Dziś zapraszam Was na recenzję II części kroniki Podziemia.
Książek miałam przyjemność przeczytać dzięki Wydawnictwu IUVI.
Od chwili gdy Gregor przypadkiem trafił do niezwykłej krainy pod Nowym Jorkiem, minęło kilka miesięcy. Chłopiec poprzysiągł sobie, że nigdy tam nie wróci.
Miał nadzieję, że jeśli znów cała rodzina będzie razem to wszystko się już ułoży. Niestety stan zdrowia ojca nie ulega poprawie, wciąż potrzebuje leków na gorączkę, majaczy i nie może wrócić do pracy. Gregor jest przygnębiony gdyż w ich domu zaczyna brakować jedzenia, a pieniądze które jego mama zarobi nie wystarczają na podstawowe potrzeby. Zbliżają się świata Bożego Narodzenia, a jego rodziny nie stać na jedzenie, już nie wspomniawszy o prezentach i choince.
Kiedy Podziemni potrzebują pomocy – w związku z kolejną przepowiednią, tym razem o złowieszczym białym szczurze imieniem Mortifer – zdają sobie sprawę, że jedynym sposobem, by sprowadzić Gregora pod ziemię i zapobiec nieszczęściu, jest… porwanie Botki.
Gregor podejmuje wyzwanie i wraz z nietoperzem Aresem oraz nieposkromioną księżniczką Luksą wyrusza na poszukiwanie morderczego szczura Mortifera. Ich przygoda niesiona wodnym szlakiem aż do labiryntu, szykuje dla nich wiele przygód. Nie będą one bezpieczne, nie będą one przyjemne, znajdą się w sytuacjach, gdy zagrożone będzie to, co dla nich najdroższe, i staną przed decyzjami o życiu i śmierci, od których będzie zależał los Podziemia.
Przerażony Gregor nie ma wyboru- musi znów zejść do Podziemia aby ratować siostrę.
Ku jego zdziwieniu porwanie było zaplanowane i celowe. Ponowne spotkanie z jego zespolonym nietoperzem, nie przebiega tak jak by sobie tego życzył.
Kiedy spotykają się wszyscy uczestnicy poprzedniej wyprawy do Gregora dociera, że nie tylko na nim to wydarzenie wywarło ogromny wpływ. Kiedy spoglądają na siebie ich serca nie wypełniają się radością- o nie! Odczuwają niesamowity smutek, żal i powracają najgorsze wspomnienia.
Jednak przepowiednia nie ma zamiaru czekać. Czas ucieka trzeba wyruszać w drogę.
"(..) Ale wiem jedno: tamten świat... on już nie wróci.(...)"
"(..) Kiedy dziecię martwe, wojownik bez mocy.
W jego sercu pustka, w duszy odchładzań nocy. (...)"
Oprócz dobrze nam znanych, z poprzedniej części bohaterów autorka serwuje nam kolejne barwne postacie.
Bardzo często spotykam się z tym, że jeśli któraś książka zachwyci mnie, to niestety kolejne jej części przynoszą rozczarowanie. Tutaj jednak II część kronik Podziemia jest równie zachwycająca jak I.
Jeżeli chcielibyście się dowiedzieć czym jest "Furiasta" i kto się nim okaże, czy uda im się odnaleźć Mortifera, czy Gregor straci to co dla niego najważniejsze, to serdecznie Was zapraszam do czytania II części przygód Gregora. I przyznam Wam w sekrecie, że już nie mogę się doczekać III części ;)
Polecam Justyna :)
Super recenzja.Ja mam dzieki Wam 1czesc =D
OdpowiedzUsuńCieszę się, że się podoba :) Zapraszam w takim razie do lektury, warto ;)
Usuń