Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

MY BUBBLE -JUST HAVE FUN!!!

MY BUBBLE -JUST HAVE FUN!!!
Witajcie Kochani!!!
W końcu mamy upragnioną wiosnę, słoneczko, na dworze ciepełko i co najważniejsze można całe dnie spędzać na świeżym powietrzu.
A wiecie co, dzieciaki lubią, robić w takie dni oprócz jazdy na rowerze, zabawy w piasku, grania w piłkę? Puszczać bańki mydlane, znacie dziecko, które ich nie lubi, bo ja nie. 
A skoro o bańkach mowa to chciałabym Wam przedstawić markę super baniek "My bubble" 



Wśród asortymentu znajdziemy wiele baniek w wersji licencyjnych  z bohaterami z ulubionych bajek dla dzieci np. Psi Patrol, Kraina Lodu, Myszka Minnie, Barbie, Hatchimals, Cars, Shimer i Shine, Star Wars oraz takie w wersji nielicencyjnej. 





Bańki My bubble to m.in. miecze, małe bańki, zabawki do puszczania baniek z efektami świetlnymi, maszyny do puszczania baniek, płyny uzupełniające oraz wiele innych. 



Razem z Oliwką miałyśmy przyjemność przetestować kilka produktów My bubble. W paczce znalazłyśmy m.in.: 3 miecze na licencji (Frozen Emoji, Myszka Minnie, Psi Patrol), 3 szt. małych baniek na licencji (Barbie, Frozen Emoji, Hatchimals), bańki mydlane megafon (z efektem świetlnym), rekin (z efektem świetlnym), wiatrak, UFO, pistolet, bańki w butelce o poj. 230 ml, płyny uzupełniające o poj. 240 ml i 1000 ml oraz hit maszynę do robienia baniek (Oliwka już wymyśliła, że będzie to ciekawa atrakcja podczas jej urodzin, wystarczy nalać płyn, włączyć i można cieszyć się niezliczoną ilością baniek).











Wszystkie produkty są wysokiej jakości i bardzo kolorowe, co z pewnością przyciąga wzrok dzieci. Oliwka zwróciła uwagę na to, że przyciski łatwo się obsługuje (miała kilka pistoletów do baniek, które dość trudno jej się naciskało i zabawa nie była już taka fajna). Patrząc na uśmiech mojej córki podczas zabawy bańkami, stwierdzam, że są genialne i z pewnością spodobają się nie jednemu dziecku, można je wykorzystać podczas codziennej zabawy w domu i na podwórku oraz jako atrakcja na przyjęciu dla dzieci.









Naszym faworytem okazał się pistolet, który robi dużą bańkę, w środku której jest kilka małych baniek. Najmniej spodobały nam się bańki, które można dotykać i nie pękają, mimo, że jest ich dużo i długo utrzymują się np. na trawie, córce nie spodobała się ich kleista konsystencja, a już w szczególności na jej włosach 😂





Bańki My Bubble są kolorowe, mają ciekawe kształty, są proste w obsłudze, cena jest przystępna, występują w wersji licencyjnej (dla chłopców, mniejszych dzieci, fanek bajek dla dziewczynek) dlatego z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie a co najważniejsze bańki to świetna zabawa dla dzieci i nie tylko mowa o puszczaniu, ale o ich łapaniu i bieganiu za nimi, czyli zabawa i aktywne spędzanie czasu w jednym. 






A wspominałam Wam kiedyś, że nasza Bianusia uwielbia bańki, szaleje po prostu na ich widok, dlatego z testowanych baniek oprócz mojej córki cieszyła się również nasza sunia (widać ją nawet na filmikach) i przy okazji Oliwka miała towarzystwo do zabawy.



A Wasze dzieci lubią bańki? Jaki rodzaj najbardziej? Małe bańki? Miecze? A może jakieś zabawki do puszczania baniek?





A może już coś Wam wpadło w oko z My Bubble?
Czekam na Wasze komentarze i życzę Wam samych słonecznych i kolorowych dni.







Buziaki/Kasia 😘


poniedziałek, 6 lutego 2017

BUTIK STYL

BUTIK STYL
Witajcie kochani!
Dziś zapraszam Was na recenzję otrzymanej sukienki i zegarka ze sklepu Butik Styl.


