpa!!!

Szampon prawie idealny- czyli testowanie z BingoSpa!!!
Witajcie Kochani!!!
Za oknem piękna słoneczna pogoda a ja w domku z córeczką dlatego postanowiłam zaprosić Was na recenzję szamponu kolagenowego z olejem arganowym i ekstraktem z bambusa jaki otrzymałam w ramach współpracy z blogami od BingoSpa



Szampon miesić się w 500 ml plastikowej butelce z zakrętką, choć osobiście wolę zamknięcia typu klik to aluminiowa zakrętka sprawdziła się dzięki gęstej konsystencji szamponu, która pozwala na odmierzenie odpowiedniej ilości szamponu, która jest nam potrzebna. Dużą zaleta okazał się zapach który jest bardzo przyjemny i odświeżający, na włosach pozostaję przez długi czas. 



Szampon jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka jego ilość aby umyć włosy średniej długości, dobrze się pieni i łatwo się go spłukuje, dla mnie to ważne gdyż spłukiwanie włosów w wannie jest czasami trudne dlatego potrzebowałam takiego szamponu aby łatwo się spłukiwał. Jedynym minusem jaki znalazłam jest to, że szampon plącze moje włosy i aby je rozczesać potrzebne jest zastosowanie odżywki. 


Teraz kilku słów tych pozytywnych o działaniu szamponu na moje dość kłopotliwe włosy. Szampon idealnie nawilża włosy, są elastyczne, proste i miękkie w dotyku, nadaje im połysk ale nie przetłuszcza włosów, dla mnie przetłuszczanie włosów to odwieczny problem, a od kiedy używam szamponu BingoSpa z ekstraktem z liści bambusa nie muszę już tak często ich myć bo nawet po 4 dniach są świeże. Ponadto szampon intensywnie odżywia osłabione włosy i odbudowuje ich strukturę dzięki kolagenowi który zawiera. Ekstrakt z liści bambusa zawiera dużą ilość flawonoidów chroniących skórę głowy i włosy przed szkodliwym wpływem wolnych rodników.



Szampon okazał się dla mnie strzałem w dziesiątkę, od dłuższego czasu szukałam kosmetyku o podobnym działaniu, cieszę się, że dane było mi go przetestować i stwierdzić, że znalazłam szampon niemal, że idealny, gdyby nie jeden minus o którym wspomniałam wcześniej. Mam nadzieję,że regularne stosowanie szamponu przywróci naturalną równowagę mojej skóry głowy a włosy będą stale odżywione i wzmocnione. 



A czy któraś z Was miała okazje używać tego szamponu? Jakie są wasze odczucia na jego temat? Przypadł Wam do gustu czy raczej nie jest on kosmetykiem stworzonym do Waszych włosów? Chętnie poznam Wasze zdanie w komentarzach.
A dla tych którzy nie mieli okazji używać szamponu link do produktu w sklepie BingoSpa: 
http://www.bingosklep.com/szampon-kolagenowy-olejem-arganowym-ekstraktem-bambusa-bingospa-p-140.html



Kochani życzę Wam udanego i spokojnego długiego weekendu.Trzymajcie się ciepło.


Buziaki/Kasia

wtorek, 2 czerwca 2015

Orzeźwienie z Żywiec Zdrój!!!

Orzeźwienie z Żywiec Zdrój!!!
Witajcie Kochani!!!
Dziś chciałabym Was zaprosić na opinię o napoju gazowanym Żywiec Zdrój gaz z sokiem z cytryn jaki otrzymał mój mąż do testowania od TestMeToo .


 W paczce do testowania znajdowała się zgrzewka napoju z butelkami o pojemności 0,5 l. Takie butelki są bardzo wygodne i podręczne, można je ze sobą zabrać do pracy, na spacer czy na wycieczkę nie obciążając swojego bagażu. Mi osobiście bardzo podoba się etykieta napoju, jest kolorowa i przykuwa uwagę co dla wzrokowców jest bardzo ważne. 



