wtorek, 6 października 2015

Gregor i niedokończona przepowiednia- Suzanne Collins

Gregor i niedokończona przepowiednia- Suzanne Collins
Witajcie kochani!
Dziś mam dla Was recenzje książki otrzymanej od Wydawnictwa IUVI.



Kilka słów o pisarce:

Suzanne Collins swoją pisarską karierę rozpoczęła w 1991 roku jako twórczyni telewizyjnych programów dla dzieci.
Zanim stworzyła bestsellerową powieść "Igrzyska śmierci" będącą pierwszą częścią trylogii o mieszkańcach futurystycznego państwa Panem, napisała kilka bajek i opowiadań, a w końcu zasłynęła pięcioczęściowym cyklem kronik o podziemnym świecie i Gregorze - chłopcu, który odkrywa nieznane nikomu obszary.I ta seria, i "Igrzyska śmierci" przez wiele tygodni utrzymywała się na liście bestsellerów "The New York Times", zyskując fantastyczne recenzje zarówno krytyków, jak i czytelników.Suzanne Collins mieszka w Connecticut z rodziną i trzema dzikimi kotami.
W maju 2010 roku magazyn TIME zaliczył ją do setki najbardziej wpływowych ludzi świata


Kiedy Gregor spada wraz z maleńką siostrą przez kratkę wentylacyjną nowojorskiego mieszkania, trafia do ponurego Podziemia. Ludzie żyją tam we względnej zgodzie z olbrzymimi pająkami, nietoperzami, karaluchami i szczurami, lecz ten niepewny pokój jest zagrożony.


Gregor nie chce brać udziału w podziemnym konflikcie. Chce tylko wrócić do domu. Gdy jednak się dowiaduje, że ma szansę odszukać zaginionego ojca, a dziwaczna przepowiednia wyznacza mu kluczową rolę w niepewnej przyszłości Podziemia, zdaje sobie sprawę, że to może być jedyny sposób rozwiązania największej tajemnicy w jego życiu. 


Tom Gregor i niedokończona przepowiednia, otwierają serię "Kroniki Podziemia" kroniki składają się z pięcioksięgu o przygodach Gregora i jego przyjaciół w tajemniczym Podziemiu znajdującym się pod współczesnym Nowym Jorkiem.

Opowieść o zwykłym nastolatku, który pakuje się w niebezpieczeństwo, aby wypełnić swoje przeznaczenie – i odnaleźć zaginionego w niewyjaśnionych okolicznościach ojca – w ukrytym świecie pod Nowym Jorkiem.
Nie wie jeszcze, że ta wyprawa na zawsze odmieni i jego, i Podziemie...

11 letni Gregor nie posiada typowego, beztroskiego dzieciństwa, odkąd zniknął jego ojciec- bez śladu musi opiekować się swoją 2 letnią siostrą Botką, babcią i siostrą Lizzie. Dzielnie wspiera mamę w obowiązkach domowych i choć bardzo chciałby wraz z Lizzie pojechać na obóz, pozostaje jednak w domu z babcią i Botką, a siostrze pozwala jechać, udając przy tym, że wcale nie jest mu przykro.
Kiedy z 2 letnią siostrą idzie do pralni,  mała wpada przez kratkę wentylacyjną do nieznanego świata. Gregor bez większego zastanowienia idzie jej śladem.
Trafiają do nieznanego świata Podziemia, gdzie na początek witają ich karaluchy. Następnie prowadzą ich do Regalii, tam poznają ludzi żyjących w Podziemiu, ich wygląd nieco odbiega od wyglądu Gregora. Ich skóra jest bardzo jasna, widać układ krwionośny,włosy przypominają biel śniegu a ich oczy są fioletowe. Jedyna myśl jaka przychodzi Gregorowi do głowy to- uciekać.
Korzysta z gościnności mieszkańców, zjadają kolację, zażywają kąpieli, jednak nocą Gregor wraz z siostrą uciekają z królestwa.
Na swojej drodze ucieczki spotykają niebezpieczne, ogromne szczury, które za wszelką cenę chcą ich zabić. Z pomocą przybywają Podziemni i ich nietoperze. Obrońcom udaje się ujść z życiem ponoszą jednak przy tym duże obrażenia. Chłopiec ma wyrzuty sumienia, że przez niego naraził na niebezpieczeństwo innych.
 Gregor nadal chce tylko wrócić do domu. Gdy jednak się dowiaduje, że ma szansę odszukać zaginionego ojca, a dziwaczna przepowiednia wyznacza mu kluczową rolę w niepewnej przyszłości Podziemia, zdaje sobie sprawę, że to może być jedyny sposób rozwiązania największej tajemnicy w jego życiu.

