Witajcie Kochani!!!
Zapewne, każde dziecko chciałoby mieć swojego wymarzonego pluszaka, aby wyglądał dokładnie tak jak go sobie wyobraża. A co jeśli istnieje taka możliwość?
Dlatego dziś mam dla Was recenzję Ośmiorniczki, którą Oliwka sama zaprojektowała, ze wszystkimi szczegółami, a Pani Kasia uszyła ją dla nas.
Mój Pluszak, to mała rodzinna firma, którą prowadzą Pani Kasia i Pan Łukasz. To wspaniali ludzie, którzy dają możliwość dzieciom, aby zaprojektowały swojego nowego pluszowego przyjaciela, aby był on wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju i taki jaki sobie dziecko wymarzy.
Projektowanie jest bardzo proste, w kreatorze mamy do wyboru kilka gotowych kształtów pluszaków, mogą to być zwierzęta, roboty oraz potwory. Dziecko samo wybiera kolor, oczy, nos, zęby czy zabawne wąsy, ale to nie wszystko, może również dodać grafikę, oraz dowolny napis. Podstawowa wersja pluszaka ma 32 cm, jednak istnieje opcja powiększenia go do 45 cm, dodatkowo można zamówić 21 naklejek z wizerunkiem naszego pluszaka.
Maskotka wykonana jest w 100% ręcznie co sprawia, że jest ona jeszcze bardziej wyjątkowa. Jest milutka w dotyku, nie uczula i jest bezpieczna dla dzieci. Nasz pluszak otrzymuję również certyfikat urodzenia, który sprawia, że zabawka staje się częścią naszej rodziny i przyjacielem dziecka na całe życie.
Przy projektowaniu Ośmiorniczki, Oliwka miała dużo frajdy, ja oczywiście miałam inny pomysł na pluszaka, jednak to miała być wymarzona zabawka Oliwci, dlatego to ona ostatecznie zdecydowała jak będzie wyglądać Ośmiorniczka. I wiecie co, Osia (bo tak nazwała ją moja córka) jest urocza, mięciutka w dotyku, wykonana z materiałów najwyższej jakości, dopracowana w każdym calu, jest po prostu stworzona do kochania i przytulania.
I jak Wam się podoba nasza Ośmiorniczka? Prawda, że słodka? Jeśli i Wy chcielibyście, aby Wasze dzieci zaprojektowały swojego unikalnego pluszaka, który będzie zupełnie inny niż wszystkie zabawki dostępne na rynku, to serdecznie zapraszam Was na stronę Mój Pluszak. Niech Wasze dzieci puszczą wodzę fantazji, niech tworzą, niech świetnie się bawią, niech staną się projektantami, a potem już tylko niech cieszą się ze swoich przytulanek, tylko muszą obiecać, że będą kochać i przytulać swoje nowe pluszaki.
Zapewne, każde dziecko chciałoby mieć swojego wymarzonego pluszaka, aby wyglądał dokładnie tak jak go sobie wyobraża. A co jeśli istnieje taka możliwość?
Dlatego dziś mam dla Was recenzję Ośmiorniczki, którą Oliwka sama zaprojektowała, ze wszystkimi szczegółami, a Pani Kasia uszyła ją dla nas.
Mój Pluszak, to mała rodzinna firma, którą prowadzą Pani Kasia i Pan Łukasz. To wspaniali ludzie, którzy dają możliwość dzieciom, aby zaprojektowały swojego nowego pluszowego przyjaciela, aby był on wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju i taki jaki sobie dziecko wymarzy.
Projektowanie jest bardzo proste, w kreatorze mamy do wyboru kilka gotowych kształtów pluszaków, mogą to być zwierzęta, roboty oraz potwory. Dziecko samo wybiera kolor, oczy, nos, zęby czy zabawne wąsy, ale to nie wszystko, może również dodać grafikę, oraz dowolny napis. Podstawowa wersja pluszaka ma 32 cm, jednak istnieje opcja powiększenia go do 45 cm, dodatkowo można zamówić 21 naklejek z wizerunkiem naszego pluszaka.
Maskotka wykonana jest w 100% ręcznie co sprawia, że jest ona jeszcze bardziej wyjątkowa. Jest milutka w dotyku, nie uczula i jest bezpieczna dla dzieci. Nasz pluszak otrzymuję również certyfikat urodzenia, który sprawia, że zabawka staje się częścią naszej rodziny i przyjacielem dziecka na całe życie.
Przy projektowaniu Ośmiorniczki, Oliwka miała dużo frajdy, ja oczywiście miałam inny pomysł na pluszaka, jednak to miała być wymarzona zabawka Oliwci, dlatego to ona ostatecznie zdecydowała jak będzie wyglądać Ośmiorniczka. I wiecie co, Osia (bo tak nazwała ją moja córka) jest urocza, mięciutka w dotyku, wykonana z materiałów najwyższej jakości, dopracowana w każdym calu, jest po prostu stworzona do kochania i przytulania.
I jak Wam się podoba nasza Ośmiorniczka? Prawda, że słodka? Jeśli i Wy chcielibyście, aby Wasze dzieci zaprojektowały swojego unikalnego pluszaka, który będzie zupełnie inny niż wszystkie zabawki dostępne na rynku, to serdecznie zapraszam Was na stronę Mój Pluszak. Niech Wasze dzieci puszczą wodzę fantazji, niech tworzą, niech świetnie się bawią, niech staną się projektantami, a potem już tylko niech cieszą się ze swoich przytulanek, tylko muszą obiecać, że będą kochać i przytulać swoje nowe pluszaki.
Buziaki/Kasia














