Napój zrobiony jest na bazie 88% wody źródlanej co dla mnie jest plusem. Smak jest bardzo przyjemny, ewidentnie czuć w nich sok z cytryn, jest nie za słodki (mimo iż w napoju znajduje się cukier), powiedziałabym, że bardzo orzeźwiający idealny na gorące dni aby ugasić pragnienie. Jest jednak jeden minus moim zdaniem ma za dużo gazu, choć akurat mężowi to nie przeszkadzało bo on uwielbia napoje gazowane różnego typu. 



Nasza ogólna ocena jest pozytywna, napój gasi pragnienie, jest smaczny, mieści się w wygodnych butelkach. Mąż był bardzo zadowolony z testowania ponieważ jego praca głównie odbywa się na świeżym powietrzu a co za tym idzie spożywa on spore ilości wody i napojów i jak on to powiedział:

"super rozwiązanie nie dość, że jest bardzo smaczny i orzeźwiający to do tego nie muszę targać dużych butelek ze sobą, idealne rozwiązanie dla człowieka pracującego fizycznie"



Swoje słowa potwierdził tym, że mi dał spróbować tylko jedną butelkę a resztę zabrał, ze sobą do pracy i stwierdził, że będzie często kupował ten napój bo jest dużo zdrowszy od napoi sztucznie barwionych i słodzonych dużą ilością cukru.

A czy ktoś z Was również dostał się do testowania Żywiec Zdrój gaz z sokiem z cytryn z TestMeToo? Jakie jest Wasze zdanie na jego temat, przypadł Wam do gustu, a może wręcz przeciwnie? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii. 



Buziaki Kasia i Darek :-)

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Wyniki konkursu z okazji Dnia Dziecka!!!

Wyniki konkursu z okazji Dnia Dziecka!!!
Witajcie Kochani!!!
Chciałyśmy wszystkim podziękować za wzięcie udziału w konkursie, choć szkoda, że tak mało osób zechciało się z nami bawić. 
Dziękujemy również Regałowi Nowości za podarowanie wspaniałych nagród.
Zwycięzców prosimy o podanie danych w wiadomości prywatnej do Siostry Dają Radę

Czas na ogłoszenie wyników:


Dla Psotnicy w spódnicy
Naszej małej rozrabiaczki
Co przykład bierze z kaczki-dziwaczki
Dla Aniołka co czasem ma różki
Dla naszej kochanej dziewuszki
Niech figle i psoty na sucho uchodzą
Niech Twoje pomysły nikomu nie szkodzą
Niech żarty zawsze się udają
Tego życzymy w Dniu Dziecka 
Bardzo Ciebie Kochając
Dla Marlenki najlepsze życzenia w Dniu Dziecka
życzy Tata i Mama

Nasza mała królewno
Już 4 rok jak jesteś z nami
Wiec razem z tatą,
życzenia Ci składamy.
Aby Twój młodszy brat pozwalał nam spędzać razem wiecej czasu.
Abyśmy chodzili na wycieczki do lasu.
By schowek ze słodyczami był zawsze pełny po pas
By miłość zawsze łączyła nas.
A kiedy przykro Ci będzie i źle,
popatrzysz na mnie ,uśmiechniesz się.
Ja Cie przytulę i ucałuję.
Przed każdym złem ,swym ciałem Cie uratuje.
Przegonię każdą ,najsmutniejszą chwilę
I Tym razem na pewno się nie mylę.
Uśmiechnij się.
Dla Ciebie słonko Codziennie wstaje.
Energii mamusi dużo daje.
By każdy nowy dzień był przygodą.
Nie martwiąc się brzydką pogodą.
Zdrówka dużo i radości.
Dzieciństwa radosnego
Życia beztroskiego.
I samych miłych chwil
Żyj nam Córeczko,sto lat żyj!