Zaczynając tą książkę byłam przekonana, że to opowieść przeznaczona dla bardzo młodych czytelników. 
Ku mojemu zdziwieniu ta historia pochłonęła mnie bez reszty, nie mogłam się od niej oderwać do puki nie skończyłam czytać ostatniej kartki. 
Przygody Gregora są niesamowite, niezwykle wciągające zwroty akcji, trzymające w napięciu. Pokazane w tej książce wzorce zachowań idealnie obrazują co warto naśladować a co nie. 
Bez wątpienia przy tej książce nie unikniecie wzruszeń, złości i będziecie wraz z bohaterami przeżywać rozterki.
Trzeba przyznać, że autorka wykazała się niesamowitą pomysłowością tworząc tajemniczy świat pod Nowym Jorkiem. A w nim mnóstwo stworzeń, które co prawda znamy, ale nie są dla nas groźne. Tyle, że tam takie zwierzęta jak szczury, czy nietoperze mają o wiele większe rozmiary. 
W tej książce króluje różnorodność gatunków, dzięki czemu obok ludzi możemy poznać strachliwe karaluchy, żądne krwi i rządów nad całą Regalią- szczury, neutralne dla wszystkich pająki oraz waleczne i lojalne ludziom nietoperze. Każda żywa istota przedstawiona w tej książce miała swój wytyczony cel, zwierzęta potrafią mówić i charakteryzują się niesamowitą przebiegłością i inteligencją ( no może pomijając karaluchy). 
Gregor nie jest standardowym młodym chłopcem, jego zachowania i tok myślenia raczej przypomina dorosłego człowieka. 

"(...)Odwaga bez rozwagi prowadzi do wczesnej śmierci.(...)"

Przyznam szczerze, że jestem oczarowana tą książką jednak nie zgodziłabym się, że jest ona przeznaczona dla młodych czytelników. Myślę, że cała ta opowieść oraz śmierć niektórych uczestników wyprawy za bardzo wkroczy w umysł dziecka.  Proponowałabym polecenie tej książki od 12 lat -co najmniej. Wiem, że wiele w dzisiejszych czasach jest przemocy i znieczulicy, jednak moim zdaniem idealny opis wielkich, krwiożerczych szczurów, szczegółowo przedstawiona śmierć uczestników wyprawy za bardzo może wpłynąć na podświadomość dzieci. 
Nawet w dzisiejszych bajkach Disneya odchodzi się od pokazywania śmierci młodym widzą.
Z czystym sercem jednak polecam tą książkę nieco starszym czytelnikom, to nie tylko fantastyczna historia mrożąca krew w żyłach, płynie z niej bardzo wiele mądrości, niesamowitych przesłań, a dorośli czytelnicy z pewnością odnajdą w niej drugie dno.  Gregor jest historią logiczną, skonstruowaną w tradycyjny, uporządkowany, komunikatywny sposób. Wszystkie wątki są jasne i mają swoje rozwiązanie - a jednocześnie samo zakończenie powieści świetnie zachęca do lektury kolejnych części.

 "(...)Codziennie kiedy się budzę, mówię sobie, że to mój ostatni dzień życia. Jeśli nie próbujesz na siłę trzymać się czasu, to nie boisz się tak bardzo jego utraty.(...)"

 "(...)Nadzieja. Bywają chwile, kiedy bardzo trudno ją odnaleźć. W takich momentach dużo łatwiej jest wybrać nienawiść. Ale jeżeli chcesz zaprowadzić pokój, najpierw musisz mieć nadzieję, że to możliwe.(...)"