Zegarek jaki otrzymałyśmy do przetestowania, jest na pasku z eko-skóry. Muszę przyznać, że byłam bardzo mile zaskoczona, gdy po cało dziennym noszeniu go na nadgarstku, nie dostałam żadnego uczulenia ani podrażnień. Niestety często uczulają mnie zegarki. Tu spotkało mnie bardzo miłe zaskoczenie.
Cyferblat jest pomysłowo zrobiony w kształcie spirali, co sprawia, że zegarek nie jest standardowy i budzi sobą zainteresowanie. Mechanizm dość głośno tyka, dla tych którzy nie lubią tykania zegarka może być to mały problem, jednak mi to nie przeszkadzało w zupełności.


Szkiełko, które zakrywa cyferblat ma funkcję lekko powiększającą cyfry, daje to bardzo fajny efekt. Dodatkowo trudno je zarysować , a przyznam szczerze, że niejednokrotnie wystawiałam je na próbę.
Jedynym minusem jaki niestety udało mi się zaobserwować to słaba jakość wykonania szlufek trzymających pasek. Niestety jedna z nich się dość szybko rozłączyła. Po małej, własnoręcznej naprawię, zegarek wciąż zachwyca swym wyglądem.

Klejonym produktem do testowania jaki  otrzymaliśmy jest czarna sukienka z białymi mankietami i białym kołnierzykiem.
Sukienka wykonana jest ze sztucznego tworzywa, dzięki czemu jest bardzo elastyczna, świetnie dopasowuje się i przylega do figury.
Świetnie się nadaje na eleganckie spotkania, jednak dołączając luźne dodatki ,może idealnie nadać się na wyjście do kina i spotkanie w gronie przyjaciół.
Dzięki swej elastyczności sprawia, że czujemy się w niej bardzo komfortowo, nie ogranicza naszych ruchów współpracuje z ruchami naszego ciała.

Sukienka idealnie będzie się nadawać na wiosnę, wczesną jesień i chłodniejsze lato, jeśli chodzi o zimniejsze chwile i chęć założenia tej sukienki, to polecałabym, ubranie coś cieplejszego pod nią, np. bezszwową koszulkę i ciepłe, czarne rajstopy.

Sukienka jest wykonana z bardzo przewiewnego materiału, co sprawia, że łatwo się ją pierze, szybko się suszy, ale niestety przez to jest też lekko prześwitująca i w chłodniejsze dni możemy w niej szybko zmarznąć.

Cały ten sklep, ich asortyment, jakość obsługi oraz termin dostarczonego zamówienia oceniam na bardzo dobry. Na przesyłkę co prawda czekałyśmy kilka tygodni, jednak nie ma się co dziwić, gdy wysłane zostało z zagranicy.  
Po za małymi minusami i sukienki i zegarka, uważam, że sklep jest godny polecenia , a jakoś wykonanych produktów jest zadowalająca w porównaniu z ich ceną.

A Jak Wam się podobają produkty tego sklepu? ;)
Przyznajcie się, wypatrzyłyście coś dla siebie?
P.S. Pozwolę sobie przypomnieć, że niedawno to właśnie ten sklep był sponsorem sukienki w naszym konkursie.

Pozdrawiam Was.
Justyna.

poniedziałek, 30 stycznia 2017

LOGSY- Działa na wyobraźnie. Naturalnie!!!

LOGSY- Działa na wyobraźnie. Naturalnie!!!
Witajcie Kochani!!!
Lubicie drewniane zabawki? Uważacie tak samo jak ja, że są dużo lepsze i bezpieczniejsze od tych z plastiku? A może szukacie idealnego pomysłu na prezent dla swojej pociechy?
W takim razie pozwólcie, że przedstawię Wam LOGSY. Firmę, która ręcznie tworzy zabawki z drewna.



Ekologia, bezpieczeństwo, estetyka i dobra zabawa to główne wartości, którymi kieruje się LOGSY. Dlatego ich zabawki podbiły serca moje, a przede wszystkim Oliwki.


LOGSY dba o to, aby każdy wykonany przez nich produkt był w jak największym stopniu ekologiczny, dlatego drewno, z które wykonują zabawki posiada certyfikat FSC, co oznacza, że jest ono pozyskiwane w zgodzie z naturą. Olej, którego używają do zabawek, spełnia wszystkie normy europejskie co sprawia, że jest bezpieczny dla naszych dzieci i odporny na ślinę czy pot. Firma zadbała również o to, aby nie tylko zabawka ale tak, że i opakowanie było ekologiczne, dlatego kartki, koperty oraz pudełka są wykonywane z makulatury, a woreczki do zwierzątek zrobione są z czystej bawełny.  