Anna Katarzyna Perekitko



Moja Kochana Córeczko, 
świecisz od rana, jak słoneczko.
Skaczesz po mamie,
czy tak wypada mojej małej damie?
Mama Cię w podróż na kocu zabierze
i chętnie rowerem się z Tobą przejedzie.
Pozwiedzamy wszystkie okoliczne piaskownice,
może dla brata znajdziemy jakieś ciekawe gąsienice?
A Ty Syneczku, jak wrócisz z przedszkola,
to dołączysz do naszego małego grona.
Z Tobą będę kopać piłkę,
ale wybacz, dziś tylko przez chwilkę.
Bo chcę Was zabrać na lody!
Będziecie mieć słodkie od nich brody.
A wieczorem otworzę dla Was książeczkę,
sami wybierzecie, w którą chcecie "wejść" bajeczkę.
Odwiedzimy Kota, Pirata, Króla czy Smoka?
Każde z Was te postaci kocha.
A ja Kocham WAS moje Robaczki
i życzę byście zawsze mieli tak ciepło, wesoło, beztrosko i miło u Matki.
(Tatusiowi wypada dorzucić trzy grosze,
mówi, że kupi Wam kalosze.
Dorzuca również całusa, łaskotki w piętkę, 
i obiecuje, że w weekend osobiście przygotuje dla Was ulubioną miętkę).
Kochamy WAS! 
I Wy kochajcie i bądźcie blisko NAS :*




Dzień Dziecka to dzień wspaniały,
do złożenia Ci synku życzeń doskonały.
Nie będę Ci życzyć byś był posłuszny,
choć to sposób zachowania jedyny słuszny...
Nie będę Ci życzyć byś rodzicom kłopotów nie sprawiał,
bo to jest w naturze malca by trochę narozrabiał.
W końcu to Dzień Dziecka mamy
i nie sobie tylko Tobie życzenia składamy...
Tak więc życzę Ci byś pasje swoje znajdywał,
byś poprzez zabawę talenty swe odkrywał.
By wszystkie zajęcia, jakim czas poświęcasz
sprawiały, że świat odkrywasz piękny i się nie zniechęcasz.
Byś poczuł frajdę z każdego kolejnego dnia przeżywania
i wiedział, że nie ma radości bez kochania!




Serdecznie gratulujemy zwycięzcom i mamy nadzieję, że sprawiłyśmy niespodziankę Waszym dzieciom z okazji ich święta.


Buziaki :*

czwartek, 21 maja 2015

Power Hair czyli S.O.S dla moich włosów !!!

Power Hair czyli S.O.S dla moich włosów !!!
Witajcie Kochani!!!
Dziś chciałabym Was zaprosić na recenzje zestawu Power Hair jaki otrzymałam od Laboratorium Kosmetyczne Joanna. Bardzo ucieszyłam się z testowania gdyż nie wiem czemu, ale mam spory problem z wypadaniem włosów. Nie wiem czy Wam o tym wspominałam, ale codziennie mogę robić dywan z włosów które lądują na podłogę, moja rodzina ciągle powtarza "ale się lenisz". Tym bardziej moja radość była większa z testowania bo miałam nadzieję na to, że już w wkrótce się to zmieni. 


Nowa seria – Power Hair, przeznaczona do włosów słabych, cienkich i z tendencją do wypadania. Badania dowodzą, że efektem stosowania kosmetyków Power Hair jest widoczna poprawa kondycji włosów. Zostaje przywrócony zdrowy i mocny wygląd, następuje stymulacja ich wzrostu i redukcja wypadania.

Receptura została oparta o zaawansowane składniki:- alfa-hydroksykwasy - ułatwiają wnikanie substancji aktywnych do mieszka włosowego,
- trimetylglicyn - dzięki niemu do cebulek włosowych zostaje dostarczona energia, potrzebna do prawidłowego wzrostu włosa,
- hexapeptyd - ułatwia zakotwiczenie cebulki włosowej w skórze głowy,
- ekstrakty z drzewa chininowego, arniki i żeń-szenia - stymulują mikrokrążenie powierzchniowe skóry głowy, zapewniając jej optymalną rewitalizację,
- witaminy o właściwościach antyoksydacyjnych - skutecznie chronią włosy przed negatywnymi czynnikami
zewnętrznymi

Postanowiłam to sprawdzić. W zestawie otrzymałam szampon, odżywkę wzmacniającą, kurację wzmacniająca oraz ampułki wzmacniające.