"(...)Koniec z jego zasadą. Na dobre. Nawet gdy będzie mu ciężko, nigdy już nie będzie odpychał od siebie myśli o lepszej przyszłości. Nie będzie odmawiał sobie prawa do marzeń(...)"

"(...) Człowieku, ślubuję ci dziś,
że w życiu i śmierci nie rozdzieli nas nic.
Czy mrok, czy ogień, wojna czy niezgoda,
Twoje życie jak własne będę ratować. (...)"


Czasem nie ważne jest to jak ciemno jest w świecie który nas otacza, wystarczy, że w naszym sercu wciąż pali się światło...

Jeżeli chcielibyście się dowiedzieć czy Gregorowi uda się odnaleźć ojca, dlaczego ta wyprawa odmieni życie wszystkich i jak śmiałe i odważne decyzje potrafią zmienić wszystko- to zapraszam Was do lektury tej książki. Czytanie tej książki to niezwykła przyjemność, dajcie się porwać niezwykłej przygodzie. Spędzone godziny na czytaniu tej książki, możecie uwierzyć mi na słowo- nie będą stracone.
Polecam Justyna.

poniedziałek, 5 października 2015

Gregor i przepowiednia zagłady - Suzanne Collins

Gregor i przepowiednia zagłady - Suzanne Collins
Witajcie :)
Dziś zapraszam Was na recenzję II części kroniki Podziemia.
Książek miałam przyjemność przeczytać dzięki Wydawnictwu IUVI.
Od chwili gdy Gregor przypadkiem trafił do niezwykłej krainy pod Nowym Jorkiem, minęło kilka miesięcy. Chłopiec poprzysiągł sobie, że nigdy tam nie wróci.
Miał nadzieję, że jeśli znów cała rodzina będzie razem to wszystko się już ułoży. Niestety stan zdrowia ojca nie ulega poprawie, wciąż potrzebuje leków na gorączkę, majaczy i nie może wrócić do pracy. Gregor jest przygnębiony gdyż w ich domu zaczyna brakować jedzenia, a pieniądze które jego mama zarobi nie wystarczają na podstawowe potrzeby. Zbliżają się świata Bożego Narodzenia, a jego rodziny nie stać na jedzenie, już nie wspomniawszy o prezentach i choince.  


Kiedy Podziemni potrzebują pomocy – w związku z kolejną przepowiednią, tym razem o złowieszczym białym szczurze imieniem Mortifer – zdają sobie sprawę, że jedynym sposobem, by sprowadzić Gregora pod ziemię i zapobiec nieszczęściu, jest… porwanie Botki.
Gregor podejmuje wyzwanie i wraz z nietoperzem Aresem oraz nieposkromioną księżniczką Luksą wyrusza na poszukiwanie morderczego szczura Mortifera. Ich przygoda niesiona wodnym szlakiem aż do labiryntu, szykuje dla nich wiele przygód. Nie będą one bezpieczne, nie będą one przyjemne,  znajdą się w sytuacjach, gdy zagrożone będzie to, co dla nich najdroższe, i staną przed decyzjami o życiu i śmierci, od których będzie zależał los Podziemia.



Przerażony Gregor nie ma wyboru- musi znów zejść do Podziemia aby ratować siostrę.
Ku jego zdziwieniu porwanie było zaplanowane i celowe. Ponowne spotkanie z jego zespolonym nietoperzem, nie przebiega tak jak by sobie tego życzył. 
Kiedy spotykają się wszyscy uczestnicy poprzedniej wyprawy do Gregora dociera, że nie tylko na nim to wydarzenie wywarło ogromny wpływ. Kiedy spoglądają na siebie ich serca nie wypełniają się radością- o nie! Odczuwają niesamowity smutek, żal i powracają najgorsze wspomnienia.

Jednak przepowiednia nie ma zamiaru czekać. Czas ucieka trzeba wyruszać w drogę.
Moi drodzy tak jak w pierwszej części fabuła książki wciąż trzyma nas w napięciu. Jest niesamowita i nieprzewidywalna. Jednak II tom upewnił mnie w przekonaniu, że ta książka nie powinna być przeznaczona dla młodych czytelników. Barwne i bardzo dokładne opisy obrażeń czetników wyprawy, kawałki oderwanych ciał, krwawe rany sprawiają, że mam obawy co do tego czy książka nie powinna być przeznaczona dla starszych czytelników. No chyba, że pragniemy od małego zaszczepiać w dzieciach przemoc i brutalność. Pomijając jednak to, chciałabym z pewnością zaznaczyć, że autorka tej książki niezwykle rozwija naszą wyobraźnię. Nie zarzuca nas zbędnymi opisami, książkę czyta się bardzo przyjemnie. 