W swojej ofercie LOGSY posiadają 8 zwierzaków, oraz 5 samochodów. Poznajcie zatem zwierzakową rodzinę do której należą: koń Ekus, wilk Lupi, lama Lami, nosorożec Rino, słoń Elef, zając Lepek, muflon Owis oraz niedźwiedź Urs. Oliwka najbardziej upodobała sobie lamę, na którą ja na początku mówiłam żyrafa, zanim przeczytałam opis do niej dołączony. No właśnie, kupując takiego zwierzaczka otrzymujemy w zestawie zabawkę zapakowaną w bawełniany woreczek, pudełeczko, które można potem wykorzystać w dowolny sposób, oraz kartkę, na której znajduje się imię danego zwierzaka, kilka ciekawych informacji o jego gatunku, oraz zabawna wiadomość od bohatera naszego zestawu.  W środku kartki znajduje się kolorowanka, z naturalnym środowiskiem, w którym żyje dane zwierzę. Pomysł z kolorowanką jest naprawdę świetny, gdyż pomaga naszym dzieciom rozwijać zdolności plastyczne, a następnie służyć może nam do zabawy jako tło do mieszkania naszej zabawki.







Busik, sedan, kabriolet, kombi oraz wyścigówka to pięć rodzai autek, jakie są dostępne w ofercie firmy. Autka wykonane są albo z drzewa bukowego, albo jesionu. Mają idealnie gładką powierzchnię i pięknie widoczne usłojenie. Dostępne są trzy warianty kolorystyczne kół (zielony, różowy oraz niebieski). Autka posiadają wgłębienie, które ułatwia chwytanie nawet przez małe rączki dzieci.  Każdy samochodzik zapakowany jest w karton, który może pełnić rolę garażu. Do zestawu dołączona jest kartka z informacjami o firmie oraz kolorowanką, która przedstawia panoramę dużego miasta. 





Obie z Oliwką dajemy mega dużą ocenę LOGSY, ich produkty są trwałe (córka kilka razy upuściła je na podłogę i żaden nie ucierpiał), łatwo utrzymać je w czystości (wystarczy przetrzeć mokra szmatką, albo umyć pod bieżącą wodą, pamiętać należy aby po takiej czynności osuszyć zabawkę), ich oryginalny wygląd sprawia, że zabawka może nam służyć przez lata (na początku do zabawy a na końcu jako piękna ozdoba i pamiątka z dzieciństwa). Dużym plusem tej firmy jest to, że wykonują swoje produkty ręcznie co sprawia, że każda zabawka jest wyjątkowa, i jedyna w swoim rodzaju, ponieważ nie ma dwóch takich samych egzemplarzy. Zawsze ceniłam wyroby handmade, ponieważ "nie pochodzą z Chin tylko z pasji". Produkty LOGSY, to idealny pomysł na prezent dla naszych maluchów- już od 18 miesiąca życia. 







Jeśli nasza recenzja zachęciła Was do zakupu produktów tej firmy, to zapraszamy Was do ich sklepu internetowego. W ofercie znajdziecie również możliwość wygrawerowania dowolnego napisu na zabawce.





I jak Wam się podobają drewniane zabawki LOGSY? Który samochód albo zwierzątko chcielibyście mieć w swoich domach? Czy Wasze dzieci ucieszyły by się z takiego prezentu? 
Kto z Was chciałby mieć kawałek natury w swoim domu?
Na Wasze opinie czekamy w komentarzach.



Buziaki Kasia 😘

piątek, 27 stycznia 2017

FOTOKSIĄŻKA- ZATRZYMAJ SWOJE WSPOMNIENIA!!!

FOTOKSIĄŻKA- ZATRZYMAJ SWOJE WSPOMNIENIA!!!
Witajcie Kochani!!!
Dziś przychodzę do Was z zapytaniem czy obchodzicie Walentynki?