Szampon i odżywka mieszczą się w 200 ml pojemnikach z zamknięciem typu klik co uważam za bardzo wygodne i poręczne podczas kąpieli gdy ma się mokre ręce. Zapach szamponu i odżywki jest bardzo przyjemny, według mnie taki orzeźwiający jak trawa cytrynowa i dość długo utrzymuje się na włosach. Minusem dla mnie okazała się konsystencja szamponu który jest rzadki i przecieka między palcami a co się z tym wiąże jest mało wydajny i na umycie moich średniej długości włosów potrzebuje aż 3 porcje szamponu. Ale może ktoś o krótszych włosach będzie potrzebował mniejszej ilości szamponu.


W opakowaniu znajdują się 4 ampułki o pojemności 10 ml. Użycie ampułki jest bardzo wygodne, wystarczy złamać ampułkę, wylać u nasady głowy i zostawić bez spłukiwania. 


Kuracja mieści się w buteleczce o pojemności 150 ml, jest prosta w użyciu dzięki wygodnemu aplikatorowi. Małym minusem jest to, że przy większej ilości spływa po czole, dlatego ja dawkowałam mniejsze ilości aby wszystko zatrzymało się na włosach. Według mnie jest bezzapachowa co dla niektórych może być plusem, mi akurat to nie przeszkadza. Plusem jest to, że kuracja nie przetłuszcza włosów.


Zestaw Power Hair stosuję miesiąc, starałam się myć włosy minimum 2 razy w tygodniu abym mogła zobaczyć jak najszybciej efekt który producent obiecuję. Włosy rzeczywiście stały się bardziej gładkie i miękkie. Co do ich wzmocnienia wydaje mi się, że są teraz silniejsze i widać, że znacznie mniej mi wypadają co dla mnie jest ogromnym plusem. Wiadomo, że liczyłam na dużo lepszy efekt ale wydaje mi się, że ten który otrzymałam też nie jest zły.
Bardzo podoba mi się również design zestawu który przyciąga uwagę klienta (szczególnie czerwony krzyżyk, który kojarzy się z wyrobami medycznymi)
Dlatego bardzo dziękuję Laboratorium Kosmetyczne Joanna za możliwość przetestowania tak dobrego zestawu jakim jest Power Hair. 




A czy któraś z Was miała okazję stosować nową serię Power Hair? Jakie są Wasze opinię, chętnie je poznam? A te z Was które jeszcze nie używały zapraszam serdecznie to wypróbowania, może i Wam pomoże odbudować wasze włosy :)

Buziaki Kasia 


poniedziałek, 18 maja 2015

Konkurs z okazji "Dnia Dziecka"!!!

Konkurs z okazji "Dnia Dziecka"!!!
Witajcie Kochani!!!
Z okazji zbliżającego się "Dnia Dziecka" chciałyśmy zaprosić Was na konkurs.



Co należy zrobić?

1. Być fanem na FB oraz publicznym obserwatorem naszego bloga. 
2. Należy zostać fanem na FB strony Regał Nowości 
3. Należy udostępnić plakat konkursowy w statusie publicznym. 
4. Pod plakatem konkursowym na FB należy zaprosić (oznaczyć) min.3 swoich znajomych.
5. W komentarzu pod postem konkursowym na blogu należy napisać rymowane życzenia dla swojego dziecka z okazji „Dnia Dziecka”.

Konkurs trwa od 18.05.2015r. - 29.05.2015r.