"(..) Ale wiem jedno: tamten świat... on już nie wróci.(...)"

"(..) Kiedy dziecię martwe, wojownik bez mocy.
W jego sercu pustka, w duszy odchładzań nocy. (...)"

Oprócz dobrze nam znanych, z poprzedniej części bohaterów autorka serwuje nam kolejne barwne postacie.
Bardzo często spotykam się z tym, że jeśli któraś książka zachwyci mnie, to niestety kolejne jej części przynoszą rozczarowanie. Tutaj jednak II część kronik Podziemia jest równie zachwycająca jak I.
Jeżeli chcielibyście się dowiedzieć czym jest "Furiasta" i kto się nim okaże, czy uda im się odnaleźć Mortifera, czy Gregor straci to co dla niego najważniejsze, to serdecznie Was zapraszam do czytania II części przygód Gregora. I przyznam Wam w sekrecie, że już nie mogę się doczekać III części ;)
Polecam Justyna :) 

Orientalny Kurczak :)

Orientalny Kurczak :)
Witam :)
Dziś kochani mam dla Was przepis na kurczaka orientalnego.
To danie jest uwielbiane przez moich domowników ;)
Filet z podwójnej piersi z kurczaka dzień wcześniej kroję w kostki i marynuje w czerwonym pół słodkim winie, czosnku granulowanym, sól, pieprz, kurkuma, chili i w mieszance przypraw orientalnych dołączonych do warzyw.
Wszystko dokładnie mieszamy i pozostawiamy na noc.
Następnego dnia na patelnie z oliwą wrzucamy nasze mięsko i smażymy aż kurczak się zarumieni.
Kiedy nasze mięso ma już oczekiwany kolor to wrzucamy nasze warzywa.
Ja zawsze jeszcze lekko obsypuję solą i podlewam winem.


Pod przykryciem smażę jeszcze przez około 20 minut, aż warzywa zrobią się miękkie.

Gotowe danie podaję na ryżu długim- Amerykańskim.
Mięso jest bardzo aromatyczne dzięki czerwonemu winu jest bardzo soczyste.
Nie czuć smaku wina i spokojnie po tym daniu śmiało można wsiadać za kółko ;)

Polecam wypróbować!
Pycha!
Pozdrawiam Justyna :) 






niedziela, 27 września 2015

IZA SKABEK DLA DZIECI!!!

IZA SKABEK DLA DZIECI!!!
Witajcie Kochani!!!
Chciałabym Was dziś zaprosić na recenzje książeczek dla dzieci, które otrzymałyśmy od Izy Skabek ze specjalną dedykacją dla Oliwci. 
Kilka słów o autorce:
Iza Skabek jest autorką wierszy i opowiadań dla dzieci. Jest tłumaczką z języka dziecięcego na dorosły i odwrotnie. W grudniu 2013 roku wydała dwa debiutanckie tomiki wierszy dla dzieci "Na początku" i "Wierszykowo", w kolejnych latach ukazały się drukiem opowiadania z serii "GabaGada" oraz "OloOlog", a także dwa tomiki alfabetów, pt. "Zooalfabet" i "Alfabet owocowo-warzywny".


Książeczki bardzo przypadły do gustu córce jak również i mnie. Książeczki maja bardzo ładną szatę graficzna, każdy obrazek jest bardzo miły dla oka i przykuwa uwagę nawet dorosłego. 




ZOOalfabet


Ilustracje do tek książki stworzył Marek Regner, znajdziemy w niej wierszyki rymowane o zwierzątkach takich jak rekin, owca, jeż, pelikan i wiele wiele innych. Każdy wierszyk składa się z 4 wersów, które dla starszego dziecka będą łatwe do zapamiętania. 