To Święto budzi kontrowersje wielu osób, jedni uważają je za typowo komercyjne, inni za sprzeczne z ich religią, a jeszcze inni przechodzą koło tego dnia obojętnie. 
I mimo, że ja uważam, że miłość powinno się celebrować i okazywać każdego dnia, to obchodzę z mężem Walentynki.
Tego dnia bezkarnie możemy się gdzieś razem wybrać, bo w ciągu roku ciężko nam wygospodarować na to czas. 
Macie rację, idziemy tak jak inni za panującą modą i obdarowujemy się upominkami w ten dzień. Wiecie dlaczego? Powód jest prosty! W około jest tyle problemów, ciągłe życie w biegu, że czasami zapominamy o tym co najważniejsze. Skoro mamy okazję, to dlaczego  nie wykorzystać jej i spędzić Dzień Świętego Walentego inaczej, razem uczcić miłość, w końcu to patron zakochanych.



Co zazwyczaj kupujecie swoim partnerom z tej okazji?
Kwiaty? Misie? Czekoladki? Serca? Może wspólna kolacja, wyjście do kina, czy romantyczny pobyt w SPA?
Wiecie, co ja uważam, że nie ważne jaki prezent walentynkowy damy, ważne aby był on od serca i oznaczał, że pamiętamy i dziękujemy naszej drugiej połówce za miłość, troskę, pomoc i oddanie.
Idealnym uwieńczeniem tych słów, jest podarowanie FOTOKSIĄŻKI ze wspólnymi zdjęciami, aby raz jeszcze  powspominać spędzone razem chwilę i przypomnieć sobie, że mimo wielu kłopotów, jesteście razem i jesteście szczęśliwi!


Dlatego dziś ma dla Was propozycję fotoksiążki od Printu, jako prezent na Walentynki. Uważam, że to świetny pomysł obdarować naszych bliskich wspomnieniami wspólnie spędzonych chwil. Tym bardziej, że Printu oferuje wiele eleganckich i pięknych szablonów, które jeszcze bardziej podkreślą wyjątkowość naszych zdjęć. 
Kreator fotoksiążki jest bardzo łatwy i prosty w obsłudze, wystarczy kilka chwil, by stworzyć swoją własną i niepowtarzalną fotoksiążkę. 



Ja wybrałam szablon "Dla Ciebie", jakoś najbardziej przypadł mi do gustu, jest stonowany i zarazem taki ciepły. Mam nadzieje, że mojemu mężowi spodoba się taki prezent. Istnieje kilka opcji wyboru rozmiaru, okładki oraz papieru. Ja zdecydowałam się na rozmiar 30x30, oprawę twardą i matowy papier. Z niecierpliwością czekałam na efekt swojego projektu. I kiedy fotoksiążką już do mnie dotarła (i uwierzcie czas oczekiwania był naprawdę krótki), byłam nią zachwycona (no może oprócz kilku zdjęć, które nie wyszły dość ostro, ale to zapewne wina tego, że zdjęcia które wybrałam były słabej jakości). Dla mnie to i tak nie ważne, najważniejsze, że widać kto na tych fotografiach jest i że od tej pory w każdej chwili, w każdym momencie, możemy wspólnie z mężem usiąść i powspominać nasze najważniejsze chwile, spędzone razem. To będzie prezent nie tylko na Walentynki, ale na lata, na zawsze.
Dziękuję Printu za możliwość podarowania mężowi, kawałka siebie, kawałka mojego serca, kawałka moich wspomnień, kawałka świata widzianego moimi oczami. 



A czy ktoś z Was ma w swoich domach takie fotoksiążki? Uważacie, że to dobry prezent dla drugiej osoby? 
A może pochwalicie się co kupujecie w tym roku swoim Walentynkom? Jestem ciekawa Waszych opinii.


Bez względu na to czy obchodzicie Walentynki, czy nie,  czy kupujecie sobie upominki z tej okazji, czy nie, to pamiętajcie, że miłość trzeba celebrować każdego dnia, że docenienie uczuć drugiej osoby jest bardzo ważne, i czasami wystarczy jeden mały gest, jeden mały dar aby podziękować za ich obecność. 


A na koniec Kochani mamy dla Was niespodziankę.
To specjalnie wygenerowany link dla naszych czytelników, dzięki, któremu pobierzecie kod, który uprawnia Was do 44% zniżki na zakup fotoksiążki.
https://printu.pl/lp/siostrydajarade


Buziaki/Kasia 😘
Copyright © 2016 Siostry Dają Radę , Blogger