Wyniki zostaną ogłoszone 1.06.2015r., na naszym blogu oraz profilu na Facebooku. 
***
Regulamin konkursu 
Postanowienia ogólne
Konkurs z okazji Dnia Dziecka przeprowadzony zostanie na blogu http://siostrydajarade.blogspot.com/ 
1.2 Sponsorem nagród w konkursie jest Regał Nowości oraz Siostry Dają Radę.
Zasady konkursu
Uczestnikiem konkursu może zostać każda osoba, która spełni wszystkie wymagania konkursowe.
Zadaniem uczestników konkursu jest spełnienie wymagań konkursowych.
2.1 Konkurs przeprowadzony zostanie w dniach od 18.05.2015r.- 29.05.2015r.
2.1.1 Nagrodami w konkursie są: nagroda niespodzianka dla chłopca lub dziewczynki od Siostry Dają Radę oraz dwie książki od Regału Nowości: 1 egz. tytułu „Wędrówka pędzla i ołówka” autorstwa Marii Terlikowskiej Wydawnictwa Nasza Księgarnia oraz 1 egz. tytułu „Jak kózka uczyła się pływać” autorstwa Nele Moost, Pieter Kunstreich Wydawnictwa Dobra Literatura.
2.2 Organizator zastrzega sobie prawo do natychmiastowego skasowania każdego zgłoszenia Uczestnika bez uprzedzenia, w wypadku naruszenia przez użytkownika postanowień Regulaminu lub naruszającego przyjęte powszechnie normy obyczajowe. 
2.3 Organizator konkursu tj. autorka bloga http://siostrydajarade.blogspot.com/ wybierze spośród nadesłanych zgłoszeń osoby, które otrzymają nagrody.
2.4 Niezależnie od wyniku konkursu, Uczestnik biorący w nim udział wyraża zgodę na publikację odpowiedzi i imienia i nazwiska na blogu http://siostrydajarade.blogspot.com/
2.5 Nagrody zostaną przekazane przez organizatorów konkursu.
2.5.1 Zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt. 68 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, nagrody przyznawane w konkursie są zwolnione z opodatkowania. 
2.6 Nagrody wysyłane zostaną tylko na terenie Polski.
Postanowienia końcowe
Dane osobowe Uczestników biorących udział w Konkursie będą wykorzystywane zgodnie z ustawą z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 2002 r. nr 101, poz. 926 z późn. zm.) w celu i zakresie niezbędnym do przeprowadzenia Konkursu zgodnie z Regulaminem.

Nagrody w konkursie:



„Wędrówka pędzla i ołówka” Maria Terlikowska



„Jak kózka uczyła się pływać” Nele Moost, Pieter Kunstreich


Dwie nagrody niespodzianki dla chłopca bądź dla dziewczynki.

Zapraszamy wszystkich do zabawy i życzymy powodzenia!!!

czwartek, 7 maja 2015

True blue spa - balsam do rąk :)

True blue spa - balsam do rąk :)
Witajcie.
Dziś mam dla Was recenzję balsamu do rąk- True blue Spa, który otrzymałam od Bath & Body Works.
Moje dłonie szybko się wysuszają, tym bardziej gdy zawitała już wiosna, a ja uwielbiam prace w ogrodzie. Rękawiczki, sucha ziemia nie działają nawilżająco na dłonie, więc z wielką przyjemnością zabrałam się do testowania tej ślicznej różowej tubki :)

Balsam zawiera w sobie parafinę dzięki czemu nasze dłonie bardzo się błyszczą. Jest bardzo gęsty. Ma bardzo przyjemny cytrusowy zapach ponieważ zawiera w sobie awokado jak i również witaminę E.
Niewielka ilość jego wystarczy aby nawilżyć nasze dłonie.
Jego cena to 12,00$ a pojemność opakowania to 74 ml.
Opakowanie jest bardzo poręczne, zmieści się do każdej torebki, dzięki czemu możemy go używać zawsze wtedy gdy go potrzebujemy.
Zapach nie jest bardzo przytłaczający wiec to duży plus.
Skóra dłoni już po jednym użyciu wygląda na bardziej odżywioną więc to kolejny duży plus.
Efekt nawilżenia utrzymuje się przez parę godzin.