Moja córcia bardzo polubiła ta książeczkę i bardzo często każe abym jej ją czytała, wymyśliła dzięki tej książeczce zabawę, ja czytam jej wierszyk o danym zwierzątku a ona wśród swoich zabawek pokazuję o którym zwierzątku jest mowa.


ZOOALFABET II


Jest to druga książeczka o zwierzątkach jednak rożni się ona od poprzedniej tym, że wierszyki w niej zawarte pomagają poznawać litery i głoski oraz służą do gimnastyki języka. 

"Czy czajki tańczą czaczę?
Czy kiedyś to zobaczę, 
jak czajek kilka par,
roztoczy czaczy czar?"


Choć Oliwka jeszcze nie wszystkie słowa jest w stanie zrozumieć to bardzo chętnie słucha, kiedy jej czytam i próbuje naśladować nowe głoski.
Myślę, że ta książeczka może dostarczyć nie tylko dobrej zabawy ale również i dużo nauki.


OWOCE I WARZYWA


Ostatnią książeczką którą otrzymałyśmy od autorki jest kolorowanka pt. Owoce i warzywa. I to był strzał w dziesiątkę dla Oliwki, bardzo cieszyła się, że mogła po swojemu pokolorować swoja książeczkę. Pokazywałam jej dany owoc czy warzywo i ona jego wzór próbowała dobrać kolory a po skończonej zabawie zjadała eksponat (co mnie akurat cieszyło, bo Olisia to mały niejadek)


W tej książeczce tak jak i w poprzednich również są zabawne 4 wersowe wierszyki i przyznam, że przy czytaniu niektórych uśmiałam się gdyż są zabawne.

"Wiśnie to gorsze są czereśnie.
Wygląd, nie powiem, ładny mają,
lecz gdy się wiśnie zje zbyt wcześnie,
to bardzo buzię wykrzywiają."


Ogólnie daje książeczka ocenę 10/10 gdyż dostarczają dziecku i jak i dorosłym wiele zabawy i nauki,a dopełnieniem są piękne kolorowe ilustrację.
Dlatego pragnę podziękować Pani Izie za przesłanie nam ich i możliwość poznania wielkiego talentu autorki. Chętnie sięgniemy z Oliwką po inne książeczki Pani Izy.


A czy wy Kochani znacie te, bądź inne książeczki Izy Skabek? Przypadły Wam do gustu? Będzie nam miło jeśli podzielicie się swoimi spostrzeżeniami. 

Buziaki/Kasia

sobota, 26 września 2015

Ja, Maciejka- Joanna Hacz.

Ja, Maciejka- Joanna Hacz.
Witajcie.
Dziś pozwólcie, że zaproszę Was na recenzję książki "Ja, Maciejka"- Joanny Hacz. Miałyśmy przyjemność ja przeczytać dzięki Wydawnictwu Lucky.


Na tylnej okładce książki czytamy:
Matka Eli, licealistki u progu dorosłości, po nieudanym małżeństwie, decyduje się na wyjście za mąż po raz drugi. Dla dziewczyny oznacza to nie tylko przymus funkcjonowania w nowej rodzinie, której do tej pory nie znała. Konsekwencje są dużo poważniejsze – począwszy od zmiany miejsca zamieszkania, szkoły, w której się będzie uczyć, aż po sposób ubierania, który także musi ulec zmianie. Jednak największą trudność dla Eli będzie stanowiło poznanie Boga, wobec którego jest zbuntowana do granic możliwości.
Czy Eta, mimo mrocznej przeszłości i wielu uprzedzeń, przekona się do nowej rodziny? Jak odnajdzie się w nowej szkole? W pokonaniu wszystkich trudności pomoże jej nie tylko przyrodnia siostra, ale także niespodziewany, nowy kolega ze szkolnej ławy. Może nie wszystkie zmiany w naszym życiu są złe, nawet jeśli na pierwszy rzut oka na takie wyglądają.


Przyznam szczerze, że już dawno żadna książka nie wzbudzała we mnie tylu emocji.
Śmiałam się w głos słysząc bardzo bezpośrednie i pozbawione wstydu, wypowiedzi Malwiny.
Choć nie jest główną bohaterką tej książki to nie da się jej nie lubić, a opisy jej odczuć i jej samej osoby bywają czasem bardziej rozległe i barwne aniżeli głównej bohaterki Elżbiety.
Dołóżmy do tego Adama, przyjaciela Elżbiety i Malwiny i mamy idealne połączenie burzliwych dyskusji, zabawnych sytuacji, cięte riposty i szczyptę prawdziwej przyjaźni a otrzymamy idealnych bohaterów książki.
Możecie się ze mnie śmiać, ale gdy czytałam o przeszłości Ety łzy ciekły mi ciurkiem.
Ta książka jest dość niezwykła. Każdy w niej odnajdzie małą cząstkę siebie. Ta historia pokazuje nam, że nie ważne jak mocno jesteśmy "skopani" przez życie. Nie ważne co poszło po drodze nie tak. Ile kosztowały nas pewne porażki i przeżycia. Ważne jest to co jeszcze jest przed nami.
Różne są metody na przetrwanie, można zamknąć się w skorupie, pozwolić rozbić się na miliony drobnych kawałków, można wybrać śmierć, można zapomnieć kim się naprawdę jest i wdeptać w ziemie swą moralność. Każdy jest inny, a życie nie należy do łatwych spraw.
Ta książka jednak pokazuje nam, że mimo wszystko warto jest żyć.
Szukać sposobów na odnalezienie samego siebie.
Można odnaleźć swoją drogę na różne sposoby, tak jak bohaterowie tej powieści. Jedni odnajdują spokój i radość w Bogu, drudzy walczą ze swoją zszarganą opinią, ubrani w krnąbrność, mimo wszystko idą do przodu aby odnaleźć chwilę kiedy można być po prostu sobą. Jednym rodzina dodaje skrzydeł, drugim te skrzydła odbiera.
Ta historia również pokazuje nam, że nasze kompleksy często są tylko dla nas bariera, tylko nas ograniczają, tylko my je zauważamy. Dla drugiego człowieka one mogą nie mieć najmniejszego znaczenia.
Co na pewno charakteryzuję tą książkę to z pewnością niebanalny styl w jaki jest napisana. W Każdym opisie uczuć bohaterów pojawia się naprawdę sporo przymiotników.
Dodatkowo w wypowiedziach młodych ludzi używane są wyszukane zwroty i skomplikowana gramatyka.
Cała ta historia opisana jest jedynie na 208 stronach. A jej cena jest bardzo przystępna.

Poznajcie motto tej książki.
Motto:
Bo on sam cię wyzwoli
z sideł myśliwego
i od zgubnego słowa.
Okryje cie swymi piórami 
i schronisz się pod jego skrzydła:
Jego wierność to puklerz i tarcza.
W nocy nie ulękniesz się strachu
ani za dnia- lecącej strzały
ani zarazy, co idzie w mroku
ni moru, co niszczy w południe.
Księga Psalmów, Psalm 91

Kilka ulubionych cytatów:

"(...) Najbardziej boje się wieczorów i nocy, bo wtedy walka o moja dusze staje się szczególnie intensywna(...)"
"(...) Głowa nie służy do tego, żeby pielęgnować na niej blond loki, tylko żeby używać narządu, który znajduje się w środku. Podobno każdy jest nim obdarzony, chociaż niektórzy sprawiają nieco odmienne wrażenie. 
Biedak obraził się w prawdzie, ale raczej niezbyt zdecydowanie. (...)" 
Jeżeli chcielibyście poznać kim jest Małecki i co do tego ma Rapczyński- kochany pisarz, jeśli chcecie się dowiedzieć kim jest Anna, z którą tak często Elżbieta rozmawia w myślach, lub jeśli chcecie wiedzieć jakie tajemnice skrywa Eta, to koniecznie musicie przeczytać tą książkę.
Pozdrawiam Justyna.

wtorek, 22 września 2015

Urlop nad morzem.