Jedyne minusy dla mnie to: dość wysoka cena, gdy przeliczymy na nasze polskie złotówki to zakup możemy odczuć w portfelu :) Kolejną rzeczą która akurat mi przeszkadza to efekt tłustych rąk, który utrzymuje się dość długo, natomiast gdy dotkniemy kartkę papieru to nasze palce nie zostawiają tłustych plam.
Ostatnio nawet zauważyłam jak mój narzeczony podkrada mi balsam ( myślał, że nie widzę ;))
Jemu tez podoba się zapach i szybki efekt odbudowanych i nawilżonych dłoni.
Podsumowując: jeżeli nie przeraża Was cena i lubicie efekt błyszczenia po parafinie, to jak najbardziej polecam Wam ten produkt.

http://www.bathandbodyworks.com/product/index.jsp?productId=11160995&cp=4090261.4090360.4305156

A Wy mieliście już okazję korzystać z kosmetyków Bath & Body Works? Jakie są wasze odczucia?

Pozdrawiam Justyna :)

wtorek, 5 maja 2015

A czy Ty się odważysz?

A czy Ty się odważysz?
Witajcie moi drodzy!
Wiosna to zawsze dla mnie czas pewnych przemyśleń i obudzenia się z zimowego zastoju. Też tak macie?

Ostatnie wydarzenia, nowe znajomości, spotkania, doprowadziły do tego, że zaczęłam się zastanawiać. Co się zmieniło? Czy osiągnęłam to co chciałam? Czy ten maj jest inny od poprzedniego? Jeżeli nie, co mnie powstrzymało?


Czy Wy przypadkiem też tak nie macie, że na każdy pomysł i marzenie macie sto wymówek?
Otóż w naturze człowieka naturalną rzeczą jest się zastanawiać, wahać się i bać. Każde działanie niesie za sobą ryzyko, uda mi się i pociągnie to za sobą lawinę skutków, które już nie pozwolą mi na to, abym się zatrzymała. Cele będą coraz wyższe, a droga do pokonania coraz trudniejsza.  Z każdym dniem jednak, z każdym wysiłkiem będę bliżej marzenia, aż go osiągnę. A co wtedy gdy już marzenie stanie się rzeczywistością? Znajdę kolejne! A jeśli nie uda mi się, co jeśli inni będą się śmiać, lub nazwą mnie głupią? Nie słuchaj ich! Nie przejmuj się! Osoba wartościowa, mądra, która zauważy, że się potknąłeś pomoże Ci wstać. Jeśli powiesz coś nie mądrego ona Ci wytłumaczy błąd, pozwoli Ci abyś się nie zatrzymywał i doceni to, że próbujesz.
Jednak co wtedy, gdy wybiorę strach? Nic się nie stanie. W dosłownym tego słowa znaczeniu! Nic się nie zmieni. Marzenie się nie spełni. Niczego się nie nauczysz. A droga do sukces wciąż będzie w tym samym miejscu co rok wcześniej. Pojawia się jednak pytanie: Czy każda wartościowa osoba musi odnosić sukces? Odpowiedź jest bardzo prosta- Tak! Tylko każda z tych osób będzie ten cel miała inny.
Niezdecydowanie z czasem zmienia się w decyzję. Kiedy trzeba dokonać wyboru, a tego nie robisz, to wciąż doko­nu­jesz wyboru. Niechęć do podejmowania śmiałych decyzji sprawia, że stajesz się wyłącznie obserwatorem własnego życia.
Czy nie warto podjąć decyzję i walczyć z własnymi lękami, niż do końca żałować, że nie wykorzystało się szans które powstały na naszej drodze? Niektóre działania aby widzieć rezultat wymagają dużo czasu, zastanów się jednak czy to jest naprawdę problem? Czas przecież i tak mija.
Jeśli spotkasz na swojej drodze osobę i jej pomysł wydaje się być szalony pamiętaj o jednym: wszyscy Ci którzy dziś nazywani są najbogatszymi ludźmi na świecie oraz ludźmi sukcesu, kiedyś byli wyśmiewanymi szaleńcami!


Jeżeli nie chcesz, aby następny maj znów nie różnił się niczym od poprzedniego zacznij swoją drogę po marzenia już dziś! Ja właśnie stawiam swoje pierwsze kroki na drodze do celu. Czy Ty też odważysz się dołączyć do mnie? 
Zapraszam do dyskusji i pozdrawiam.
Justyna.
Copyright © 2016 Siostry Dają Radę , Blogger