Urlop nad morzem.
Witajcie Kochani,
dziś chciałabym Was zaprosić nad nasze polskie morze, gdzie wraz z moją rodziną spędzaliśmy tegoroczny urlop. Oliwka po raz pierwszy była nad morzem, zachwycała się wszystkim, biegała za mewami, zbierała muszelki, budowała babki z piasku a przede wszystkim była szczęśliwa, że może tam być razem z nami.
Nocleg mieliśmy w Dom Gościnny Słoneczny w Międzywodziu, bardzo miły i uczynny właściciel, pokoje bardzo przytulne i niewygórowane ceny. Jedynie pogoda była zmienna jednak nie przeszkodziło nam to w korzystaniu z naszych kilku dni wypoczynku. 




MIĘDZYWODZIE





BAŁTYCKI PARK DINOZAURÓW 

Bałtycki Park Dinozaurów to miejsce aktywnego wypoczynku, gdzie zdobywanie wiedzy o czasach prehistorycznych połączone jest z wieloma atrakcjami i rozrywką na świeżym powietrzu. Znajduje się tu ścieżka edukacyjna, muzeum, park rozrywki oraz sklep z pamiątkami i restauracja. Wizyta w Parku gwarantuje pełną emocji, a zarazem bezpieczną zabawę w miejscu rodzinnej rozrywki. Park rozwija się z roku na rok, dostarczając odwiedzającym nowych, różnorodnych atrakcji.








DZIWNÓW




PARK WIELORYBA W REWALU

Zapraszamy do odwiedzenia Parku Wieloryba w Rewalu. To jedyne w okolicy miejsce, gdzie jednocześnie bawiąc się i ucząc można dowiedzieć się wiele na temat tego, co wszyscy kochamy – morza. W czterech specjalnie przygotowanych sekcjach tematycznych dzieci i dorośli mogą spojrzeć prosto w oczy groźnym rekinom i wielkim wielorybom, dowiedzieć się wreszcie, gdzie jest Nemo, a także poznać ryby, które spożywamy w okolicznych smażalniach.
Jeśli zatem spędzasz czas nad morzem i szukasz ciekawych miejsc, które można odwiedzić, aby się nie nudzić, przyjdź do nas! Park Wieloryba to niezapomniana morska przygoda, jaką możesz przeżyć na lądzie.

Zapraszamy również na panoramę Parku Wieloryba 360 z lotu ptaka:
http://www.rewal.net.pl/pano/park-wieloryba/
Musze przyznać, że robi mega wrażenie ten widok.






OCEANARIUM

W centrum Rewala, przy ulicy Westerplatte mieści się oceanarium. To ciekawa atrakcja, w której zaciemnionych wnętrzach znajduje się wiele akwariów z przeróżnymi stworami z morskich głębin i nie tylko. Są tu akwaria morskie i słodkowodne, z których większość to prostokątne zbiorniki o podobnej wielkości, są jednak również dwa większe okrągłe akwaria w centrum obiektu.
Wśród wielu interesujących okazów zobaczyć tu można: prawdziwego rekina, płaszczki, kraby, ukwiały, koralowce i wiele mniejszych, większych, mniej lub bardziej kolorowych rybek, w tym gatunek przypominający bajkowego NEMO.



MOTYLARNIA W NIECHORZU
Motylarnia to miejsce swobodnie latających motyli egzotycznych dostępnych na wyciągnięcie ręki! Odkryj ten cudowny, zaczarowany świat. Zobacz jak z poczwarki wykluwają się barwne motyle, poznaj ich zwyczaje i dowiedz się jak niesamowite tajemnice kryją.
Motylarnia to więcej niż tylko kolejna atrakcja. To niepowtarzalne przeżycia  estetyczne i niezwykle kolorowe wspomnienia dla każdego odwiedzającego - małego czy dużego. 
U nas deszcz na głowę nie pada, a tropikalna aura gwarantowana, więc ubierz się lekko i kolorowo, a być może motyl przysiądzie właśnie na Twoim ramieniu…


MIĘDZYZDROJE






To był naprawdę udany wyjazd nad morze, niezapomniane wspomnienia, mnóstwo zabawy i wiele zwiedzonych ciekawych miejsc. Szkoda tylko, że to co dobre szybko się kończy.
A czy ktoś z Was moi Kochani był w którymś z tych miejsc? Podzielcie się swoimi wspomnieniami.
Buziaki/Kasia
Copyright © 2016 Siostry Dają Radę , Blogger